Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Czasowe zezwolenie w rzepaku po raz ostatni

Autor:

Dodano:

- Przepisy unijne dozwalają trzykrotne pozwolenie czasowe i wykazanie sytuacji nadzwyczajnej. Poza tym proces decyzyjny dotyczący pozwolenia i stosowania dobiega końca i prawdopodobnie już nie będzie można w ogóle ich stosować i ta furtka zostanie zamknięta – mówi w rozmowie z portalem farmer.pl Juliusz Młodecki, prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych.

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski podpisał 11 maja czasowe zezwolenie na wprowadzanie do obrotu Cruiser OSR 322 FS – zaprawy z grupy neonikotynoidów - przeciwko chowaczowi galasówkowi i miniarce kapuścianej na okres od 1 czerwca 2020 r. do 28 września 2020 r. Całkowity areał uprawy rzepaku ozimego, na którym przewidywane jest wysianie nasion zaprawionych tym środkiem to 250 000 ha.

Minister zrobił to po raz trzeci na wniosek Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych. O tym dlaczego przedstawiciele producentów rzepaku zdecydowali się na taki krok rozmawiamy z Juliuszem Młodeckim, prezesem KZPRiRB.

- Rzepak jest bardzo narażony na presję szkodników we wczesnych stadiach rozwojowych. I to obserwujemy na naszych plantacjach. Zaprawy z grupy neonikotynoidów skutecznie te plantacje nam zabezpieczały. W momencie, kiedy w 2013 r. został wydany zakaz stosowania tych zapraw, zaobserwowaliśmy na swoich polach ogromną presję szkodników jesiennych, które powodowały uszkodzenia plantacji, które potem się przekładały na mniejszą zimotrwałość – ogólnie były one słabsze. Istota żerowania larw szkodników polega na tym, że one uszkadzają korzenie, więc przez to rośliny słabiej się rozwijają – mówi w rozmowie z nami Juliusz Młodecki.

Przypominamy, że zakaz stosowania zapraw został wprowadzony w Unii Europejskiej 1 grudnia 2013 r. i został ponowiony 16 grudnia 2018 r. Przez ten czas - trwania zakazu, znacznie zwiększył się pojaw szkodników jesiennych, na co wpływ mają zmiany klimatyczne – ciepła i długa zima. Od trzech lat Polska korzysta z czasowego zezwolenia, które można uzyskać w sytuacjach nadzwyczajnych, czyli zezwolenia wydane w trybie art. 53 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 1107/2009. Co będzie dalej?

×