Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Przymusowe faworyzowanie produktów krajowych?

Autor:

Dodano:

Zwiększenie krajowego spożycia produktów spożywczych jest szczególnie istotne w czasie obecnego kryzysu. Niektóre kraje, jak Czechy czy Bułgaria, podejmują zdecydowane kroki w tym kierunku, jednak należy pamiętać o art. 34 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

W czasie epidemii zachęcanie do patriotyzmu konsumenckiego i zwiększenia spożycia krajowych produktów spożywczych stało się dość powszechne. Działania takie jak oznaczanie krajowych produktów, promowanie ich, informowanie o wartości i jakości, zachęcanie konsumentów do ich zakupu są niezbędne. Jednak w niektórych przypadkach postanowiono podejść do sprawy inaczej.

Czechy

– Czeskie jedzenie w czeskich sklepach. Czeskie sklepy powinny być zobowiązane do oferowania 55 proc. czeskiej żywności już w przyszłym roku. W 2027 r. ich udział powinien stopniowo wzrastać do 85 proc. Przewiduje to poprawka zgłoszona przez grupę czeskich posłów z różnych grup politycznych pod przewodnictwem Margity Balaštíkovej (ANO) – czytamy na portalu euractiv.cz.

Autorzy projektu podkreślają znaczenie m.in. zwiększenia bezpieczeństwa żywnościowego, którego istotność pokazał kryzys związany z koronawirusem, dzięki któremu zamknięcie granic nie stanowiłoby problemu. Dodają również, że ograniczenie transportu towarów z jednego końca świata na drugi zmniejszy ślad węglowy i będzie sprzyjało ochronie środowiska.

Bułgaria

Podobne rozwiązanie wprowadzono w Bułgarii, jak donosi portal euractiv.pl. Jednak w tym przypadku Komisja Europejska podjęła już działania. Jak czytamy w komunikacie KE „Postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego: główne decyzje podjęte w maju” prawo bułgarskie zobowiązujące sprzedawców detalicznych do zaoferowania odrębnej przestrzeni wystawowej i handlowej w odniesieniu do krajowych produktów spożywczych, takich jak mleko, ryby, świeże mięso i jaja, miód, owoce i warzywa, oraz do zakupu 90 proc. mleka i przetworów mlecznych od producentów krajowych, narusza swobodny przepływ towarów, o którym mowa w art. 34 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE). W związku z tym Komisja Europejska wezwała władze Bułgarii do usunięcia uchybienia w związku ze środkami dyskryminacyjnymi nałożonymi na detalistów, zobowiązującymi ich do faworyzowania krajowych produktów spożywczych.

– Ze względu na nadzwyczajne okoliczności związane z sytuacją sanitarną spowodowaną pandemią koronawirusa i osłabienie gospodarek UE, konieczne jest utrzymanie swobodnego przepływu towarów i swobody przedsiębiorczości. Nieuzasadnione przeszkody mogą podważyć nasze wspólne wysiłki na rzecz utrzymania swobodnego przepływu towarów w całej UE i nasze zdolności do skutecznego zwalczania tego bezprecedensowego kryzysu, w duchu europejskiej solidarności. Dlatego Bułgaria ma teraz dwa miesiące na ustosunkowanie się do zastrzeżeń zgłoszonych przez Komisję – czytamy w komunikacie KE.

×