Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Niemcy: plan surowszych przepisów dla zakładów ubojowych

Autor:

Dodano:

Cztery niemieckie ministerstwa z Dolnej Saksonii oraz Nadrenii Północnej-Westfalii domagają się zwiększenia ochrony praw pracowników zakładów mięsnych oraz wyższych kar finansowych za nieprzestrzeganie przepisów. W celu poprawy bezpieczeństwa przedstawiają 10 punktowy plan.

Niedociągnięcia i skargi w zakresie warunków pracy, jak i mieszkaniowych, pracowników w sektorze uboju i rozbioru, które w czasie pandemii COVID-19 uwidoczniły się po raz kolejny, zmobilizowały polityków do działania. Ich skutki szczególnie odczuwalne są dla dwóch krajów związkowych tj. Dolnej Saksonii oraz Nadrenii Północnej-Westfalii, z związku z czym ministerstwa pracy oraz rolnictwa połączywszy siły opracowały dokument zawierający konkretne propozycje zmian w branży.

Zdaniem przedstawicieli wspomnianych ministerstw najważniejsze są poprawa warunków pracy oraz ochrona zdrowia pracowników, co w dużej mierze wiążą z zapewnieniem im przyzwoitych warunków mieszkaniowych. Podkreślona została również istotność zwiększenia skuteczności kontroli państwowych oraz wysokości kar finansowych za nieprzestrzeganie przepisów.  

Jak podkreślił minister pracy Nadrenii Północnej-Westfalii, Karl-Josef Laumann, zbyt długo nie traktowano wystarczająco poważnie zdrowia i bezpieczeństwa pracowników w przemyśle mięsnym.

– Zbyt długo akceptowaliśmy, że niektórzy pracownicy żyją i pracują w niegodnych warunkach. Pandemia podkreśliła te niedociągnięcia. Teraz nadszedł czas, aby doprowadzić do trwałej poprawy sytuacji pracowników przemysłu mięsnego. Tylko poprzez konkretne ulepszenia i absolutną przejrzystość przemysł mięsny może przywrócić utracone zaufanie – stwierdził Laumann.

Przestawiony plan składa się z 10 założeń mających poprawić warunki życia i pracy pracowników przemysłu mięsnego, zajmujących się ubojem zwierząt i rozbiorem mięsa. W opublikowanym komunikacie podkreślono, że pandemia uwypukliła niedociągnięcia wielu dużych przedsiębiorstw w tym sektorze, na których jednak cierpi jednak cały przemysł mięsny, ze względu na ograniczone zaufanie konsumentów.

Ministerstwa zwróciły uwagę, że dobrowolne zobowiązania branży zawiodły, na co wskazują doświadczenia ostatnich lat. Firmy zapowiadają zwiększenie stopnia zatrudnienia pracowników bezpośrednio na umowy o pracę, jednak w opinii polityków nie zmienia to faktu, że niezbędne jest wprowadzenie zmian, dlatego też w pierwszym punkcie zaznaczono konieczność zlikwidowania nieprzejrzystych umów o dzieło i struktur podwykonawców. Ministrowie wyrazili poparcie dla wysiłków rządu federalnego mających na celu zapewnienie, że od stycznia przyszłego roku ubój i przetwarzanie mięsa w danym zakładzie wykonywane będzie wyłącznie przez pracowników zatrudnionych przez ten zakład.  

W drugim punkcie odniesiono się do płac, a w szczególności do ich przejrzystości i konieczności wyeliminowania nieuzasadnionych potrąceń za rzekome usługi dodatkowe jak np. dodatek na noże.

Nie pominięto również czasu pracy, który w opinii twórców planu powinien być rejestrowany elektronicznie oraz zabezpieczony przed możliwością manipulacji. Wrócono uwagę, że należy zapobiegać zmuszaniu pracowników do zbyt długiej pracy lub pojawiania się w niej mimo choroby, np. poprzez stosowanie sugestii możliwej utraty zarobków.

Podkreślono również konieczność zapewnienia wyższych standardów higienicznych, usprawnień technicznych jak specjalne systemy filtrowania, oraz obowiązkowych  regularnych testów pod kątem koronawirusa. Środki te zdaniem ministrów konieczne są ze względu na sprzyjające warunki rozprzestrzeniania się patogenów wśród ludzi pracujących i mieszkających blisko siebie.

Zgodnie z zaprezentowanym planem, większe firmy w branży powinny być zobowiązane do prowadzenia rejestru pracowników tymczasowych i pracowników kontraktowych oraz do przedstawiania go władzom w dowolnym momencie na żądanie. Wszelkie sprzeczne przepisy (dotyczące ochrony danych) należy odpowiednio dostosować. Ma to umożliwić kontrole odpowiednich warunków życia, jednak pozwoliłoby również uniknąć ponowienia pewnych błędów w przypadku ewentualnego rozprzestrzenienia się patogenu w zakładzie w przyszłości.

Nie pominięto również kwestii warunków mieszkalnych. Dwa kolejne punkty skupiają się na zapewnieniu godnego zakwaterowania, które nie powinno obejmować mieszkań o złych warunkach higienicznych, wymagających remontu, za to wynajmowanych po zawyżonych cenach. Pracownicy powinni mieć również dostęp do indywidualnych kwater.

Każde wprowadzenie przymusowych i wymagających zmian musi iść w parze z określeniem sankcji za ich nieprzestrzennie oraz określeniem systemu nadzoru.

– Będziemy potrzebować znacznie surowszych i częstszych kontroli w przyszłości. Dotyczy to zarówno zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, jak i warunków życia. Należy przeprowadzać niezapowiedziane i ciągłe kontrole w krótkich odstępach, około 14 dni, aż do trwałej poprawy sytuacji – informują ministerstwa. – W celu skutecznej kontroli potrzebujemy skoordynowanego podejścia ze strony organów ds. bezpieczeństwa i higieny pracy, organów celnych, ochrony zdrowia i organów weterynaryjnych – zaznaczają.

Niezbędne ich zdaniem jest również znaczne podwyższenie kar finansowych za nieprzestrzeganie przepisów. Jak podkreślono, kontrole mają sens jedynie wtedy, gdy naruszenie zasad ma namacalne konsekwencje. Jednak aby uniknąć negatywnego wpływu na mniejsze zakłady zaproponowano uzależnienie wysokości kar od obrotu lub liczby pracowników danego zakładu.

– Duże firmy z branży mięsnej muszą wreszcie przyjąć odpowiedzialność społeczną – podkreślono.

×