Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Kto może odebrać zwierzęta właścicielowi?

Autor:

Dodano:

„Chronić zwierzęta”, a zatem i odbierać je właścicielowi, mogą wszyscy "upoważnieni" członkowie organizacji, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt – obecnie może to robić nawet blisko 100 tys. organizacji.

Ile organizacji zadeklarowało jako swój cel działania ochronę zwierząt – tego nie wie nikt, tak jak nikt nie wie, ile przypadków odbierania zwierząt nastąpiło. Przepisy nie precyzują też, na czym miałoby polegać „upoważnienie” członka organizacji do odbierania zwierząt właścicielowi.

Fundacji, których jednym ze statutowych celów działania jest ochrona zwierząt,  a które wskazały MRiRW jako prowadzącego nadzór, jest obecnie około 500. Przybywa ich szybko - od 2018 r. jest ich więcej o 50.

Ale nie tylko one mogą działać z zamiarem ochrony zwierząt, w tym także odbierać je właścicielowi.

Jak wskazał w odpowiedzi na interpelację poseł Doroty Niedzieli wiceminister Ryszard Kamiński, ustawa o ochronie zwierząt w art. 7 ust. 3 wskazuje jako właściwego do odbierania zwierząt „upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt”, tak więc dotyczy wszystkich organizacji, które wskażą taki cel działania. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie posiada jednak danych, ile z organizacji jako jeden ze swoich celów działania wskazuje ochronę zwierząt – a oprócz wspomnianych powyżej fundacji będących pod nadzorem MRiRW, należy uwzględnić stowarzyszenia, działające w oparciu o przepisy ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. z 2019 r. poz. 713).

Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego w 2018 r. na terenie Polski aktywnie działało 88,1 tys. rejestrowych (tj. mających osobowość prawną) organizacji non-profit, wśród których najliczniejszą grupą były stowarzyszenia i podobne organizacje społeczne (69,1 tys.) oraz fundacje (14,5 tys.). Obok posiadających osobowość prawną organizacji rejestrowych, działały również mniej sformalizowane organizacje społeczne – w 2018 r. na terenie kraju funkcjonowało 5,9 tys. stowarzyszeń zwykłych.

„Biorąc pod uwagę powyższe uprzejmie informuję, że Ministerstwo nie posiada statystyk dotyczących liczby spraw o odbiór zwierząt, udziale w nich organizacji społecznych oraz o ich ostatecznych rozstrzygnięciach w postaci decyzji administracyjnych lub o prawomocnych wyrokach karnych” – poinformował wiceminister i zapowiedział: „w celu przeprowadzenia prawidłowej diagnozy przedmiotowego tematu do pozostających pod nadzorem MRiRW fundacji, których jednym ze statutowych celów działania jest ochrona zwierząt, zostało skierowane pismo zawierające prośbę o przedstawienie szeregu informacji dotyczących prowadzonych przez te organizacje interwencji w sprawie odebrania zwierzęcia właścicielowi lub opiekunowi działań w tym zakresie, doświadczeń wynikających z praktyki stosowania art. 7 ustawy o ochronie zwierząt oraz ewentualnych propozycji zmian tego artykułu.

Zebranie tych danych i opinii może pomóc we właściwym ukierunkowaniu ewentualnych zmian tych regulacji, pozwalających na pogodzenie tak różnych stanowisk oraz wypracowanie niebudzących takich emocji rozwiązań służących rzeczywistej ochronie zwierząt.”

Niestety zapowiedzi tej nie można odnieść do wszystkich organizacji, a tylko tych fundacji, które wskazały ministra rolnictwa  jako prowadzącego kontrolę ich finansów.

MRiRW miało już trzy lata temu świadomość błędnego rozstrzygnięcia problemu odbierania zwierząt i nadzoru nad organizacjami upoważnionymi do tego, co wynikało chociażby ze stwierdzeń zawartych w odpowiedzi na inną interpelację poselską, udzielonej przez wiceministra Jacka Boguckiego.

Więcej: Zamiast weterynarii - organizacje społeczne?

Cała odpowiedź na interpelację poseł Doroty Niedzieli - w załączniku.

 

×