Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Puste lokale kosztują KOWR, a Elewarr wynajmuje kolejny

Autor:

Dodano:

KOWR płaci co miesiąc blisko półtora miliona złotych za wynajęcie częściowo pustych lokali, a dla Elewarru wynajmuje kolejny. Potwierdziły się nasze wcześniejsze informacje o zamiarze wynajęcia kolejnego lokalu na siedzibę centrali Elewarru w Warszawie – przeniesiono ją z ulicy Jagiellońskiej na Witosa.

Jak się okazuje, KOWR wcale nie ubolewa, że od kilku lat płaci za biura, których nie użytkuje. Po połączeniu ARR i ANR (a ten manewr miał przecież prowadzić do obniżki kosztów funkcjonowania) nie można było pozbyć się niepotrzebnych lokali, gdyż wypowiedzenie umów najmu kosztowało podobno drożej, niż ich kontynuowanie. NIK wskazała już podczas kontroli zakończonej w listopadzie 2019 r. na nieprawidłowości z tym związane. "W 2017 r. koszty brutto z tytułu najmu pomieszczeń Centrali KOWR w budynku przy ul. Karolkowej 30 i Inflanckiej 4 wyniosły odpowiednio: 10 492,2 tys. zł i 6560,6 tys. zł, a w I półroczu 2018 roku ― odpowiednio 4357,7 tys. zł i 3451,4 tys. zł” – podawano, dodając, że nie bacząc na ponoszone koszty wynajmowano kolejne lokale – w tym dla oddziału mazowieckiego KOWR.

Teraz ten sam czyn popełnił Elewarr. Co szczególnie zastanawiające, siedzibę centrali przeniesiono w lipcu, zaraz po zakończeniu kolejnej kontroli NIK – czyżby zarząd wolał nie dawać tego wynajmu pod ocenę NIK?

Prosiliśmy o scharakteryzowanie powodów i ocenę tych przenosin w Elewarrze i MRiRW – nie ma odpowiedzi. Po kilku ponagleniach temat podjął KOWR.

Czy zatem nie należałoby – mając 100 proc. udziałów w Elewarrze i dysponując wolnym lokalem po ANR na Inflanckiej, za który jeszcze dwa lata trzeba płacić czynsz – zainteresować się, czy przypadkiem Elewarr nie zamierza przenieść się do budynku Panoramy na ul. Witosa? – pytaliśmy w KOWR już trzy miesiące temu.

Więcej:

KOWR płaci za wynajęte puste lokale, a Elewarr wynajmuje kolejne

Niestety – KOWR, który pełni dla Elewarru rolę Zgromadzenia Wspólników, tj. w gruncie rzeczy zatwierdza jego istotne działania – nie wykazał zainteresowania poczynaniami swojej spółki.

Dopiero teraz potwierdził, że Elewarr rzeczywiście przeniósł swoje biura  z Jagiellońskiej na Witosa– nadal nie wie jednak, ile to kosztuje, gdyż to „dane handlowe mogące stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa. I tylko Zarząd jako organ uprawniony może podjąć decyzję o upublicznieniu tej umowy”.

Zarząd jednak milczy – jak zwykle, a KOWR najwyraźniej uważa, że ma prawo utajniać wydatki swojej spółki.

KOWR nie widzi też nic dziwnego w tym, że Elewarr nie chce znaleźć się w jego biurach, które teraz stoją puste: „Jedynie w kwestii nie skorzystania z pomieszczeń KOWR można dopowiedzieć, że umowa wynajmu zawarta przez Elewarr ma charakter umowy długoterminowej. Natomiast umowa wynajmu pomieszczeń, z których korzysta KOWR jest w trakcie wygaszania. Dlatego przeprowadzka Elewarru do pomieszczeń wynajmowanych przez KOWR nie miałaby uzasadnienia ekonomicznego i organizacyjnego.”

„Wygaszanie” umowy najmu KOWR trwa i potrwa zapewne jeszcze dwa lata, do 31 marca 2022, do kiedy to umowa została zawarta. I ma to najwyraźniej „uzasadnienie ekonomiczne” w postaci płacenia za puste biura.

„O wyborze lokalu w Warszawie, Al. Witosa 31, zdecydowały korzystne warunki finansowe oraz odpowiedni standard pomieszczeń i  nowoczesna infrastruktura. (…) Zmiana adresu Centrali Spółki, a nie jej siedziby (siedzibą spółki w dalszym ciągu pozostaje m.st. Warszawa), była podyktowana złym stanem technicznym pomieszczeń przy ul. Jagiellońskiej, które wymagały gruntownego remontu i modernizacji na koszt Spółki oraz brakiem nowoczesnej infrastruktury informatycznej, która zapewniałaby bezpieczeństwo informacyjne Spółki i możliwości rozwoju pracy zdalnej” – KOWR zdaje się nie wątpić w słuszność nowego wynajmu lokalu, poczynionego przez spółkę Elewarr, w której ma 100 proc. udziałów, sfinansowanych przecież z pieniędzy nas wszystkich.

Ale kto bogatemu zabroni?...

 

 

 

×