Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Uprawki pożniwne - lepiej kilka niż jedna

Autor: Katarzyna Szulc

Dodano: 07-08-2020 16:38

Uprawę pożniwną najlepiej dzielić na dwa lub trzy zabiegi uprawki. W ten sposób można zniszczyć większość samosiewów na polu i uniknąć przesuszenia głębszej warstwy gleby.

Przypominamy, że pierwszy zabieg uprawowy po żniwach powinniśmy przeprowadzić płytko, ma on tylko wzruszyć i lekko spulchnić glebę. Wykonanie jedynie zabiegu uprawki po żniwach na ok. 10 cm i pozostawienie pola nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Wprawdzie przy takiej uprawie pożniwnej na ok. 10 cm słoma zostaje przykryta, ale jeśli nie jest równomiernie pocięta to będzie długo zalegać w glebie. Przykryte zostają też nasiona, które osypały się po żniwach i będą stanowić rezerwuar dla zachwaszczania na kolejne lata. Zalegające nasiona w glebie są przyczyną problemów z samosiewami w kolejnych uprawach, często przez kilka lat.

Do głębokości roboczej, na której działamy gleba będzie szybciej oddawać wodę i w efekcie ta warstwa będzie przesuszona. Resztę wilgoci zużyją płytko znajdujące się nasiona chwastów i samosiewów. Pozostawienie tak takiego pola do orki siewnej sprawi, że kiedy przyjdzie właściwy moment na jej wykonanie samosiewy będą mocno wyrośnięte, a resztki zapasów wody stracone.

Jeśli w czasie siewu ozimin będzie dość sucho to nie można liczyć na ewentualne resztki wilgoci, ponieważ jej zapas wykorzystały właśnie rosnące samosiewy i inne chwasty. Dodatkowo samosiewy stanowią rezerwuar patogenów chorobotwórczych i idealne miejsce namnażania się szkodników, które będę atakować rośliny uprawne.

Dlatego najlepiej uprawę pożniwną jest dzielić na dwa lub trzy zabiegi uprawki. Wówczas nie przesuszamy głębszej warstwy gleby, a jedynie tą na której działamy. Gromadzimy wodę w glebie i nie tracimy z niej wilgoci. Zachowujemy tą, która została po żniwach oraz z kolejnych letnich opadów.

Pierwsze dwie uprawki wykonujemy płytko, trzecią można głębiej do 10-12 cm, np., jeśli pozostała duża ilość słomy. W przypadku, gdy następuje spiętrzenie prac i czasu po żniwach jest mało, wówczas ograniczamy się do dwóch uprawek pożniwnych, z czego pierwszą wykonujemy płytko, dopiero drugą głębiej.

Specjalista o uprawie pożniwnej

×