Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Kolejne zakazy importowe w sektorze mięsa z powodu COVID-19

Autor:

Dodano:

Obecnie stabilizacja jakiegokolwiek rynku nie wydaje się być możliwa. W przypadku sektora mięsnego sytuacja ulega gwałtownym zmianom, szczególnie przy uwzględnieniu obecnej polityki importowej Chin, które nakładają coraz to nowe zakazy importowe ze względu na COVID-19 w zakładach mięsnych. Wiadomość o wykryciu śladów wirusa w brazylijskim mięsie zaczyna owocować kolejną falą blokad.

Chiny od kilku miesięcy wprowadzają coraz to nowe ograniczenia importowe, które tłumaczone są próbą ograniczenia ryzyka rozprzestrzeniania się COVID-19. Pod koniec lipca światowy sektor mięsa obiegła wiadomość o wydaniu przez Chińską Narodową Komisję Zdrowia (NHC) wytycznych w zakresie kontroli COVID-19 w zakładach mięsnych. Ponadto NHC zaznaczyła, że drób oraz produkty mięsne wwożone do Chin muszą być wolne od wirusa. W związku z tym eksporterzy do standardowej dokumentacji dołączyć musieli dodatkowo certyfikat w oparciu o przeprowadzone badania w kierunku koronawirusa, jak informowała Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.

Jednak do zawieszania importu dochodziło nawet bez wykrycia patogenu w żywności. Wystarczającym powodem do blokad było potwierdzenie zarażeń wśród pracowników danego zakładu. Taka sytuacja miała miejsce w odniesieniu do zakładów niemieckich, amerykańskich, niderlandzkich czy brazylijskich.

W najgorszej sytuacji wydają się być brazylijscy producenci drobiu, ze względu na niedawne doniesienia chińskich władz o wykryciu w mieście Shenzhen obecności koronawirusa na powierzchni mrożonych skrzydełek kurczaka pochodzenia brazylijskiego. Władze chińskiego miasta stwierdziły, że ślady wirusa wykryto w towarze pochodzącym z zakładu Aurora, który jest jednym z największych eksporterów drobiu i wieprzowiny w Brazylii, jak informowała KIPDiP.

Konsekwencją tego zdarzenia było m.in. wydanie tymczasowego zakazu przywozu mięsa drobiowego z Brazylii przez władze Filipin, który może mieć istotny wpływ na międzynarodowy handel mięsem drobiowym i być szansą dla unijnych eksporterów, jak podkreśliła KIPDiP, gdyż Filipiny są jednym z największych odbiorców mięsa drobiowego wyprodukowanego w UE, a ok. 20 proc. mięsa importowanego na tamtejszy rynek pochodziło od dostawców z Ameryki Południowej.

Na informację o śladach obecności koronawirusa na powierzchni brazylijskiego mięsa zareagował również Hongkong, jednak w tym wypadku wprowadzony zakaz dotyczy zakładu drobiarskiego w Xaxin w stanie Santa Catarina należącego do brazylijskiej firmy Aurora, jak informuje KIPDiP. Strona brazylijska stara się wyjaśnić sprawę zaznaczając jednocześnie brak dowodów na transmisję koronawirusa przez żywność. Dodatkowo podkreślany jest brak poparcia wprowadzonego zakazu badaniami naukowymi.

– Według opinii amerykańskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (CDC) pracownicy zakładów mięsnych nie są narażeni na zakażenie wirusem za pośrednictwem produktów mięsnych. Pekin obawia się jednak zakażenia koronawirusem z mrożonek, ale według WHO obawy są bezpodstawne. Światowa Organizacja Zdrowia uznała za wątpliwą teorię, że ​​koronawirus rozprzestrzenia się przez żywność lub opakowania i wezwała konsumentów, aby nie bali się przedostania się wirusa do łańcucha pokarmowego – informuje KIPDiP.

×