Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Sztuka nieorania kluczem do sukcesu w uprawie roli

Autor: dr inż. Małgorzata Powałka

Dodano: 01-09-2020 11:02

W rolnictwie wyróżnia się trzy systemy uprawy roli: orkowy, bezorkowy i zerowy z siewem bezpośrednim. Do niedawna uprawa tradycyjna, w której wykorzystywany był pług, była dominującym sposobem przygotowania pola przez zasiewami. Jednak to się zmienia, a w rozmowach z rolnikami coraz rzadziej słyszymy powiedzenie, że „bez pługa się nie da”.

W bezorkowych systemach uprawy roli nie wykonuje się orki, a powierzchniowe lub wgłębne spulchnianie gleby następuje w wyniku kultywatorowania, talerzowania, głęboszowania lub przy użyciu agregatów aktywnych. Taka uprawa jest jednak nie lada wyzwaniem i niejednemu rolnikowi nie udało się jej wprowadzić z sukcesem w swoim gospodarstwie, a popełniane błędy powodowały powrót do pługa. Dlatego też w tym numerze „Farmera” oprócz wzmianek dotyczących zalet tej technologii – wśród których znajduje się np. pozytywny wpływ na strukturę gleby i zasiedlających ją drobnoustrojów – znajdziecie też informacje o jej wadach, a jednocześnie podpowiemy, na co zwrócić uwagę, żeby uniknąć błędów, przestawiając gospodarstwo na system bezorkowy.

Całopowierzchniowo lub w strip-tillu

W systemach bezpłużnych uprawie może być poddawana cała powierzchnia gleby lub tylko jej pasy, stąd wyróżniamy tu uprawę całopowierzchniową, strip-till oraz uprawę redlinową. Wspólną ich cechą jest pozostawanie dużej ilości materiału roślinnego na powierzchni pola, ponieważ wierzchnia warstwa gleby nie jest tu odwracana. Część resztek roślinnych jest głębiej lub płycej mieszana z glebą, a reszta pozostaje na powierzchni w formie mulczu.

W całopowierzchniowej uprawie bezorkowej wyróżnia się uprawę głęboką, wykonywaną przy użyciu głęboszy, spulchniaczy czy gruberów, gdzie głębokość pracy elementów roboczych maszyn może sięgać 20-30 cm, a nawet głębiej. Kolejnym rodzajem uprawy całopowierzchniowej jest uprawa płytka (5-10 cm). Jest ona przeprowadzana przy użyciu różnych narzędzi, maszyn i towarzyszy wysiewowi międzyplonu, wprowadzeniu resztek roślinnych do gleby bądź przeprowadzana jest w celu pobudzenia chwastów i samosiewów do skiełkowania.

Innym przykładem uprawy bezorkowej jest strip-till, czyli uprawa pasowa, która w ostatnich latach przebojem wchodzi na polskie pola i zdobywa coraz szersze grono zwolenników. Polega ona na głębokim (30-35 cm) spulchnianiu pasów roli, w których wysiewane są nasiona, oraz pozostawieniu niespulchnionych międzyrzędzi. (...)

Zalety i wady

Przejście gospodarstwa z uprawy tradycyjnej na system bezorkowy nie jest łatwą decyzją, ponieważ zwyczaj orania pól wynika z naszych tradycji uprawowych i jest niejako przekazywany z ojca na syna. Jednak ten zabieg nie jest pozbawiony wad, wśród których należy wymienić niekorzystne oddziaływanie na stan gleby, niszczenie jej struktury, przyspieszenie mineralizacji próchnicy czy potęgowanie erozji. Coraz częściej powodem zmiany technologii uprawy są też wysokie temperatury i brak opadów, które ograniczają plonowanie w gospodarstwach. Tymczasem wielu naukowców podkreśla, że systemy bezorkowe są sposobem na prawidłowe zarządzanie wodą glebową. Pracując bez pługa, nie przesuszamy tak bardzo warstwy ornej, a dostępność wody w glebie nie jest zakłócona w wyniku problemów z jej prawidłowym ruchem i przepływem.

Często słyszymy, że główną przyczyną zmian technologii uprawy roli jest chęć obniżenia kosztów zabiegów uprawowych. Tymczasem, jak wskazują badania, zastosowanie uprawy bezpłużnej nie wpływa jednoznacznie na zmniejszenie zużycia paliwa koniecznego do wykonania zabiegów uprawowych, przynosi za to znaczne korzyści związane ze stanem sprawności gleby. Jeśli chęć zmiany technologii uprawy podyktowana jest przede wszystkim kalkulacją ekonomiczną, to zazwyczaj taki proces kończy się niepowodzeniem. Wśród zalet uprawy bezorkowej wymienia się zwiększenie trwałości agregatów glebowych, poprawę życia biologicznego gleby, w tym znaczący wzrost populacji dżdżownic, łatwiejsze dotrzymywanie optymalnych terminów agrotechnicznych, ochronę gleby przed erozją. Nie jest to jednak system pozbawiony wad, a wśród problemów, z jakimi może się zmagać rolnik po przejściu na bezorkowy system uprawy roli, wymienia się m.in.: większą presję chorób i szkodników czy większe zachwaszczenie. (...)

Więcej na ten temat przeczytacie w miesięczniku "Farmer" w nr 9/2020.

 

Zapraszamy do zakupu najnowszego numeru miesięcznika "Farmer"

×