Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Pomoc dla tuczarni wciąż pod znakiem zapytania. Protesty również...

Autor: Grzegorz Tomczyk

Dodano: 08-09-2020 06:57

Rząd po raz kolejny przeanalizuje sytuację i rozpatrzy wnioski producentów trzody w cyklu otwartym o wsparcie w ramach tarczy antykryzysowej. To efekt wczorajszych rozmów w ministerstwie.

Wczorajsze ponad czterogodzinne rozmowy producentów trzody z ministrem rolnictwa nie przyniosły żadnych konkretnych rozstrzygnięć. Jedyne co udało się osiągnąć rolnikom, to skłonić stronę rządową do ponownego przeanalizowania sytuacji, by orzec czy rolnicy prowadzący tucz otwarty faktycznie nie ucierpieli wskutek pandemii COVID-19, i czy wsparcie w ramach tarczy antykryzysowej się im należy.

Rolnicy wracali ze stolicy z mieszanymi uczuciami i trudno się im dziwić.

- To były bardzo trudne i burzliwe rozmowy, prawdziwa bitwa na argumenty - przyznaje Janusz Terka, producent trzody, związkowiec Solidarności RI i szef izby rolniczej powiatu piotrkowskiego w woj. łódzkim, którego wystąpienia doprowadziły do rozmów. -Nie sposób jednak stwierdzić, czy cokolwiek wskóraliśmy. Dobrze, że rząd pochyli się nad naszymi problemami, ale z takich obietnic nic jeszcze nie wynika. Rolnicy z mojego powiatu chcieliby wreszcie usłyszeć jakieś konkrety, a ja niewiele mogę im przekazać.

- Nie wiem też jaka decyzja  zapadnie w kwestii planowanych na środę branżowych protestów. Póki co termin ten pozostaje w mocy - przyznaje J. Terka. - Dziś rozstrzygniemy, czy zostajemy w domach, czy wsiadamy na traktory. Niestety, minister nie podał żadnego terminu, w którym miałby zaprezentować ostateczne stanowisko w sprawie pomocy dla naszego sektora.

Na rozmowach w ministerstwie wraz z rolnikami z powiatu piotrkowskiego byli tez producenci trzody z Mazowsza i Wielkopolski.

- Boli i dziwi fakt, że byliśmy tam sami ze swoimi problemami. Wsparło nas trzech posłów z regionu łódzkiego: Grzegorz Lorek, Grzegorz Wojciechowski i Robert Telus. Gdzie jest KRIR, gdzie jest Solidarność RI, gdzie jest Porozumienie Rolnicze i inne organizacje branżowe? - pyta rolnik z woj. łódzkiego. - Przecież powołano je po to, by rozwiązywały tego typu konflikty i upominały się o interes rolnika.

×