Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Tak protestowali producenci trzody w Piotrkowie Trybunalskim

Autor: Grzegorz Tomczyk

Dodano: 09-09-2020 17:19

Blisko 80 ciągników wjechało dziś z różnych stron do Piotrkowa Trybunalskiego w woj. łódzkim. Przyjechało nimi i nie tylko około 200 rolników, by zaprotestować przeciwko nierównemu traktowaniu przez rząd przy podziale pomocy po koronawirusie.

Protest był zapowiedziany i rolnicy celowo uzgodnili z policją mniej newralgiczne trasy dojazdowe do miasta, by nie uprzykrzyć zbytnio życia mieszkańcom. Utrudnienia na ulicach były jednak nieuniknione. Wbrew wcześniejszym informacjom w Piotrkowie nie stawili się rolnicy z Mazowsza i Wielkopolski – ostatecznie nie dojechali, ale zapewnili protestujących o pełnym poparciu. Byli jednak producenci z kilku powiatów woj. łódzkiego i spoza regionu.

Kolumny ciągników wyruszyły z kilku wyznaczonych miejsc zbiórek w regionie łódzkim, by przed południem znaleźć się na łące przed Pałacem w Bykach na peryferiach Piotrkowa Tryb., gdzie siedzibę ma ODR. Tam odbył się wiec, na którym rolnicy opowiedzieli o powodach swojego wystąpienia, ogłosili swoje postulaty i uzgodnili dalsze działania.

Główny powód protestu to pominięcie producentów trzody w cyklu otwartym przy podziale środków na wsparcie w ramach tarczy antykryzysowej. Rolnicy domagają się równego traktowania i zaniechania przez resort kreowania sztucznych podziałów w branżach rolniczych. Jak podkreślano w trakcie wystąpień, wśród protestujących byli zarówno właściciele chlewni tuczących polskie, jak i duńskie warchlaki. Kolejny postulat również jest pośrednio związany z covid-19 i dotyczy skutecznych działań państwa, które będą przeciwdziałać kolejnym załamaniom rynku. Postulat ten obejmuje m.in. powstrzymanie nadmiernego importu mięsa z zagranicy. Protestujący żądają również podjęcia realnej walki z ASF, która nie będzie polegała jak obecnie wyłącznie na represjach wobec rolnika.

Organizatorzy podkreślają, że dzisiejszy „pokojowy protest” miał charakter ostrzegawczy. Rolnicy chcieli zademonstrować swoją determinację. Zebrani wyrazili jednak gotowość do zaostrzenia działań, część z nich chciała to zrobić nawet w trybie natychmiastowym. Plany zweryfikował jednak telefon do protestujących z ministerstwa rolnictwa. Szef resortu zaprosił rolników na kolejne rozmowy w Warszawie. Mają się one odbyć w najbliższy wtorek w Warszawie. Jeśli jednak rząd nie będzie miał dla producentów trzody żadnych oczekiwanych rozwiązań i propozycji – rolnicy pojadą ciągnikami do stolicy.
Więcej szczegółów nt. dzisiejszego protestu w naszym materiale video.

 

×