Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Na zachodzie kraju koszą kukurydzę kiszonkową

Autor:

Dodano:

Im bardziej na wschód jest ona jeszcze niedojrzała. Zbiory zapowiadają się korzystnie.

W roku ubiegłym zbiory kukurydzy kiszonkowej z powodu suszy rozpoczęły się wcześnie, bo jeszcze w sierpniu. Teraz pierwsze sieczkarnie wyjechały w pole w pierwszej dekadzie września, w zachodnich częściach kraju. W pozostałych regionach potrzeba jeszcze trochę czasu, aby roślina ta dojrzała i osiągnęła odpowiednią zawartość suchej masy w całej roślinie, czyli 30-35 proc. Wówczas mamy do czynienia z dojrzałością woskową ziarna, która jest najlepsza do zbioru kukurydzy z przeznaczeniem na kiszonkę.

- Na Podlasiu kukurydza osiągnęła przeważnie dojrzałość mleczną, dlatego na zbiór jest jeszcze za wcześnie. Oczywiście wiele zależy od terminu siewu, stanowiska i odmiany – jej wczesności. Późne odmiany osiągną dojrzałość pod koniec września – mówi w rozmowie z portalem farmer.pl prof. Tadeusz Michalski, prezes Polskiego Związku Producentów Kukurydzy.

Jak zauważa, kukurydza zbierana w zachodnich regionach kraju przeważnie ma wymaganą zawartość suchej masy, ale też jest wiele plantacji, które nie dostały, zwłaszcza w lipcu, odpowiednich opadów deszczu, są suche, z mniejszym udziałem kolb. Im bardziej na wschód jakość kukurydzy, ze względu na dobre zaopatrzenie w wodę podczas okresu wegetacji, jest coraz lepsza.

- Szacujemy, że tegoroczna wydajność będzie dobra. Dużo lepsza niż w ubiegłym roku – dodaje prezes PZPK.

Naukowiec przewiduje, że pierwsze zbiory kukurydzy ziarnowej rozpoczną się również w zachodniej Polsce za 1-1,5 tygodnia. Radzi, aby na plantacjach, gdzie roślina ewidentnie zasycha, zbiór dokonać jak najszybciej. Dlaczego? – Kukurydza jak wyschnie traci odporność na grzyby. Gdy przyjdzie przekropna pogoda, wówczas można spodziewać się wysokiej presji chorób nie tylko fuzaryjnych, stąd warto szybko decydować się na zbiór – dodaje prof. Michalski.

Czy u Was trwają już „żniwa kukurydziane”?

×