Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Zarzecki: Jeżeli państwo polskie zakaże uboju religijnego, nie pomogą żadne odszkodowania

Autor:

Dodano:

- Dziś jesteśmy liderem eksportu mięsa koszer i halal w Europie. Jeżeli państwo polskie tego zakaże to żadne odszkodowania nie pomogą. Przez ile lat chcecie je płacić i z czyich pieniędzy? Ja nie chcę odszkodowań, chcę mieć możliwość uczciwego pracowania i zarabiania - mówił w Senacie Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.

Jacek Zarzecki przytoczył wyniki eksperymentu prof. Wilhelma Schulza z Uniwersytetu w Hanowerze z 2006 r. pt. "The islamic method of slaughtering".

- Prof. Schulz podłączył EEG i EKG i uzyskał następujące wyniki podczas uboju halal. Przez pierwsze trzy sekundy wykres EEG nie różnił się od wykonywanego przed ubojem, co wskazywało, że zwierzę nie czuło bólu podczas ścięcia i natychmiast po nim. W czasie kolejnych trzech sekund wykres EEG wskazywał na stan głębokiej nieświadomości, co wiązało się z utratą dużej ilości krwi. Po upływie 6 kolejnych sekund EEG wykazywało poziom zerowy, co świadczyło o całkowitym braku odczuwaniu bólu, ale serce nadal pracowało, a ruchy konwulsyjne przyspieszały usuwanie krwi z ciała zwierzęcia - dodał.

Prezes PZHiPBM zaznaczył, że ubój religijny jest jedną z metod uboju dopuszczalnych na terenie UE i jest praktykowany w większości krajów Wspólnoty.

- Chcę obalić powtarzany w ostatnich dniach mit, że ubój religijny jest nic nieznaczącym elementem w polskim eksporcie. Niewiele osób wie, że mięso z uboju religijnego na potrzeby związków wyznaniowych jest również eksportowane wewnątrz UE, gdzie żyje ponad 30 mln muzułmanów i ponad 1,5 mln wyznawców judaizmu, którzy jedzą ponad 8 razy więcej mięsa niż statystyczny Kowalski. Dzisiaj ponad 30 proc. eksportu polskiej wołowiny idzie na rynki religijne. Ktoś powie co to jest 1,5 mld zł uboju religijnego wołowiny. To jest Program 500 plus przez cały rok dla 250 tys. dzieci. 8,5 mld zł wartości eksportu futer oraz drobiu i wołowiny z uboju religijnego to 500 plus dla 1 mln dzieci przez cały rok. Czy państwo stać na takie straty w sytuacji gdy nie zapina się nam budżet, ludzie odchodzą z pracy, a polski sektor wołowiny stoi w obliczu brexitu i utraty kolejnych rynków? - pytał.

Czytaj więcej w portalspozywczy.pl

×