Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Swojskie wędliny niewiadomego pochodzenia

Autor: Grzegorz Tomczyk

Dodano: 01-10-2020 10:28

Konsumenci poskarżyli się na wędliny i wędzonki, które nie były ani świeże, ani pachnące.

Kara nawet 1 roku pozbawienia wolności i surowa grzywna grozi małżeństwu z Pisza (woj. warmińsko-mazurskie), które wprowadzało do obrotu handlowego wyroby mięsne niewiadomego pochodzenia, oraz produkowane, sprzedawane i transportowane w sposób niezgodny z przepisami sanitarnymi.

Jak ustalili policjanci, 44-letnia kobieta i jej 40-letni mąż, swoje wyroby oferowali na lokalnym portalu internetowym oraz sprzedawali na targowisku w Ełku i na rynku w Piszu. W ogłoszeniach zachwalali „swojskie wyroby” własnej roboty w postaci: kiełbas, szynek, wędzonego schabu, baleronu i polędwiczek. Wędlinki miały być „świeżutkie, pachnące i prosto z wędzarni”. „Producenci” swoim fiatem seicento dowozili je do kupujących, lub sprzedawali bezpośrednio na targu.

Na jakość tych wyrobów skarżyć zaczęło się jednak coraz więcej niezadowolonych klientów. Skargi na to, że wędliny są stare i nieprzyjemnie pachną trafiły również do Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej i do Powiatowego Lekarza Weterynarii w Piszu, który złożył na policji zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez małżeństwo handlowców.

Według policji, wspomniana para wprowadzała na rynek produkty pochodzenia zwierzęcego w sposób niezgodny z rodzajem działalności gospodarczej określonej dla danego podmiotu w rejestrze prowadzonym przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Piszu.

„Przeprowadzona kontrola wykazała, że sprzedawcy nie posiadali stosownych dokumentów i zezwoleń w zakresie wprowadzania do obrotu żywności pochodzenia zwierzęcego. Produkty przechowywane były w niewłaściwych warunkach. Przy temperaturze powietrza dochodzącej do blisko 30 stopni wyroby te leżały w bagażniku samochodu osobowego, gdzie były przykryte kocem. Sprzedający nie posiadali żadnej chłodni. Nie spełniali także wymogów sanitarnych i higienicznych. Produkowane przez nich wyroby z mięsa niewiadomego pochodzenia stanowiły potencjalne zagrożenie dla zdrowia i życia konsumentów” – twierdzi policja.

×