Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Temperatura a skuteczność jesiennego odchwaszczania zbóż (cały artykuł)

Autor:

Dodano:

Temperatura powietrza to jeden z najważniejszych czynników siedliskowych wpływających na skuteczność zabiegów chwastobójczych. Zarówno zbyt niska, jak i zbyt wysoka może przyczynić się do niewłaściwego działania herbicydów.

Podczas jesiennych oprysków rzadko zdarza się, że temperatury powietrza są za wysokie. Znacznie częstszym problemem jest zbyt chłodna aura. W niskich temperaturach procesy fizjologiczne zachodzące w roślinach ulegają spowolnieniu, więc substancja czynna jest wolniej pobierana i transportowana. Chwasty mają wówczas więcej czasu, aby ją unieszkodliwić w procesie detoksykacji. W takich warunkach zmieniają się także właściwości anatomiczne roślin – niektóre gatunki na powierzchni liści produkują więcej wosku utrudniającego absorpcję herbicydu. Co więcej, w niskich temperaturach istnieje ryzyko słabszego rozpuszczania/rozpraszania preparatów w zbiorniku opryskiwacza. Wszystko to sprawia, że część herbicydów stosowanych w trakcie jesiennych chłodów działa mniej skutecznie i/lub wolniej. Należy też pamiętać, że przymrozki lub duże dobowe wahania temperatury mogą przyczynić się do niższej selektywności herbicydu dla chronionej uprawy.

Temperatura powietrza na ogół ma mniejsze znaczenie w przypadku skuteczności herbicydów aplikowanych doglebowo. Preparaty tego typu działają głównie podczas kiełkowania chwastów, zatem jeśli pogoda sprzyja kiełkowaniu i wschodom, zabieg powinien być skuteczny.

Za zimno źle, za ciepło czasami jeszcze gorzej

Wysokie temperatury oraz silne nasłonecznienie, które czasami występują podczas jesiennych zabiegów, zwiększają ulatnianie i fotodegradację niektórych substancji czynnych. W takich warunkach może też dojść do przesuszenia powierzchni plantacji, co skutkuje silnym wiązaniem herbicydu przez cząstki gleby i ograniczeniem jego dostępności dla kiełkujących chwastów. Podczas zabiegów nalistnych prowadzonych w warunkach wysokiej temperatury i niskiej wilgotności część najdrobniejszych kropli opryskowych wyparuje, zanim dotrze do roślin, a te, które osiądą na liściach, mogą ulec krystalizacji, co obniży skuteczność zabiegu. Zbyt wysokie temperatury podczas oprysków są także zagrożeniem dla rośliny uprawnej, która może zostać uszkodzona, a w niektórych przypadkach nawet zniszczona przez zastosowany preparat.

Herbicydy stosowane podczas niskich temperatur mogą działać słabiej i wolniej
Herbicydy stosowane podczas niskich temperatur mogą działać słabiej i wolniej

Nie zawsze można czekać na sprzyjające warunki

Kapryśna jesienna aura sprawia, że rolnicy nierzadko prowadzą opryski w warunkach niezbyt sprzyjających działaniu herbicydów. Na przełożenie zabiegu „na później” nie zawsze można sobie pozwolić – zwłaszcza w przypadku bardzo późnych siewów, gdy z każdym tygodniem jest coraz zimniej. Sprawę komplikuje dodatkowo fakt, że aby efekt chwastobójczy został osiągnięty, temperatury zazwyczaj powinny utrzymać się na odpowiednim poziomie przez co najmniej kilka dni po oprysku. Zbytnie zwlekanie z zabiegiem sprawia, że chwasty o niskich wymaganiach cieplnych mogą wejść w stadia rozwojowe, w których trudniej je zniszczyć. Chroniąc plantację w takim terminie, można jednak postarać się tak dobrać preparat, aby panujące warunki w jak najmniejszym stopniu zakłóciły jego działanie.

W dalszej części artykułu przedstawione zostały orientacyjne temperatury minimalne, optymalne oraz maksymalne do stosowania wybranych substancji czynnych wykorzystywanych w zbożach. Są to wartości zestawione na podstawie krajowych i zagranicznych źródeł literaturowych. Trzeba jednak brać pod uwagę, że zalecenia dla niektórych produktów chwastobójczych mogą nieco odbiegać od danych zaprezentowanych w artykule. Zdarza się nawet, że w etykietach różnych środków tego samego producenta, które zawierają identyczną substancję czynną, natrafimy na rozbieżne rekomendacje. Dlatego zawsze przed opryskiem trzeba dokładnie zapoznać się z etykietą, a jeśli nie znajdziemy w niej wszystkich potrzebnych nam informacji, należy skontaktować się z producentem preparatu.

Substancje o różnych wymaganiach termicznych

Chlorotoluron to herbicyd najbardziej tolerancyjny względem niskich temperatur. Wiele źródeł informuje, że oprysk, o ile gleba nie jest pokryta śniegiem, możliwy jest nawet w temperaturze -3°C. Skuteczne działanie tej substancji zaczyna się od 0°C. 

Kolejnym związkiem o bardzo niskich wymaganiach termicznych jest flurochloridon. Zgodnie z Metodyką Integrowanej Produkcji Pszenicy Ozimej i Jarej (2020) może być stosowany już w 0°C, lecz aby działał optymalnie, temperatura powinna być nieznacznie wyższa (>0°C). Jest to jednak herbicyd, który można wykorzystać wyłącznie w zabiegach przedwschodowych, a wtedy temperatury z reguły są znacznie wyższe.

Substancją, którą można aplikować do końca jesiennej wegetacji, jest pinoksaden. Herbicyd ten w temperaturach zbliżonych do 0°C eliminuje szereg jednorocznych chwastów jednoliściennych. Za minimum do jego stosowania przyjmuje się 1°C, a optimum zaczyna się już przy 4°C. 

Na stanowiskach zdominowanych przez gatunki dwuliścienne przydatny jest halauksyfen metylu (Arylex) – związek z grupy tzw. regulatorów wzrostu, który może być stosowany w szerokim zakresie temperatur powietrza, od 2 do 25°C, przy niskiej lub wysokiej wilgotności powietrza.

Jesienią można wykorzystać także niektóre herbicydy z grupy pochodnych sulfonylomocznika, np. chlorosulfuron i jodosulfuron. Mają one nieco wyższe wymagania cieplne. Minimalna temperatura stosowania chlorosulfuronu to 8°C, a jodosulfuronu 6-10°C.

Ważne zapisy w etykietach!

W sytuacji, gdy temperatury powietrza zbliżają się do dopuszczalnego minimum lub maksimum, o ile istnieje tylko taka możliwość, warto rozważyć przełożenie zabiegu. Należy brać pod uwagę, że wartość temperatury zmierzonej może odbiegać od wartości rzeczywistej, np. z powodu niedokładności pomiaru. Niedopuszczalne jest także sprawdzenie temperatury na termometrze „za oknem”,  a tym bardziej podejmowanie decyzji o wykonaniu oprysku na podstawie telewizyjnej lub radiowej prognozy. Pomiar zawsze powinien być wykonany w miejscu zabiegu!

Rolnikom prowadzącym oprysk w niskich temperaturach czasami zaleca się stosować maksymalną dopuszczalną dawkę herbicydu (przy aplikacji wybranych preparatów). W przpadku niektórych środków rekomendowane jest także wykorzystanie określonego adiuwantu.  Wszystkie informacje istotne dla skuteczności i bezpieczeństwa zabiegu znajdziemy w etykiecie preparatu, którą trzeba dokładnie przestudiować przed opryskiem i zastosować się do podanych w niej zaleceń.

×