O godz. 7.15 turbiny wiatrowe w Belgii wyprodukowały 4,505 MW energii elektrycznej, co odpowiada mocy około czterech reaktorów jądrowych. Nowy rekord jest częściowo spowodowany wzrostem mocy wiatrowych zarówno na lądzie, jak i na morzu - podała Elia, na którą powołuje się agencja Belga.

W ciągu najbliższych kilku dni spodziewany jest również silny wiatr, który przełoży się na niskie hurtowe ceny energii, a nawet "ujemne ceny w ciągu dnia", co oznacza, że wielcy konsumenci energii otrzymają pieniądze, gdy zużyją energię. Fakt, że wiele firm jest zamkniętych w okresie Bożego Narodzenia, a także łagodne temperatury przyczyniają się do niskich cen.

Analitycy twierdzą, że ciepła pogoda w Europie odgrywa rolę w spadku cen, podobnie jak wysoki poziom produkcji energii wiatrowej.

Belgijska cena energii osiągnęła najniższy poziom od 31 grudnia 2021 roku. Cena energii z dostawą na następny dzień wynosiła średnio 9,68 euro za megawatogodzinę. Pod koniec sierpnia cena energii elektrycznej z dostawą na następny dzień osiągnęła bezprecedensowy szczyt średnio 700,41 euro za megawatogodzinę. Było to spowodowane rekordowymi cenami gazu ziemnego - spowodowanymi rosyjską inwazją na Ukrainę - w połączeniu z awarią kilku francuskich elektrowni jądrowych, brakiem energii wiatrowej i wysokimi temperaturami.

Europejskie ceny gazu również nadal spadały w środę ósmy dzień z rzędu. Cena gazu spadła poniżej 80 euro za megawatogodzinę, czyli poniżej poziomu sprzed rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Analitycy twierdzą, że łagodna pogoda w Europie odgrywa rolę w spadku, podobnie jak wysoki poziom produkcji energii wiatrowej. Ponadto Europa posiada wysokie rezerwy gazu - informuje Belga.

W zeszłym tygodniu unijni ministrowie energii ogłosili, że zostanie wprowadzony pułap cenowy na gaz ziemny, który może wejść w życie od połowy lutego. W sierpniu ceny gazu ziemnego wzrosły do 345 euro za megawatogodzinę na rynku hurtowym, co stanowi rekord. Obecnie ceny gazu oscylowały wokół 77 euro za megawatogodzinę, a to najniższy poziom od początku inwazji Rosji na Ukrainę pod koniec lutego.