PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Biopaliwa wciąż czekają

Biopaliwa miały być szansą polskiego rolnictwa, a rolnicy mieć stałe źródło dochodów. 2 października 2003 roku, w dniu uchwalenia ustawy o biopaliwach, posłowie mówili o nich entuzjastycznie. Po niemal dwóch latach jesteśmy w punkcie wyjścia, a kolejne przepisy prawne wprawiają w zdumienie.



Chwalona przez Sejm ustawa o biopaliwach nie mogła wejść w życie, gdyż Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z konstytucją zapisy nakazujące dodawanie w nieokreślonej ilości biokomponentów do paliw. Jednak koncerny paliwowe dodają biokomponenty, bo dzięki temu zyskują ulgę w podatku akcyzowym. Podkreślają przy tym rzekome zagrożenia, które powoduje dodawanie biokompotentów do paliw silnikowych. Ile dolewają? Nie wiadomo.

Ciagłe nowele
Dlatego trzeba jak najszybciej usunąć z ustawy regulującej rynek biopaliw przepisy zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny oraz wzbogacić ją o wszystkie postanowienia wynikające z dyrektywy Unii Europejskiej, uwzględniając specyfikę naszego rynku i dostępność surowców. Dyrektywa zakłada 2 proc. udziału biopaliw w paliwach płynnych używanych w transporcie w krajach UE w 2005 r. i coroczny wzrost o 0,75 proc., tak by w roku 2010 osiągnąć poziom nie mniejszy niż 5,75 proc. W tym roku Polska jeszcze nie spełnia tych wymagań. Z wytyczonego na 2005 rok przez Komisję Europejską celu, jakim jest 2 proc. udziału biopaliw w zużyciu w transporcie, Polska zrealizowała tylko 0,5 proc., i to wyłącznie w zastosowaniu do benzyn. W efekcie Komisja Europejska może nałożyć kary, o czym już poinformowała rząd polski.

Natomiast Ministerstwo Gospodarki i Pracy, które od 1 września br. przejęło koordynację prac nad wykorzystaniem biopaliw w Polsce, prowadzonych dotychczas przez resort rolnictwa, twierdzi, że od ponad roku nie ma żadnych przeszkód, by komponować benzyny z bioetanolem w ilości do 5 proc. W odniesieniu do oleju napędowego z udziałem biokomponentów taka możliwość będzie od końca września tego roku, czyli po podaniu przez Komisję Europejską do publicznej wiadomości stosownego rozporządzenia.

Jest więc problem z dodawaniem biokompotentów do paliw czy go nie ma? Bolesław Rej, wiceszef departamentu bezpieczeństwa energetycznego resortu gospodarki wyjaśnia, że „gdzieś tkwi problem, który nie wiadomo jak rozwiązać. Przepisy prawa pozwalają na stosowanie biokomponentów w wysokości 5 proc., cena ropy rośnie, a tymczasem ilość bioalkoholu dodawanego do benzyn maleje”. Dodał także, że jest silny opór ze strony producentów paliw i silników w uzyskaniu zgody na dodatki do oleju napędowego. 

Akcyza w rolnika
Kolejny problem, który wiąże się biopaliwami, dotyczy wysokości akcyzy na olej roślinny. Jest ona najwyższa i wynosi tyle, ile na paliwo lotnicze – 1882 zł za 1000 litrów! Dla porównania: akcyza na olej napędowy – 1180 zł/1000 l, bioetanol – 1565 zł/1000 l, biodiesel – 1099 zł/1000 l. Wprowadzanie takich zapisów prawnych zmusza rolników i producentów oleju do ich omijania. Rolnik, który musi wyjechać w pole, stara się to robić na jak najtańszym paliwie. A takim jest olej rzepakowy, używany jako paliwo ekologiczne. Z badań przeprowadzonych w stacjach diagnostycznych wynika, że silniki pracujące na oleju roślinnym spalają go tyle samo, ile oleju napędowego, a spaliny są czystsze. Natomiast cena oleju rzepakowego wynosi około 2,30 zł za litr i jest o 1,50 zł niższa niż napędowego. Po zapłaceniu akcyzy używanie oleju roślinnego przestaje się opłacać, bo 1 litr kosztowałby 3,80 zł. Dlatego rolnicy przerabiają silniki diesla (najprostsza przeróbka kosztuje około 1200 zł), tłoczą w swoich gospodarstwach oleje roślinne lub kupują je jako produkt spożywczy (a więc bez akcyzy), wlewają do baku i jeżdżą. Nie mogą tylko dać się złapać na tym procederze, gdyż grozi im postępowanie karno-skarbowe, a w konsekwencji zapłata akcyzy i grzywna. Kto jednak sprawdzi, co mają w bakach samochody? Kontrolerzy narzekają, że prawo przerosło życie, i są bezradni. Podkreślają, że sprawdzają samochody i ciągniki, czy nie jeżdżą na oleju opałowym lub używanym przez żeglugę. Tylko te paliwa mają specjalne znaczniki. Ostrzegają jednak, że jeśli trafią na firmę lub osobę sprzedającą olej roślinny do celów napędowych lub na taki olej w baku, będą wszczynać postępowanie karno-skarbowe.        

Jak to robią w unii?
Zupełnie inaczej podchodzi się do biopaliw w „starej” Unii Europejskiej. W Niemczech państwo zwraca właścicielom samochodów część kosztów założenia instalacji na olej. Na niektórych stacjach benzynowych można już kupić czysty olej roślinny za 0,6–0,7 euro za litr, podczas gdy olej napędowy kosztuje 1,1 euro. Można też tankować w supermarketach. Na Zachodzie są również gospodarstwa rolne obywające się bez zakupu paliw. Pisaliśmy niedawno w „Farmerze” (nr 13) o takim gospodarstwie w Austrii. Rolnicy produkują je na własne potrzeby, są nagradzani za ochronę środowiska i nikt ich nie straszy karami. Państwa te świadomie rezygnują z części dochodów, aby promować produkcję przyjaznych dla środowiska paliw z surowców odtwarzalnych, a ponadto w ten sposób wspomagają dochody rolnicze, sprzyjają tworzeniu miejsc pracy oraz poprawiają bezpieczeństwo paliwowe.

Przyjazne dla środowiska
Wbrew sugestiom koncernów paliwowych biokomponenty dodawane do paliw silnikowych nie wpływają negatywnie na pracę silnika. Przekonuje o tym Grzegorz Ślak, prezes Rafinerii Trzebinia, która jako pierwsza uruchomiła sprzedaż oleju napędowego z dodatkiem biokomponentów. – Estry są zupełnie nieszkodliwe – twierdzi. Biopaliwo praktycznie w niczym nie ustępuje tradycyjnemu olejowi napędowemu. Utrzymuje kaloryczność, dzięki czemu nie spadają osiągi, a spalanie jest na poziomie zbliżonym do oleju. Biopaliwa generują też o połowę mniej dwutlenku węgla niż olej napędowy. Między innymi, ten argument przekonał rządy państw członkowskich UE, że warto rozwijać rynek biopaliw. 

Wciąż sa perspektywy
Andris Piebalgs, komisarz UE ds. energii w komunikacie Komisji Europejskiej stwierdza: „Biopaliwa mają do odegrania ważną rolę w polityce unijnej dotyczącej transportu i energii. Pozwolą walczyć ze zmianami klimatycznymi, zmniejszając emisję gazów, różnicując źródła energii, zmniejszając zależność od importu ropy naftowej czy też otwierając się na nowe rynki europejskie rolnictwa”. Ten rynek jest wciąż perspektywiczny dla Polski. Eksperci szacują, że w naszym kraju w ciągu roku zużywa się około 6 mln ton oleju napędowego. Przy założeniu, że opłacalne jest dodawanie średnio do 5 proc. biokomponentów, to obecny rynek na biokomponenty wynosi 300 tys. ton. Docelowo w ciągu najbliższych lat powinien wzrosnąć nawet do około 450 tys. ton. Eksperci ustalili ponadto, że optymalna wielkość instalacji do produkcji biokomponentów w polskich warunkach to 50 tys.–100 tys. ton. Parametry te pozwalają na zwrot poniesionych nakładów inwestycyjnych i osiągnięcie opłacalności produkcji.    

Źródło:"Farmer" 21/2005



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.237.183.249
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.