PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy grozi nam coraz więcej pożarów przydomowej fotowoltaiki?

Czy grozi nam coraz więcej pożarów przydomowej fotowoltaiki?
Jak się uchronić przed pożarem przydomowej fotowoltaiki? Foto. Milan A., Pixabay

Jedną z kwestii dotyczących bezpieczeństwa fotowoltaiki jest zagrożenie pożarowe instalacji. Jak zapewniają eksperci, ryzyko zajęcia pożarem dobrze zaprojektowanej i zamontowanej instalacji fotowoltaiczne jest znikome. Niestety wielu inwestorów, szukając oszczędności ignoruje kwestie bezpieczeństwa.



Polski rynek fotowoltaiczny przeżywa boom. Zgodnie z najnowszym raportem IEO, całkowita moc instalacji instalacji fotowoltaicznych przekroczyła 4,5 GW w Polsce. Eksperci IEO prognozują, że do końca 2021 r. najprawdopodobniej przekroczymy 6 GW mocy zainstalowanej PV.

Niewątpliwie ogromny udział w tym sukcesie mają inwestycje w przydomowe instalacje fotowoltaiczne. Potwierdzają to dane podane przez IEO, wedle który to właśnie prosumenci wnoszą największy wkład w polski rynek fotowoltaiczny.

Czy tak dynamiczny rozwój fotowoltaiki niesie za sobą także ryzyko występowania coraz większej liczby awarii i pożarów instalacji?

Czy więcej instalacji fotowoltaicznych oznacza więcej pożarów?

Oczywiście dynamiczny wzrost liczby montowanych instalacji fotowoltaicznych przekłada się na większym zagrożeniem pożarowym.

W Polsce, niestety nie są prowadzone oficjalne statystyki dotyczące pożarów domowych instalacji fotowoltaicznych.

- Fotowoltaika jest z reguły bardzo bezpiecznym systemem, a ryzyko pożaru jest wyjątkowo niskie. Należy jednak pamiętać, że jest to system generujący prąd stały, który wymaga odpowiednich zabezpieczeń. I właśnie na etapie zabezpieczenia instalacji dochodzi do największej ilości błędów montażowych, które w przyszłości mogą zwiększyć ryzyko pożaru - zauważa Piotr Trojanowski, krajowy kierownik realizacji Columbus Energy. - Dlatego najważniejszą kwestią w utrzymaniu bezpieczeństwa jest stosowanie wysokich standardów instalacyjnych i dobór oryginalnych komponentów, co oznacza m.in., że przy wyborze firmy montującej fotowoltaikę nie należy kierować się niską ceną, a raczej doświadczeniem na rynku i gwarancją na usługi - podkreśla ekspert Columbus Energy.

Na razie problemy związane z pożarami przydomowej fotowoltaiki dosyć rzadko się zdarzają. Najczęściej dowiadujemy się o nich z publikacji medialnych. Co oczywiście nie oznacza, że problem nie występuję.

Wielu ekspertów podkreśla, że możemy w przyszłości mieć więcej problemów z zagrożeniem pożarowym instalacji fotowoltaicznych.

- W Polsce zainstalowano ponad 500 tys. systemów PV, ale rynek fotowoltaiki w Polsce jest jeszcze bardzo młodym rynkiem więc trudno mówić o wiarygodnej statystyce. O pomoc do Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki najczęściej zgłaszają się inwestorzy, którzy mają różnorodne problemy ze swoimi instalacjami fotowoltaicznymi. - potwierdza dr Stanisław M. Pietruszko, prezes Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki. - To z jednej strony może nieco zaburzać naszą obiektywną ocenę całego rynku, ale z drugiej strony potwierdza istnienie problemu niskiej jakości pewnej części instalacji. Niestety nie wzięto pod uwagę postulatów naszego Towarzystwa aby stworzyć bazę certyfikowanych producentów i instalatorów oraz monitorować pracę systemów PV z uwzględnieniem nasłonecznienia i temperatury.

Eksperci podkreślają więc, że problem nie tkwi w samych instalacjach fotowoltaicznych, ale też w nieprawidłowo przeprowadzonym montażu.

Co jeszcze przyczynia się do awarii przydomowej fotowoltaiki?

3 najsłabsze "ogniwa" fotowoltaiki, które mogą wywołać pożar

Wobec lawinowo wzrastającej liczby nowo instalowanych domowych elektrowni słonecznych, wzrasta odsetek zagrażających życiu i mieniu poważnych wad, popełnianych przez niewykwalifikowane ekipy montażowe.

- Śmiem twierdzić, że obecnie zdecydowana większość mikroinstalacji w Polsce jest wykonana niezgodnie z instrukcjami montażu i podstawowymi normami - zauważa dr inż. Michał Modzelewski, dyrektor techniczny N Energia -  “Cena czyni cuda”, w związku z czym pomijany jest aspekt jakości zarówno urządzeń, które są niewytrzymałe na warunki środowiskowe oraz projektu, który jest robiony przez dyletantów i w końcu montażu, który jest wykonywany przez osoby bez fundamentalnej wiedzy w zakresie elektrotechniki - podkreśla ekspert N Energia.

Jak zauważa dr inż. Michał Modzelewski z N Energia nawet dobrej jakości sprzęt zamontowany w sposób niezgodny ze sztuką przypomni o sobie w terminie do 2 lat.

- Czyli w terminie, w którym wszystkie ukryte wady unaocznią się i niestety często objawią się w sposób nagły. Warto zwrócić uwagę, że producent każdego urządzenia w ramach całej konstrukcji fotowoltaicznej przekazuje zalecenia do montażu. Instrukcja w wyraźny sposób specyfikuje jakie warunki montażu muszą być spełnione, aby została utrzymana gwarancja - podkreśla  dr inż. Michał Modzelewski z N Energia i dodaje:

- Za jakość każdej instalacji fotowoltaicznej odpowiadają trzy czynniki:
sprzęt, projekt i montaż. Wszystkie one są równie ważne. Niskiej jakości moduł będzie podatny na rozszczelnienie. Niskiej jakości falownik zamienia energię promieniowania słonecznego nie tylko na prąd, ale i na szkodliwe ciepło. A niskiej jakości zabezpieczenie nie rozłączy obwodu w przypadku wykrycia niebezpiecznego sygnału - podsumowuje dr. inż. Michał Modzelewski z N Energia.

 Jak zauważa dr inż. Michał Modzelewski , jakość projektu zależy od dopasowania modułów fotowoltaicznych do falownika, prawidłowego rozmieszczenia urządzeń instalacji oraz, co ważne, od właściwego podłączenia linii zasilającej elektrowni do rozdzielnicy elektrycznej.

 - Warto uważać też na asymetrycznie ułożone moduły, nieosłonięte kable oraz na poziom wykonywania prac dekarskich, elektrycznych i wykończeniowych. Oraz, oczywiście, na zabezpieczenia przeciwpożarowe - dodaje dr inż. Michał Modzelewski z N Energia.

Problem leży także w braku przepisów które wprowadziłyby normy bezpieczeństwa oraz standardy wykonawcze, które zminimalizowałyby ryzyko pożarów instalacji fotowoltaicznych. 

Czy odpowiednie przepisy rozwiążą palący problem z fotowoltaiką?

Jak podkreśla dr Stanisław M. Pietruszko, prezes Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki, żadne przepisy nie gwarantują pełnej ochrony, zwłaszcza jeżeli nie istnieją skuteczne sankcje za brak ich przestrzegania.

- Krokiem w dobrym kierunku było prowadzenie obowiązkowych konsultacji ze specjalistami ds. zabezpieczeń p.poż. w przypadku instalacji fotowoltaicznych o mocach powyżej 6,5 kW -  dodaje Prezes Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki. - Niestety większość prosumenckich instalacji fotowoltaicznych ma mniejsze moce i nie jest objęta tym obowiązkiem. Moc instalacji ma znikomy wpływ na zagrożenie pożarowe, dlatego wspomniany próg mocy powinien zostać znacząco obniżony, lub całkowicie zniesiony - podkreśla Prezes Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki.

Z kolei dr inż. Michał Modzelewski z N Energia podkreśla, że przepisy prawa mówią, że każda instalacja fotowoltaiczna musi być zabezpieczona co najmniej ogranicznikiem przepięć. Większość z firm instalacyjnych na tym poprzestaje. Lecz ogranicznik przepięć służy tylko i wyłącznie do odprowadzania prądu pochodzenia piorunowego.

- Niezbędne jest również opublikowanie aktów wykonawczych do Ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii a szczególnie rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska o warunkach technicznych, które muszą spełniać mikroinstalacje OZE oraz o zasadach ich współpracy z siecią elektroenergetyczną  - zauważa  dr Stanisław M. Pietruszko, prezes Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki i dodaje:

- Warto również pomyśleć nad uregulowaniem prawnym wymuszającym okresowe przeglądy techniczne instalacji fotowoltaicznych pod rygorem odłączania ich od sieci w przypadku niespełnienia tego obowiązku.

Co zrobić, aby uchronić się przed pożarem fotowoltaiki?

Eksperci podkreślają że recepta na prawidłowo wykonaną i bezawaryjnie działającą  instalację fotowoltaiczną jest prosta.

- Najważniejszą kwestią, którą może wykonać właściciel instalacji fotowoltaicznej poniżej progu 6 kWp jest właściwy wybór firmy instalującej – poprzez zasięgniecie opinii, niesugerowanie się wyłącznie ceną za zainstalowany kilowat - zauważa Roman Karbowy, Senior Project Manager w ABO Wind Polska, przewodniczący grupy roboczej ds. agrofotowoltaiki w Polskim Stowarzyszeniu Fotowoltaki (PSF).

Jak zauważa Stanisław M. Pietruszko, prezes Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki. drugim krokiem jest wybór odpowiedniej firmy instalatorskiej. W tym przypadku najlepiej poprosić o listę referencyjną instalacji zrealizowanych przez taką firmę i podjąć próbę kontaktu z jej poprzednimi klientami.

- Takie doświadczenia inwestorskie są bezcennym źródłem informacji o fachowości konkretnej firmie instalatorskiej. Przed budową instalacji fotowoltaicznej należy zażądać od firmy dostarczenia kart katalogowych oraz dokumentacji montażowej wszystkich komponentów wchodzących w jej skład - komentuje Stanisław M. Pietruszko, prezes Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki i dodaje:

- Podczas budowy, a potem odbioru systemu fotowoltaicznego trzeba stosować podejście zdroworozsądkowe: sprawdza się m.in. czy falownik nie został zainstalowany na łatwopalnej konstrukcji wsporczej lub w bezpośrednim pobliżu innych łatwopalnych materiałów, czy pozostawiono wokół niego wystarczająco dużo wolnej przestrzeni pozwalającej na wydajne jego chłodzenie, czy przewody zostały poprowadzone w sposób zabezpieczający je prze szkodliwym wpływem wilgoci, wiatru i promieniowania UV oraz czy montaż modułów fotowoltaicznych nie uszkodził samego dachu - podsumowuje Stanisław M. Pietruszko, prezes Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki.

A co inwestor ma zrobić po montażu instalacji; jakich dokumentów wymagać od instalatorów, na co zwrócić uwagę?

Co inwestor ma sprawdzić po montażu instalacji fotowoltaicznej?

- Po montażu trzeba uzyskać od firmy instalującej oświadczenie, że dana instalacja została zamontowana zgodnie z wytycznymi i przez osoby posiadające niezbędne uprawnienia, aktualne na czas montażu oraz dostać schemat wykonanej instalacji, wskazujący, gdzie na instalacji są jakie urządzenia i gdzie są np. rozłączniki izolacyjne, wyłącznik główny itp. -  podkreśla Roman Karbowy, Senior Project Manager w ABO Wind Polska, przewodniczący grupy roboczej ds. agrofotowoltaiki w Polskim Stowarzyszeniu Fotowoltaki (PSF). - Dobrze wymagać od instalatora odpowiednich pomiarów instalacji, potwierdzających zgodność z założeniami z umowy. Warto uzależnić podpisanie protokołu odbioru od wykonania powyższych działań już na etapie podpisywania umowy na wykonanie instalacji. 

Dodatkowo, jak zauważa dr Stanisław M. Pietruszko, prezes Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki, takie pomiary powinny być wykonane przez osobę posiadającą odpowiednie kwalifikacje zawodowe. W dokumentacji musi się znaleźć instrukcja użytkowania instalacji fotowoltaicznej opisująca wszelkie niezbędne czynności obsługowe oraz instrukcja awaryjnego wyłączania instalacji.

- Wszystkie elementy instalacji powinny również zostać oznakowane w sposób trwały, oraz (we właściwych miejscach) posiadać informację o występującym na nich niebezpiecznym napięciu. Sposób przygotowania dokumentacji, oznakowania elementów oraz zasady przeprowadzania pomiarów i testów uruchomieniowych określa norma PN-EN 62446-1 - podsumowuje dr Stanisław M. Pietruszko, prezes Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki.

Roman Karbowy, Senior Project Manager w ABO Wind Polska, przewodniczący grupy roboczej ds. agrofotowoltaiki w Polskim Stowarzyszeniu Fotowoltaki (PSF) przypomina że trzeba pamiętać, że po zamontowaniu instalacji PV dobrze zaktualizować ubezpieczenie nieruchomości, na której została ona zlokalizowana. Do tego by nie mieć kłopotów z ewentualnym odszkodowaniem, trzeba mieć obowiązkowy przegląd budynku jednorodzinnego, wykonywany w terminie nie rzadszym niż 5 lat, a każdy przegląd winien zakończyć się sporządzeniem protokołu. 

Każdy, przyszły inwestor przydomowej instalacji fotowoltaicznej stosując się do powyższych zasad może uniknąć ewentualnych kłopotów z instalacją PV. 

- Prosument powinien dbać o prawidłowe i bezpieczne funkcjonowanie swojej instalacji fotowoltaicznej przeprowadzając jej okresowe przeglądy techniczne. Polskie Towarzystwo Fotowoltaiki zaleca, aby pierwszy przegląd przeprowadzić po roku od uruchomienia instalacji a następne w odstępach co 5 lata - podsumowuje dr Stanisław M. Pietruszko, prezes Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki. - Nie bez znaczenia dla bezpieczeństwa pożarowego jest również możliwość szybkiej i samodzielnej reakcji prosumenta w przypadku dostrzeżenia przez niego pierwszych oznak powstawania ognia. Dlatego warto w pobliżu falownika umieścić gaśnicę przeznaczoną do gaszenia urządzeń pod napięciem (najlepiej gaśnica proszkowa ABC o pojemności co najmniej 4kg środka gaśniczego) - podsumowuje  Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (20)

  • Grzegorz 2021-05-30 22:29:24
    Durny artykuł reklamowy, nic dodać nic ująć
  • miki 2021-05-30 11:44:32
    jeżeli już instalacja to na gruncie ,w przypadku pożaru strażacy /ochotnicy/ nie maja czym tego gasić ,od 100v do 800v i wyżej to napiecia zabójcze i woda =porażenie ,grunt +zdrowy rozsadek =tania instalacja ,9kv -panele -stelaż -falownik to wydatek 11-13 tys zł a ile zyczy sobie firma ?
    • Dominik 2021-05-30 14:34:28
      Naprawdę nie masz pojęcia o czym piszesz. Za tyle to falownik z Chin, panele z odzysku a konstrukcja chyba drewniana. Ten niebezpieczny przewód pod wysokim napięciem można dotykać gołą dłonią, bo napięcie występuje tylko między plusem a minusem. Między plusem na panelach a ziemia nie ma napięcia więc porażenie prądem jest niemożliwe dopóki nie złapiesz plusa i minusa jednocześnie.
      • Olaf 2021-05-30 16:47:02
        Nie pisz takich porad bo jedną ręką złapie panel a drugą przytrzyma się piorunochronu i nieszczęście gotowe.
      • ja 2021-05-30 22:37:50
        Na liniach średniego i wysokiego napięcia też jest tylko +. Raczej nie próbowałbym ich dotykać mając kontakt z ziemią.
      • Strażak osp 2021-05-31 00:57:37
        Bzdury Pisze człowieku. Jedyne co może straż pożarna zrobić to patrzeć jak płonie fotowoltaika na dachu. Brka jakichkolwiek procedur jak to gasić zwłaszcza że panele cały czas produkują energię. Czy to wyłączyć falownik. Jako strażak. Osp tylko na gruncie położyłbym fotowoltaike.
  • Elektryk 2021-05-30 11:19:12
    Jestem elektrykiem, w tym roku miałem kilka awarii wlz ziemny, wszystkie związane z nowopodlaczana instalacja pv wskrocie wygląda tak : na etapie budowy domu "fachowiec uukładając wlz w ziemii nie stosował norm( oszczędności) firma montującą instalacje pv podłącza falownik jednak zanim to zrobi odłącza wszystkie odbiory w budynku, źle ustawiony falownik wpycha do sieci napięcie nawet 500v i wtedy dzieją się cuda. Drugi inny przypadek jestem u klienta wykonując okresowe badanie instalacji elektrycznej ,w gniazdku powinno być 230v a miernik legalizowany mierzy wartość 259v , dlatego że sąsiad klienta ma źle ustawione falownik , po rozmowie z klientem wyszło że on za prąd płaci ok 15-20% więcej,. A najlepsze jest to że firma która montuje instalacje pv nie zna się na linii kablowej, więc się pytam jak ten elektryk uzyskał uprawnienia, życzę powodzenia wszystkim, pozdrawiam.
    • Marko 2021-05-30 11:41:22
      To dopiero początek. Takie cuda dopiero będą za super ceną musiało się coś kryć.
      • robin901 2021-05-30 21:46:44
        podatek tu podatek tam i churaa mamy nowy PODATEK
    • nn 2021-05-30 13:07:19
      "Źle ustawiony falownik 259V"- może w pobliżu jest wiele instalacji fotowoltaicznych i chodzi o to żeby "wepchnąć" prąd danego klienta do sieci. Jeszcze trochę więcej ogniw i będzie wojna gangów komu uda się wyprodukować nadwyżkę przy dobrym nasłonecznieniu by nie dopłacać za jesień i zimę.
      • nn 2021-05-30 13:35:54
        Jeszcze z moich doświadczeń: 230V to mam w wyłącznie nocy, w dzień jest ( w zależności od przepływających chmurek) huśtawka 235- 245V. W pobliżu jest spora hala oblepiona przez właściciela ogniwami. Na domach jak na razie tego niewiele, ale w napięciu czekam dalszego rozwoju wypadków.
    • Sprzedawca PV 2021-06-02 22:48:58
      Taki z ciebie elektryk, jak ze mnie baletnica. "A najlepsze jest to że firma która montuje instalacje pv nie zna się na linii kablowej" - ktoś się podpisał pod umową z mocą przyłączeniową. Firma ma się znać na tym, co ma robić, a nie na tym, że ktoś położył inny kabel, a pod czym innym się podpisał.
  • No "bez kitu"... 2021-05-30 11:18:46
    "Niestety wielu inwestorów, szukając oszczędności ignoruje kwestie bezpieczeństwa". A nie instalatorów?
  • Darek 2021-05-30 10:31:44
    Artykuł reklamowy bez konkretów
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.253.106
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.