• Wzrost cen prądu: energia dla firm zdrożała od 60 do nawet 300%, a prognozy wskazują dalszy wzrost cen średnio o 14-15% rocznie.
  • Czynniki globalne, spowodowane m.in. przez pandemię: wzrost cen komponentów do produkcji paneli; wzrost kosztów transportu, pogłębiający się kryzys energetyczny w Chinach, który przekłada się na tempo realizacji zamówień; słaba pozycja złotego w stosunku do euro; inflacja na poziomie 8,6% – w konsekwencji: ryzyko wzrostu cen zakupu instalacji.
  • Szybki zysk i oszczędności: panele fotowoltaiczne generują najwięcej energii od marca do października, co przy obecnych cenach za prąd pozwala wypracować przykładowej instalacji 50 kW średni miesięczny zysk w roku na poziomie ponad 4 tys. zł.

Obecnie jesteśmy świadkami rekordowych wzrostów cen energii elektrycznej dla firm – od 60 do nawet 300% w zależności od miesiąca zakontraktowania.

Giełdowe ceny energii w grudniu doszły do blisko 830 zł a kontraktowe do 1,20 zł za 1 kWh. To głównie efekt zwiększonego popytu na energię przy tej samej podaży plus sytuacja geopolityczna związana ze wzrostem cen gazu.

W pewnym stopniu wpływ ma również systematyczny wzrost cen limitów emisji CO2. Odejście od korzystania z węgla i przejście na energetykę nisko- lub zeroemisyjną, to nadrzędny cel strategii przyjętej przez państwa europejskie.

Polska energetyka jest oparta na produkcji energii elektrycznej z węgla, którego udział sięga aż 80%. Gospodarstwa domowe, których ceny energii są dużo niższe niż właścicieli firm, równie dotkliwie odczuły zmiany – w samym 2022 roku URE zatwierdziło kolejne rekordowe podwyżki w wysokości aż 24% w stosunku do roku poprzedniego.

Chcesz sfinansować nieruchomość rolną? Nie czekaj, sprawdź jak!

Działalność rolnicza i gospodarcza bez chroniony przed rosnącymi cenami prądu

Należy pamiętać jednak, że segment biznesowy, w przeciwieństwie do klientów indywidualnych, nie jest chroniony przed rosnącymi regularnie cenami prądu.

Wprowadzona w ubiegłym roku opłata mocowa spowodowała w wielu firmach wzrost kosztów energii o 15-20%, a nowy rok przywitał przedsiębiorców radykalnymi podwyżkami za prąd. Patrząc na perspektywę średnio- i długoterminowych konsekwencji tych zmian, firmy będą musiały dostosować swoje wydatki i poszukać alternatywnych rozwiązań, które pozwolą uniezależnić się od kolejnych podwyżek.

Jednocześnie cała gospodarka wciąż pozostaje w megatrendzie wzrostu zapotrzebowania na energię. Na taką sytuację wpływa coraz większa liczba urządzeń elektrycznych, rosnąca automatyzacja czy, szczególnie w pandemii, zapotrzebowanie na infrastrukturę IT. To duży motywator dla właścicieli firm, by zainwestować we własną elektrownię słoneczną.

Dlaczego fotowoltaika jest opłacalna w prowadzeniu działalności?

Dzisiaj najczęściej wybieranym źródłem czystej energii jest fotowoltaika, co nie dziwi patrząc na to, jak wiele korzyści może przynieść firmie. Inwestycja w fotowoltaikę to aktualnie najbardziej opłacalna lokata kapitału, która daje realną stopę zwrotu na poziome 20% rocznie.

Wobec tego ulokowanie przykładowo 100 tys. zł w banku daje zysk 2% w skali roku przy 8,6% inflacji, natomiast zainwestowanie tej kwoty w instalację fotowoltaiczną przynosi średnio 20-30% zysku, przy jednoczesnym ograniczeniu skutków podwyżek cen energii elektrycznej.

Obecnie nie ma żadnej innej inwestycji, która dawałaby tak szybki zwrot poniesionych kosztów. Dla przedsiębiorców to również doskonała możliwość generowania zysków, bez konieczności realizacji opłat bezpośrednio inwestycyjnych. Zamianie ulega rachunek na niższą ratę związaną z finansowaniem instalacji.

Zamiast ponosić koszty stałych opłat za energię, firmy mogą zainwestować w rozwiązanie, które posłuży im wiele lat, finansując inwestycję leasingiem. Suma opłat leasingowych w skali roku, jest z reguły niższa od kosztów energii ze źródeł konwencjonalnych w analogicznym okresie. Nie bez znaczenia jest też fakt, że po zakończeniu okresu finansowania firma ma na własność w pełni funkcjonalną elektrownię słoneczną, która nieprzerwanie generuje zysk w postaci zielonej energii.

Co ważne, dzisiejsze rozwiązania pozwalają na montaż paneli słonecznych praktycznie na każdym budynku lub gruncie, dzięki czemu większość polskich firm może znacząco obniżyć rachunek za prąd.

Dlaczego nie warto zwlekać z decyzją o montażu paneli fotowoltaicznych?

Mają na to wpływ wzrosty cen prądu. Energia dla firm% zdrożała od 60 do nawet 300% i na próżno liczyć na wsparcie rządu. Co więcej Prognozy wskazują dalszy wzrost cen średnio o 14-15% rocznie.

Koszty prowadzenia działalności rolniczej i gospodarczej podnoszą także wzrosty cen gazu. W tym wypadku, jeżeli mamy taką możliwość warto w przedsiębiorstwo zmienić zarówno sposób ogrzewania, jak i przestawienie zasilania produkcji na połączenie paneli z systemami elektrycznymi.

Czynniki globalne, spowodowane m.in. przez pandemię: wzrost cen komponentów do produkcji paneli; wzrost kosztów transportu, pogłębiający się kryzys energetyczny w Chinach, który przekłada się na tempo realizacji zamówień; słaba pozycja złotego w stosunku do euro; inflacja na poziomie 8,6% to w konsekwencji ryzyko wzrostu cen zakupu instalacji.

Inwestycja w instalacje fotowoltaiczną to możliwość szybkiego zysku i oszczędności. Panele fotowoltaiczne generują najwięcej energii od marca do października, co przy obecnych cenach za prąd pozwala wypracować przykładowej instalacji 50 kW średni miesięczny zysk w roku na poziomie ponad 4000 złotych.

Czy nowy system rozliczania prądu net-billing jest lepszy dla działalności gospodarczej?

Od 1 kwietnia 2022 roku zmieni się system rozliczeń prosumentów i wprowadzony zostanie net-billing.  W przypadku systemu opustowego inwestorzy często decydowali się na instalacje nawet o 30% większe, niż to wynikało z ich potrzeb,  aby skompensować energię pozostawianą w sieci.

W nowym systemie nie będzie już takiej konieczności. Możliwe będzie dopasowanie instalacji do rzeczywistych potrzeb prosumenta (także prowadzącego działalność rolniczą i gospodarczą), a to w konsekwencji już na starcie zmniejszy koszt inwestycji.

– Z analiz eksperckich Sunday Polska wynika, że nowy system rozliczeń prosumentów będzie równie opłacalny, a może być nawet bardziej korzystny. W systemie opustów rozliczaliśmy się w kilowatogodzinach, w net-billingu nadwyżki energii „przeliczone” na środki finansowe będą gromadzone w wirtualnym depozycie. Odpowiednie zarządzanie produkowaną i zużywaną energią, w szczególności korzystanie z niej w godzinach, w których pozyskiwana jest najefektywniej, to możliwość znaczących oszczędności dla firmy i wzrostu rentowności prowadzonej działalności – podsumowuje Beata Zabłocka, dyrektorka ds. klientów biznesowych w Sunday Polska