Wymagania stawiane przed osobami ubiegającymi się o dofinansowanie z programu "Moje Ciepło" są bardzo konkretne.

Duże wymagania co do energooszczędności budynku

Najważniejszym wydaje się współczynnik EP czyli wskaźnik dopuszczalnego zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną. Jest to parametr określający ilość zużywanej nieodnawialnej energii, która potrzebna jest do użytkowania budynku.

W pierwszym roku programu ma wynosić maksymalnie 63 kWh/ (m2/rok), a w kolejnych latach 55 kWh/ (m2/rok). EP można obniżyć poprzez instalację urządzeń grzewczych wykorzystujących odnawialne źródła energii lub wzmocnienie izolacji budynku.

Istotnym wymogiem otrzymania dotacji jest także brak w budynku innego źródła ciepła na paliwo stałe. Lista warunków jest długa.

Co z domami niespełniającymi wymogów dofinansowania "Moje Ciepło"? 

Czy inwestycje niespełniające wymogów dofinansowania, które nie przewidują fotowoltaiki i energię czerpią wyłącznie z sieci, są skazane na nieekologiczne rozwiązania?

Alternatywą mogą być na przykład folie lub maty grzewcze, które obejmuje ulga termomodernizacyjna.

- Program "Moje Ciepło" może korzystnie wpłynąć na krajobraz energetyczny Polski, ale to tylko jedna z wielu dostępnych na rynku opcji dofinansowania ekologicznego źródła ciepła – komentuje Krzysztof Triszewski, dyrektor techniczny Heat Decor – Osoby poszukujące przyszłościowych rozwiązań grzewczych nie muszą się również ograniczać jedynie do popularnych obecnie kolektorów słonecznych lub pomp ciepła. System ogrzewania powinien przede wszystkim odpowiadać na indywidualne potrzeby użytkowników i brać pod uwagę ograniczenia techniczne budynku oraz zasobność portfela.

Należy również pamiętać, że cena energii to jedynie część opłat za ciepły dom czy mieszkanie.

- Kierunek rozwoju energetyki jest słuszny, ale dla odbiorcy końcowego nadal istotnym czynnikiem pozostaje aspekt finansowy. Wobec rosnących cen energii, wskazana jest dogłębna analiza wszystkich dostępnych opcji, z uwzględnieniem nie tylko kosztów energii, ale również instalacji systemu czy jego przyszłych konserwacji lub napraw – podsumowuje Triszewski.