PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Decyzja KE ws. gazu i energii atomowej ciosem dla Niemiec

Decyzja KE ws. gazu i energii atomowej ciosem dla Niemiec
Niemcy wyłączają kolejne elektrownie atomowe; fot. AKuptsova z Pixabay

Podczas gdy Francja i W. Brytania wciąż polegają na energii jądrowej, Niemcy wyłączają kolejne elektrownie atomowe i chcą zaspokoić swoje zapotrzebowanie na energię dzięki źródłom odnawialnym. Tymczasem Komisja Europejska chce zakwalifikować inwestycje w energetykę jądrową jako zrównoważone. Byłby to dotkliwy cios w wiarygodność wycofywania się Niemiec z atomu oraz niemieckiej polityki klimatycznej – pisze dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung".



Od nowego roku w Niemczech działa już nie sześć, a tylko trzy elektrownie jądrowe. Reaktory w Brokdorf (Szlezwik-Holsztyn), Grohnde (Dolna Saksonia) i Gundremmingen (Bawaria) zostały zamknięte zgodnie z planem 31 grudnia 2021 roku.

Nadal działają Izera 2 w pobliżu bawarskiego Landshut, a także reaktory w Emsland (Dolna Saksonia) i Neckarwestheim 2 (Badenia-Wirtembergia), ale ich dni także są policzone. Całkowite wycofanie się z energetyki jądrowej, o którym rząd niemiecki zdecydował w 2011 r. po awarii reaktora w japońskiej Fukushimie, ma zgodnie z tym planem nastąpić najpóźniej do końca bieżącego roku.

"Tym krokiem Niemcy obierają odrębną drogę na arenie międzynarodowej" - podkreśla "FAZ". Wiele krajów europejskich pozostaje przy energii jądrowej, aby osiągnąć cele klimatyczne, niektóre budują nowe reaktory. W tle tych decyzji jest fakt, że do 2030 r. emisje gazów cieplarnianych w UE powinny spaść o 55 proc. w porównaniu z 1990 r.

"Ponieważ wytworzenie jednej kilowatogodziny energii elektrycznej z udziałem energetyki jądrowej powoduje znacznie mniejszą emisję CO2 niż z węgla brunatnego czy gazu, zwolennicy lubią określać technologię jądrową mianem <zielonej>. W UE stanowisko takie zajmuje szczególnie Francja" - zauważa "FAZ".

Francja może mówić teraz o sukcesie - w ramach tzw. taksonomii Komisja Europejska zaproponowała zaklasyfikowanie, pod pewnymi warunkami, energetyki jądrowej i gazu jako "zielonych źródeł energii". Ekolodzy obawiają się, że jeśli inwestycje w elektrownie jądrowe i gazowe również zostaną uznane za "zrównoważone", ekspansja odnawialnych źródeł energii nie będzie dokonywać wystarczających postępów.

Z taką inicjatywą KE nie zgadza się Robert Habeck (Zieloni), minister odpowiedzialny w nowym rządzie Niemiec za gospodarkę i ochronę klimatu. Habeck już wcześniej wykluczał powrót Niemiec do energetyki jądrowej, twierdząc, że "nie spotkał jeszcze polityka, który chciałby mieć składowisko odpadów promieniotwórczych w swoim okręgu wyborczym", dlatego jego zdaniem debata jest zbędna.

"FAZ" wskazuje jednak, że "z każdym wyłączanym reaktorem coraz bardziej pilne staje się pytanie, w jaki sposób Niemcy zamierzają zaspokoić przyszłe zapotrzebowanie na energię elektryczną, które ma gwałtownie wzrosnąć, jeśli np. zwiększy się liczba samochodów elektrycznych na drogach". Kwestia to tym pilniejsza, że Niemcy zakładają także odejście od węgla brunatnego do 2030 r.

Według założeń Niemcy w tym roku powinny pozyskać 80 proc. energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Jednak w 2021 r. udział tych źródeł w ogólnej produkcji energii elektrycznej nie tylko nie wzrósł, lecz wręcz spadł do 41 proc. "Obecnie węgiel brunatny i kamienny pokrywają łącznie ponad jedną czwartą zapotrzebowania Niemiec na energię elektryczną, a energia jądrowa - prawie 12 proc." - podkreśla "FAZ". Habeck uważa, że problem ten jest łatwo rozwiązać - zamiast, jak dotychczas, stawiać 450 turbin wiatrowych rocznie, powinno ich powstawać nawet trzy razy więcej.

Krajem, który w skali europejskiej najmocniej opiera się na energii jądrowej, jest Francja, która ma aż 56 reaktorów. Więcej posiadają jedynie Stany Zjednoczone. "Wybrany w 2017 roku na prezydenta Emmanuel Macron chciał wycofać kraj z energetyki jądrowej na wzór niemiecki i energicznie rozwijać energetykę wiatrową i słoneczną. Zmieniło się to wraz z trwającym kryzysem cen energii" - przypomina gazeta, dodając, że Macron zapowiedział już budowę kolejnych reaktorów.

"Jeśli chodzi o kraje Europy Wschodniej, to energia jądrowa jest tu popularna i społecznie akceptowana" i "wszystkie większe kraje Europy Wschodniej, z wyjątkiem Polski, produkują energię jądrową" dodaje "FAZ". Jak wskazuje, na Ukrainie jest 15 reaktorów, w Bułgarii i Rumunii po dwa, na Węgrzech i Słowacji po cztery. Białoruś pierwszy taki obiekt oddała do użytku latem ub. roku. "W Polsce toczy się debata w sprawie budowy pierwszej elektrowni jądrowej jako alternatywy dla energii pozyskiwanej z węgla" - zauważa "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • Kris 2022-01-06 18:03:07
    Bo Niemcy mają w poważaniu unię i robią co im pasuje ,normalny kraj tak jak normalny rolnik robi po swojemu swoje interesy i opinie kogokolwiek ma w poważaniu
  • Cov 2022-01-04 10:59:45
    Nie potrafimy budować ciągników rolniczych, samochodów osobowych. Nie potrafimy zbudować samolotów, ciężarówek, pociągów, bo kupujemy pendolino! Nie umiemy zbudować wiatraków, oczyszczalni "czajka",własnych sieci handlowych elektrowni atomowych, a nawet ich serwisować nie umiemy. Czy my coś umiemy? Tak, umiemy torpedować każdą inicjatywę budowy czegokolwiek! Storpedowaliśmy Żarnowiec zaawansowany w 60%, Ostrołękę w 95%, fregatę w 50%! Jeszcze uwalimy przekop mierzei, gazoport,C.P.Lotniczy, agrokoncern, terminal zbożowy, nowy ład i cokolwiek się pojawi po to tylko, aby kolejni "nasi" dorwali się do koryta!. Uf!, coś jednak umiemy!
    • Buraczany chlop x osp xxx 2022-01-04 16:11:54
      Za to mamy miliony wyborcow pi$u stojacych pod sklepami w calej polsce i zyjacych z socjalu i smiejacych sie z tych ktorzy codziennie rano ida do pracy albo do obrządku do obory.
  • już kilkanaście lat temu okazało się, że atom wcale nie taki "zielony" jak go malują 2022-01-04 07:06:17
    a teraz pytanie: kto nam zbuduje atomówkę i kto będzie ją serwisował? Jakie będą koszty o których się mówi i jakie o których nikt głośno nie powie. Będzie jak z zakupem F16. Zakupy za miliardy to dopiero początek wydatków. A teraz pytanie: ile górników straci przez to pracę? Ile zamknie się kopalń? I będzie jak w Afryce: niezmierzone bogactwa tkwią pod stopami a ludzie umierają z głodu bo cały zysk idzie do Wuja Sama który ma technologię. I będziemy jeszcze bardziej białymi murzynami Europy.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.117.125
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.