Władze spółki cytowane przez bukareszteński portal Hotnews podały, że w porównaniu ze środą w czwartek doszło do spadku importu rosyjskiego gazu sprowadzanego gazociągiem TurkStream o ponad 3 mln m sześciennych.

Bukareszteńskie media analizując czwartkowe dane Transgazu wskazują jednak, że podczas ostatniej doby doszło niemal do całkowitego ograniczenia przez Rumunię odbioru gazu z Rosji.

Tymczasem jak wyjaśnił prezes firmy Transgaz Ion Sterian, pomimo drastycznego spadku sprowadzanego gazu nie doszło do całkowitego wstrzymania importu surowca, gdyż ten kierowany jest wciąż tranzytem na Węgry.

Według szefa bukareszteńskiej spółki w czwartek przez połączenie przygraniczne Csanadpalota Rumunia przekazała na Węgry 4,5 mln mb sześc. gazu ziemnego.

Szef firmy Transgaz poinformował też, że do końca sierpnia br., czyli szybciej niż wynikałoby to z harmonogramu Komisji Europejskiej, Rumunia uzupełni swoje rezerwy gazu ziemnego przed sezonem grzewczym - do 70 proc. Sprecyzował, że obecnie magazyny są zapełnione w ponad 66 proc. swojej pojemności.