Poprzedni rekord przetrwał niecałe trzy tygodnie. W poniedziałek 18 stycznia zanotowano zapotrzebowanie na poziomie 27 380 MW.

W ocenie PSE, na tak wysokie zapotrzebowanie w piątek wpłynęła przede wszystkim niska temperatura. Bardzo wysokie zapotrzebowanie utrzymywało się od początku tygodnia, w szczycie porannym wielokrotnie przekraczając poziom 27 000 MW i zbliżając się do poziomów rekordowych - zaznaczył operator.

PSE podkreśliły też, że w zdecydowanej większości zapotrzebowanie zostało zbilansowane dzięki generacji źródeł krajowych. System cały czas pracował stabilnie, a operator dysponował odpowiednią rezerwą mocy.

W momencie rekordu zapotrzebowania import energii do Polski był na poziomie 900 MW. Produkcja krajowych źródeł PV osiągnęła ok. 1000 MW, z porównywalną mocą pracowały elektrownie wiatrowe.