Pompy ciepła pod względem komfortu użytkowania, kosztów eksploatacji i ekologii wygrywają z innymi źródłami ciepła. Wybór pompy ciepła jako samodzielnego źródła centralnego ogrzewania i podgrzewania wody użytkowej w nowych budynkach mieszkalnych i komercyjnych jest coraz popularniejszy, a sam rynek sukcesywnie rośnie.

W samym tylko segmencie pomp ciepła typu powietrze-woda w minionym roku zanotowano spektakularny wzrost sprzedaży o +108%, czyli aż o 42 tys. sprzedanych pomp zgodnie z danymi opublikowanymi przez PORT PC.

Taki trend potwierdza założenia Komisji Europejskiej w ramach Europejskiego Zielonego Ładu, zgodnie z którymi ten sposób ogrzewania będzie stanowić do 2050 roku aż 70 proc. zasobów mieszkalnych.

Jakie koszty i dotacje na zakup pompy powietrznej?

Klienci są już doskonale wyedukowani w zakresie zalet użytkowania pomp ciepła, dlatego dla inwestorów, dla których wyższy wydatek na instalację nie stanowi problemu, jest ona od kilku lat pierwszym wyborem.

Dla części wciąż jednak przeszkodą pozostają konieczne do poniesienia na starcie koszty. Eksperci analizując ofertę rynku rozprawiają się z mitem wyższych kosztów.

Przede wszystkim oferta pomp ciepła na rynku z roku na rok jest coraz szersza, a producenci konkurują nie tylko technologią, gwarancją i jakością, ale również cenami.

– W ostatnim roku wprowadziliśmy na rynek aż 19 modeli pomp ciepła powietrze-woda Rotenso Aquami typu Split oraz Monoblock: o mocach od 6 kW do 16 kW. Przeciętnie koszt takiej pompy w zależności od mocy może być wyższy o kilka do maksymalnie kilkunastu tysięcy złotych w porównaniu do kotła zasypowego na paliwo stałe. Z drugiej jednak strony, w przypadku nowych budynków, instalacja pompy ciepła nie wymaga kosztochłonnej budowy komina i odrębnej kotłowni, lub, jak w przypadku ogrzewania gazowego, poniesienia kosztów projektu i przyłączenia do sieci. Finalnie więc koszty zakupu są de facto porównywalne. Jeżeli chodzi o koszty eksploatacji, to te przemawiają już zdecydowanie na korzyść pompy ciepła – podkreśla Krzysztof Burzyński, dyrektor działu rozwoju firmy Thermosilesia. 

Właściciele budynków modernizowanych mogą też liczyć nie tylko na korzystne dotacje w ramach programu “Czyste Powietrze”, ale także na korzystne kredyty.

– Wzmożonego zainteresowania spodziewamy się od lipca w związku z niedawną zapowiedzią NFOŚ uruchomienia tzw. “kredytów antysmogowych" na preferencyjnych warunkach – podkreśla Krzysztof Burzyński.

Kredyty antysmogowe i dotacje Czyste Powietrze na zakup pompy 

Wiadomo już, że w pierwszej połowie kwietnia Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska podpisze umowy na realizację programu Czyste Powietrze z wybranymi bankami, w ramach których w latach 2021-2022 będą one dysponować łącznym limitem 1,5 mld złotych na uruchomienie preferencyjnych kredytów "antysmogowych" z przeznaczeniem na wymianę nieefektywnych źródeł ciepła i termoizolację domów jednorodzinnych. Dzięki gwarancjom Banku Gospodarstwa Krajowego udzielane kredyty nie będą wymagały dodatkowych zabezpieczeń.

Pierwsze wnioski o kredyt na cele zgodne z programem Czyste Powietrze i dotację na częściową jego spłatę będzie można prawdopodobnie złożyć już w połowie tego roku.

Dotacje w programie Czyste Powietrze pokrywają od 30 do nawet 60 proc. kosztów wymiany ogrzewania. Przykładowo, na wszystkie pompy ciepła powietrze-woda Rotenso Aquami Split, Multisplit i Monobloc, zakwalifikowane do listy zielonych urządzeń programu Czyste powietrze w kategorii urządzeń o podwyższonej efektywności energetycznej (w tym przypadku podstawowy poziom dofinansowania to 45 proc. a podwyższony poziom dofinansowania to 60 proc.), można dostać minimalnie 13,5 tys. zł dofinansowania, i aż 18 tys. w przypadku uprawnienia do wyższego poziomu dofinansowania.

Poza możliwościami jakie stwarza program “Czyste powietrze” niezależnie wiele gmin, walcząc z problemem niskich emisji, realizuje własne programy dopłat na budowę odnawialnych źródeł energii, dlatego warto trzymać rękę na pulsie.

Pompa ciepła to ekologiczny i oszczędny wybór

Zachęty w postaci wysokich dopłat idą w parze z rosnąca świadomością ekologiczną Polaków. Jako społeczeństwo coraz bardziej cenimy wartość jaką jest zdrowie, nasze i naszego otoczenia.

Wiadomo, że główną przyczyną złej jakości trującego nas powietrza i smogu są liczne kotły zasypowe starej generacji, w szczególności na węgiel. Z uwagi na konieczność pełnej obsługi właściciele takich kotłowni na co dzień mają kontakt z pyłami i dymem. Pompy ciepła nie emitują żadnych szkodliwych substancji.

Nie zachodzi w nich bowiem proces spalania. Zasada działania polega na tym, że pompa ciepła nie wytwarza energii cieplnej, ale wykorzystuje ciepło występujące naturalnie w otaczającym nas środowisku – ok. 75 proc. energii pochodzi z otoczenia, ok. 25 proc. to energia napędowa. 

Jaka dotacja z programu Mój Prąd na zakup  pompy ciepła?

Energia elektryczna, która napędza pompę, jeżeli pochodzi z elektrowni, wciąż jest produkowana z węgla, ale jej udział jest nieznaczny, jak wspomniano, nie przekracza 25 proc.

Koszty zużycia energii potrzebnej do działania pompy ciepła można jednak zredukować instalując dodatkowe źródło wytwarzające prąd, takie jak panele fotowoltaiczne, a nadwyżki z produkcji energii z instalacji fotowoltaicznej wykorzystać właśnie do ogrzewania domu i wody użytkowej.

W ostatnich dniach pojawiała się długo wyczekiwana przez wielu informacja, zgodnie z którą nabór wniosków w trzeciej edycji rządowego programu „Mój Prąd rozpocznie się 1 lipca i potrwa do 20 grudnia 2021 r.

Kluczowym celem nowej odsłony programu Mój Prąd pozostanie zwiększenie produkcji energii elektrycznej z mikroinstalacji fotowoltaicznych. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy są zdeterminowani do modernizacji swoich budynków w kierunku oszczędności i ekologii. Przykładem ubiegłych lat trzeba jednak reagować szybko, aby nie przegapić terminów i tym samym nie stracić szansy na finansowanie.