W Programie Pierwszym Polskiego Radia minister Moskwa była pytana, jak w związku z rosyjską agresją na Ukrainę musi się zmienić polityka klimatyczna Unii Europejskiej.

Szefowa MKiŚ zauważyła, że dotychczas w niektórych europejskich państwach np. w Niemczech, a także w unijnych strategiach celem była dekarbonizacja, czyli nisko i zeroemisyjność. -Innych celów w tych dokumentach nie ma. Kluczowe, żeby w tych dokumentach znalazła się niezależność i bezpieczeństwo energetyczne - powiedziała Moskwa. Dodała, że to się "wydaje podstawowe, ale w tym wielkim pędzie ekologicznym, szaleństwie klimatycznym UE zapomniała", że przede wszystkim ważne jest bezpieczeństwo i niezależność.

Jak zaznaczyła, w Polsce - w przeciwieństwie do UE - niezależność energetyczna była i jest priorytetem. -Jesteśmy o krok od pełnego uniezależnienia się dostaw rosyjskiego gazu - podkreśliła minister.

Jak mówiła, niezależność energetyczna będzie oznaczać koniec jakichkolwiek kontraktów na dostawy gazu z Rosji, co będzie możliwe dzięki Baltic Pipe i dostawom LNG. -Na dziś państwa europejskie liczą w popłochu pojemności poszczególnych terminali LNG, infrastrukturę dostępową, szukają kontraktów. My te kontrakty mamy, stabilne kontrakty ze Stanami Zjednoczonymi i Katarem, mamy gotową technologię przesyłową zarówno na morzu, jak i lądową. Jesteśmy gotowi na niezależność - powiedziała Moskwa.

Wskazała, że UE weryfikuje swoją politykę energetyczną i pojawiają się głosy, m.in. ze strony niemieckiej, że węgiel nie jest taki zły.

W ubiegły czwartek Frans Timmermans odpowiedzialny za Zielony Ład w UE stwierdził, że kraje planujące spalanie węgla jako alternatywy dla rosyjskiego gazu, mogą to robić zgodnie z celami klimatycznymi UE. -Wszystko się zmieniło. Tydzień temu historia zatoczyła koło i musimy się z tą historyczną zmianą pogodzić - powiedział w BBC Radio 4 Timmermans, cytowany przez Politico.

Timmermans odniósł się m.in. do przypadku Polski oraz innych państw, które wykorzystują teraz węgiel. -Polska i kilka innych krajów planowało odejście od węgla, tymczasowe wykorzystanie gazu ziemnego, a następnie przejście na odnawialne źródła energii. Jeśli pozostaną dłużej przy węglu, a następnie natychmiast przejdą na źródła odnawialne, może to nadal mieścić się w parametrach, jakie ustaliliśmy dla naszej polityki klimatycznej - powiedział.

Przyznał, że UE będzie musiała się uniezależnić się od rosyjskiego gazu i to znacznie szybciej, niż to było zakładane.