W panelu pt. "Zmiany w systemie opustów wywrócą polski rynek fotowoltaiczny?", który odbył się 3 listopada br. w trakcie Narodowych Wyzwań w Rolnictwie 2021 wzięli następujący eksperci:

  • Grzegorz Wiśniewski, prezes zarządu, EC BREC Instytut Energetyki Odnawialnej;
  • dr inż. Stanisław M. Pietruszko, prezes zarządu PV Poland Polskie Towarzystwo Fotowoltaiki;
  • Roman Karbowy,  przewodniczący grupy roboczej ds. agrofotowoltaiki, Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki;
  • Michał Skorupa, prezes zarządu Foton Technik.

Z ekspertami rozmawialiśmy nie tylko na tematy związane z likwidacją systemu opustów oraz jak wpłynie on na spadek opłacalności inwestycji w fotowoltaikę w dłuższym czasie.

Dyskutowaliśmy też dlaczego brakuje postępu w wprowadzania agrofotowoltaiki w sektorze rolnym. Dlaczego będzie coraz więcej problemów z jakością wykonania instalacji fotowoltaicznych i jak wpłynie to nie tylko na bezpieczeństwo i ciągłość pracy fotowoltaiki, ale i obciążenia sieci elektroenergetycznych. 

Nie jesteśmy gotowi na tak szybką likwidację systemu opustów

Uczestnicy dyskusji zgodni byli, że zmiany w systemie rozliczeń zostały wprowadzone zbyt szybko. Oczywiście były one zapowiadane i wszyscy uczestnicy rynku byli świadomi, że one wcześniej czy później wejdą w życie. Jednak brak okresów przejściowych i szybka likwidacja spowoduje, że prosumenci dużo więcej stracą jako aktywni uczestnicy rynku energetycznego.

- Nie ma co się oszukiwać, likwidacja systemu opustów pogorszy warunki ekonomicznie inwestowania w fotowoltaikę w krótkim terminie. Prosumenci, którzy zostaną objęci nowym systemem rozliczania prądu z fotowoltaiki, nie będą mieli dostępu do informacji kiedy ta energia będzie drożała, a kiedy potanieje. Nie ukrywam, że jest to największa niedogodność, która niesie też za sobą większe ryzyko, co do działania prosumentów jako aktywnych uczestników na rynku energii - podkreślał Grzegorz Wiśniewki, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej (IEO).

Jednak z drugiej strony zmiany w systemie opustów zdaniem Prezesa IEO znacznie przyspieszą  innowacyjne zmiany na rynku fotowoltaicznym.

- Z drugiej strony, mam nadzieje że powyższe zmiany w systemie rozliczania prądu z fotowoltaiki przyspieszą wprowadzanie innowacyjnych na rynku prosumenckim tzn. pojawią się baterie energetyczne magazyny ciepła, które umożliwią magazynowanie energii kiedy będzie ona oferowana w niższej cenie. W ten sposób prosumenci będą mogli ją odprzedawać, w momencie gdy będzie on drożeć - podkreślał Prezes IEO.

 - System który dzisiaj funkcjonuje jest jednym z najbardziej preferowanych w całej UE europejskiej i to obserwujemy kooperując na 15 rynkach w ramach grupy E.ON. Dodatkowo jest wsparty programem Mój Prąd oraz  innymi programami dotacyjnymi np. Agroenergia. Jedna on już spełnił swoją rolę. Czyli od samego początku Net-metering który obowiązuje jeszcze w obecnym kształcie, miał z zadanie pobudzić rynek fotowoltaicznych. Miał on spełniać swoje funkcje w zakresie zwiększenia zainteresowania i świadomości tą technologią fotowoltaiczną i ten cel zrealizował. Osobną kwestią jest w jaki sposób rządzący tę dyrektywę UE implementują – czyli błyskawiczne tempo wprowadzania zmian przy jednoczesnym braku okresu przejściowego - podkreślał Michał Skorupa. prezes Foton Technik.

Niewykorzystany potencjał agrofotowoltaiki

Mamy ogromne możliwości rozwoju agrofotwoltaiki w Polsce, ale brakuje ram prawnych.

- Niestety system, w którym funkcjonujemy nie stawia agrofotowoltaiki jako priorytetu w procedowaniach legislacyjnych. Natomiast Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki zwiększyło zaangażowanie nad opracowaniem ram prawnych, które przyspieszą rozwój agrofotowoltaki. Oprzemy się na rozwiązaniach które możemy znaleźć w Europie, tak, aby uczyć się od najlepszych a nie ponownie starać się „wynaleźć koło”. - podkreślał Roman Karbowy, przewodniczący grupy roboczej ds. agrofotowoltaiki, Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki. - Chcemy żeby te prawne rozwiązania prawne które mają wprowadzić agrofotowoltaikę do polskiego rolnictwa były jak najmniej ingerujące w obecny system prawny. Tak aby agrofotowoltaikia była ściśle powiązania z produkcją rolną. To brzmi prosto. ale wcale takie proste nie jest, gdyż ta produkcja rolnicza jest bardzo różnorodna. 

Roman Karbowy, przewodniczący grupy roboczej ds. agrofotowoltaiki, Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki podkreślał że trzeba pamiętać, że agrofotowoltaika to nie tylko produkcja prądu mająca dać "czysty" zysk dla właściciela instalacji.

- Agofotowoltaka niesie korzyści jakościowe które są trudniej ekonomicznie mierzalne np. jak zmniejszona perspiracja, ochrona upraw przed zmianami pogodowymi (susza, burza grad). Zmniejszona perspiracja to niższe koszty związane z wykorzystaniem wody w produkcji rolnej,  czyli mamy tu do czynienia mikroretencją na danym obszarze. Wszystko jest uzależnione od rodzaju upraw - podkreślał Roman Karbowy z PSF.

Będziemy borykać się z coraz gorszą jakością instalacji fotowoltaicznych

Jak podkreślał dr inż. Stanisław M. Pietruszko, prezes zarządu PV Poland Polskie Towarzystwo Fotowoltaiki obecnie montowane systemy fotowoltaiczne są złej jakości. 

- Jestem pewien, aby zapobiec dalszemu rozwojowi takiego scenariusza wydarzeń należy stworzyć system rozporządzeń które będą zobowiązywały  instalatorów do wykonywania montażu instalacji w wysokim standardzie. Ciągle w MKiŚ trwają prace nad rozporządzeniem o warunkach technicznych jakie mają spełniać instalacje i mikroinstalacje oraz ich współpracy z siecią elektroenergetyczną - zauważył dr inż. Stanisław M. Pietruszko, prezes PV Poland. - Odbiór systemu fotowoltaicznego powinien być procedowany na podstawie norm a nie tylko opierać się na protokole odbioru. Oprócz tego muszą być sprawdzane parametry instalacji, które decydują o ciągłej i wysokiej jakości pracy przez lata. Jeżeli tego nie dopilnujemy to będziemy mieli problem z rosnącą liczbą odpadów fotowoltaicznych, które trzeba będzie zutylizować a później nawet poddać recyclingowi - podsumował dr inż. Stanisław M. Pietruszko.

Dzierżawić czy nie dzierżawić grunty pod fotowoltaikę?

- Wybór rodzaju inwestycji powinien uwzględniać cele właściciela gruntu, jego możliwości inwestycyjne, czas, który musi poświęcić na obsługę farmy fotowoltaicznej itp. Własna farma oznacza poniesienie znacznych kosztów na wstępie i samodzielną obsługę paneli, serwisowanie, mycie, przyszłą utylizację paneli itp. W zamian właściciel może liczyć na większe zyski z inwestycji. W modelu dzierżawy dostaje stałą rentę za grunt, nie ponosi kosztów inwestycyjnych, a po powstaniu farmy nie zajmuje się nią., gruntów rolnych pod fotowoltaikę staje się coraz popularniejszym tematem na wsi. Nie brakuje ogłoszeń firm i pośredników poszukujących ziemi. Rosną oferowane stawki za dzierżawę gruntu. W 2020 roku za hektar oferowano co najmniej 7 tysięcy zł za 12 miesięcy. Teraz dominują już stawki 12 tysięcy zł za hektar. Przyszłe zyski zależą przede wszystkim od zapisów umowy z dzierżawcą – inwestorem - podsumowywał Michał Skorupa, prezes zarządu Foton Technik.

Zapraszamy do obejrzenia retransmisji całego spotkania!