Owies wyróżnia się kalorycznością na poziomie ok. 17-19 MJ/kg, co jest porównywalne do kaloryczności pelletu drzewnego. To mniej niż w przypadku węgla opałowego, którego średnia kaloryczność wynosi ok. 25-27 MJ/kg. Z kolei kaloryczność ekogroszku plasuje się na poziomie

23 MJ/kg. Oznacza to, że ok. 1000 kg owsa jest porównywalne z wartością opałową ok. 700 kg węgla.

Odpowiednio wysuszone ziarno, o wilgotności nieprzekraczającej 20 proc., z powodzeniem zastąpi kosztowne paliwa nieodnawialne, których ceny nieustannie rosną.

Owies nawet pięciokrotnie tańszy niż ekogroszek

Ceny węgla opałowego i ekogroszku osiągnęły już poziom nawet 4 tys. zł/t we wrześniu br. I mówimy tu o cenie nieuwzględniającej kosztów transportu. W przypadku ekogroszku, jeżeli nie uda nam się zamówić go z PGG czy Tauronu, to nie znajdziemy ceny poniżej 3,5 tys. zł za tonę. Podobnie wahają się ceny pelletu drzewnego, który osiąga rynkowe ceny 3,3 tys. zł za tonę. Z kolei ceny owsa i to dobrej jakości wahają się w zakresie od 1050 do 1100 zł netto/t.

Na forach i w sklepach internetowych możemy kupić gorszy gatunkowo owies w cenie od 800 zł za t do ok. 1200 zł/t. Z kolei średnia cena netto owsa bezłuskowego to ok. 1400-1600 zł/t. Jak widać, najtańszy, bo gorszy gatunkowo, owies przeznaczony na opał może być nawet pięć razy tańszy niż węgiel czy ekogroszek, które tak bardzo mocno nie różnią się kalorycznością. W każdym razie ta różnica nie jest tak duża, aby przekreślić całkowicie owies opałowy z listy atrakcyjnych finansowo paliw opałowych.

W przypadku gdy mamy do czynienia z własną produkcją rolną owsa, koszty ogrzewania domu lub budynków inwentarskich są jeszcze niższe.

Zgodnie z obowiązującym prawem, nie każdy owies może być stosowany jako paliwo stałe do ogrzewania budynków mieszkaniowych czy też rolnych. Dokładniej precyzują to rozporządzenia ministra rolnictwa oraz uchwały antysmogowe. Dlatego też zwróciliśmy się z pytaniem, czy palenie owsem w piecu jest legalne, do Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Czy można legalnie ogrzewać owsem dom?

Owies już od dawna skategoryzowany został jako biomasa stała. Biomasa to źródło energii pierwotnej, na które składają się wszelkie substancje pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, które ulegają biodegradacji oraz co ważniejsze, którego wykorzystanie w celach energetycznych nie jest ograniczone przepisami prawa.

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Gospodarki z dn. 14 sierpnia 2008 r. (Dz. U. z 28 sierpnia 2008 r. Nr 156, poz. 969 ze zm.) do biomasy można zaliczyć także ziarna zbóż niespełniające wymagań jakościowych dla zbóż w zakupie interwencyjnym określonych w art. 4 rozporządzenia Komisji (WE) nr 687/2008 z dnia 18 lipca 2008 r. ustanawiającego procedury przejęcia zbóż przez agencje płatnicze lub agencje interwencyjne oraz metody analizy do oznaczania jakości zbóż (Dz. Urz. UE L 192 z 19.07.2008, str. 20) i ziarna zbóż, które nie podlegają zakupowi interwencyjnemu.

Jakie są prawne wymagania minimalne co do jakości owsa? 

Owies w skupie musi osiągać choćby maksymalną wilgotność nie większą niż 14,50 proc., a zanieszczyszenia ogółem nie mogą przekroczyć 6 proc. Do tego gęstość minimalna może przekraczać 50 kg/hl itd.

Wystarczy więc, że wilgotność zakupionego owsa będzie miała lekko powyżej 15 proc. i już według rozporządzenia może być traktowana z punktu widzenia prawnego jako biomasa stała do palenia w piecu.

Uchwały antysmogowe mogą zabronić palenia owsem w piecu

Wykorzystanie owsa opałowego do ogrzewania nie zawsze jest dopuszczalne. Praktycznie w prawie każdym województwie (oprócz warmińsko-mazurskiego i podlaskiego) już obowiązują uchwały antysmogowe i w zróżnicowanym zakresie wprowadzają ograniczenia m.in. co do paliw opałowych oraz rodzajów instalacji stosowanych do ogrzewania np. domów.

„Ogólnie obowiązujące przepisy z zakresu ochrony powietrza (ustawy i rozporządzenia) nie wprowadzają doraźnych regulacji lub odstępstw odnośnie do paliw, które mogą być spalane w zbliżającym się sezonie grzewczym w instalacjach spalania paliw o nominalnej mocy cieplnej nie mniejszej niż 1 MW lub w instalacjach mniejszej mocy, w tym stosowanych w sektorze bytowo-komunalnym” – poinformowali nas eksperci MKiŚ.

Innymi słowy: owies jak najbardziej można zgodnie z prawem wykorzystać do ogrzewania domu czy w instalacjach grzewczych o mocy wyższej niż 1 MW, czyli stosowanych w hodowli lub produkcji rolnej.

Eksperci MKiŚ zastrzegają, że uchwały antysmogowe mogą ograniczyć lub zakazywać ogrzewania domów lub innych budynków przy użyciu paliw stałych takich jak węgiel, drewno, ale też nawet biomasy.

Wejście w życie zapisów uchwał antysmogowych wiąże się z jednoczesnym wprowadzeniem zakazów i ograniczeń dotyczących spalania najgorszych jakościowo paliw, w skład których wchodzą:

  • węgiel brunatny oraz jego mieszanki,
  • węgiel kamienny w postaci miału,
  • muły węglowe i flotokoncentraty oraz ich mieszanki,
  • biomasa stała o wilgotności w stanie roboczym powyżej 20 proc.

A zatem owies opałowy przeznaczony do palenia musi mieć wilgotność nie większą niż 20 proc. Jednak warto sprawdzić, jakie paliwa opałowe są dopuszczalne do ogrzewania domu, gdyż w zależności od województwa, a nawet miasta będziemy zobligowania do wykorzystania konkretnych instalacji technicznych i rodzaju opału przez uchwały antysmogowe.

– Takie uchwały określają m.in. rodzaje lub jakość paliw dopuszczonych do stosowania lub których stosowanie jest zakazane na danym obszarze albo wymagania techniczne dla instalacji, w których następuje spalanie paliw. Dotychczas ograniczenia lub zakazy w tym zakresie zostały wprowadzone przez sejmiki 14 województw (uchwał nie przyjęto tylko w województwie warmińsko-mazurskim i podlaskim). Każda z uchwał w sposób specyficzny formułuje ograniczenia lub zakazy dotyczące spalania paliw (w szczególności paliw stałych) lub wymagania dotyczące wycofywania z eksploatacji starych kotłów lub miejscowych ogrzewaczy pomieszczeń opalanych paliwami stałymi – podkreślają eksperci MKiŚ.

Dlatego zgodnie z zaleceniem MKiŚ warto sprawdzić w uchwałach antysmogowych obowiązujących w miejscu naszego zamieszkania czy:

możemy palić w piecu węglem, drewnem czy owsem oraz jakimi rodzajami i jakimi parametrami muszą charakteryzować się paliwa stałe (biomasa, węgiel itd.), które są dopuszczone do ogrzewania naszych domów;

nie musimy wymienić pieca na bardziej ekologiczny (certyfikat ekoprojekt lub klasa minimum 5) bądź na np. pompę ciepła lub inną instalację grzewczą OZE, np. kocioł na gaz lub instalację grzewczą zasilaną prądem.

Jak podają eksperci MKiŚ, jedna z uchwał – przyjęta przez Sejmik Województwa Małopolskiego dla Gminy Miejskiej Kraków – wprowadziła od dnia 1 września 2019 r. zakaz spalania wszelkich paliw stałych w małych źródłach ciepła eksploatowanych w granicach administracyjnych tej gminy. W pozostałych uchwałach antysmogowych zakres ograniczeń dotyczących rodzajów lub jakości paliw stałych lub też wymagań dotyczących urządzeń opalanych takimi paliwami jest zróżnicowany.

–  Szczegółowe informacje na temat tego, czy dla konkretnej lokalizacji instalacji grzewczej (np. kotła, kominka, pieca) obowiązują lub będą obowiązywać ograniczenia wynikające z uchwały antysmogowej, jak również tego, jaki jest zakres ewentualnych ograniczeń, można uzyskać w odpowiednim dla tej lokalizacji urzędzie marszałkowskim – dodaje ekspert MKiŚ.

W przypadku osób zamieszkałych na terenie Sopotu została przyjęta osobna uchwała antysmogowa, która wprowadza zakaz używania paliw stałych, czyli także drewna, owsa itd., od 1 stycznia 2024 r. Będzie można używać kotłów na olej, gaz lub elektryczne instalacje grzewcze.

Kolejnych problemów może nastręczać konieczność modyfikacji pieca na paliwo stałe lub nawet jego wymiana, tak aby można w nim było palić owsem.

Jak skutecznie palić owsem w piecu?

Owies opałowy możemy stosować jako jednolite biopaliwo albo zmieszać go w równych proporcjach np. z pelletem drzewnym, pestkami albo z innymi zbożami. Zmieszanie owsa ma poprawić jego właściwości opałowe, gdy jego wilgotność jest wysoka (ok. 15-20 proc.) i występują problemy z utrzymaniem temperatury w piecu.

Istotne jest też ustawienie odpowiednio wysokiej temperatury spalania przy wykorzystaniu owsa jako paliwa opałowego. Zbyt niska temperatura spalania może spowodować wytworzenie się skroplin nad piecem, na suficie. Trzeba też liczyć się z tym, że palenie owsem oznacza większe zanieczyszczenie komina i wkładu kominowego. Należy pamiętać też, że niektórzy mieszają owies z ekogroszkiem lub węglem i osiągają dobre efekty przy ogrzewaniu domu. Owies należy umieścić w zasobniku kotła lub pieca, a następnie ustawić częstotliwość podawania ziaren z zasobnika i długość przerw między kolejnymi podaniami.

Użytkownicy zazwyczaj odradzają ogrzewanie domu samą pszenicą, argumentując, że owies lepiej i szybciej ulega spaleniu w komorze pieca. Doradzają też, aby zmieszać owies np. z pelletem, a nawet węglem. Jednak warto pamiętać, że piece na węgiel muszą być odpowiednio dostosowane.

Modernizacja pieca pozwoli na palenie owsem 

Owies może być wykorzystany przez właścicieli domów do palenia nawet w piecach na węgiel lub ekogroszek, ale wymaga to przeprowadzenia ich modernizacji. Warto zastanowić się nad zakupem palnika do spalania biomasy, który jest niezbędny, jeżeli chcemy wykorzystać owies jako paliwo opadowe do ogrzania domu.

Prawidłowo wybrany palnik zagwarantuje prawidłowy przepływ biomasy, czyli naszego owsa w piecu, oraz odpowiada za równomierne napowietrzenie ziaren. Wybór i sposób palnika zależą od rodzaju pieca, jaki mamy w domu. Warto więc skorzystać z usługi instalatora, który za kilka tysięcy złotych zmodernizuje nasz piec. Zaopatrując się w to urządzenie, warto zwrócić uwagę, czy piec posiada odpowiednio duży otwór do podawania paliwa przez podajnik automatyczny.

Palnik uruchamiamy zazwyczaj elektronicznie, zaś cały proces spalania owsa jest w pełni zautomatyzowany. Paliwo opałowe jest podawane i dozowane z pojemnika do palnika. Następnie ziarno owsa w komorze palnika rozpala się pod wpływem ogrzewania specjalną grzałką elektryczną do temperatury 1200ºC. Pamiętajmy, że przerobiony piec z dodatkowo zamontowanym palnikiem można wykorzystać do spalania także pelletu czy nawet kukurydzy.