Moc źródeł fotowoltaicznych w polskim systemie elektroenergetycznym przekroczyła w styczniu 2021 r. 4 GW. Tylko w ciągu ub.r. moc ta wzrosła trzykrotnie, z 1,3 GW do niemal 4 GW. Rozwój fotowoltaiki przyspiesza, ponieważ w 2019 r. przyrost mocy zainstalowanej w polskim systemie wyniósł ponad 150 proc.

Jak jednak wskazuje szefowa Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki Ewa Magiera, w perspektywie jest spowolnienie dynamiki rozwoju PV, spowodowane m.in. brakiem miejsca pod budowę farm słonecznych. - Szansą na dalszy dynamiczny rozwój PV w Polsce jest agrofotowoltaika - mówi Magiera.

Instalacje tzw. Agro-PV są specjalnie projektowane, by na terenie, na którym się znajdują, można było jednocześnie prowadzić uprawy. Panele są ustawiane wyżej, mogą pełnić funkcję zacienienia na otwartym polu, pokrywać uprawy szklarniowe itp. Szczególnie w gorących i suchych latach, rośnie jakość upraw bez konieczności dodatkowego nawadniania - wskazuje Magiera.

Jak dodaje, konstrukcje paneli na wysokościach powyżej 3 m mogą chronić uprawy przed skutkami opadów nawalnych czy gradu. Wśród innych korzyści wymienia stałe wpływy z tytułu dzierżawy gruntu pod instalację PV.

- Inwestycje fotowoltaiczne nie wykluczają się z działalnością rolniczą. Przeciwnie - uzupełniają się i otwierają przed właścicielem gruntów nowe możliwości - ocenia Ewa Magiera. - Rozwój agrofotowoltaiki to więcej niż nowa ścieżka dla sektora słonecznego. To możliwość integracji produkcji czystej energii z produkcją żywności i droga do zrównoważonej i konkurencyjnej gospodarki - podkreśla szefowa PSF.

Szefowa PSF wskazuje, że istnieją rodzime firmy, które są w stanie sprostać wyzwaniom technicznym związanym z budową projektów agrofotowoltaicznych.

- Nasze dwa zakłady produkcyjne pozwalają na podejmowanie innowacyjnych na rynku projektów, takich jak konstrukcje ruchome czy konstrukcje na farmy Agro-PV - zapewnia w rozmowie prezes Energy5 Piotr Żbikowski. Firma dostarcza kompleksowych rozwiązań z zakresu systemów mocowań modułów PV.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki, widząc potencjał agrofotowoltaiki w Polsce, powołało specjalną grupę roboczą, której zadaniem będzie m.in. identyfikowanie barier rozwojowych. Jak mówi szef grupy Roman Karbowy, w Polsce palącą kwestią jest uregulowanie stanu prawnego tego typu instalacji.

- Obecnie obszar pod panelami PV powinien zostać wyłączony z produkcji rolnej. Praktycznie niemożliwe jest lokalizowanie paneli PV na gruntach klasy III i lepszych. Wyłączenie z produkcji rolnej pozbawia również rolnika dopłat bezpośrednich. Trudno również ocenić, jak powinien kształtować się podatek rolny od tak zagospodarowanych gruntów - wymienia Karbowy. Te kwestie wymagają jak najszybszych dyskusji i analiz, by Polska mogła skorzystać z zalet takich rozwiązań - dodaje.