Rusza kampania „Nie trać energii”, której misją jest edukacja w zakresie budownictwa energooszczędnego, sugerowanie możliwych rozwiązań dla wyzwań, jakie stoją przed inwestorem. Rozpoczęto ją od analizy, w jaki sposób Polacy postrzegają budownictwo oszczędne energetycznie. Powstał raport, który przedstawia poziom świadomości polskiego społeczeństwa na temat domów energooszczędnych.

Jak z niego wynika, 88 proc. osób zdecydowałoby się na budowę domu energooszczędnego. Prawie dziewięciu na dziesięciu respondentów chciałoby mieszkać w domu energooszczędnym. Wymarzony dom Polaków zawierałby najczęściej rozwiązania inteligentne i energooszczędne, takie jak odnawialne źródła energii, energooszczędne okna i zdalne sterowanie oświetleniem. Zdecydowana większość respondentów zainwestowałaby w rozwiązania zwiększające komfort maksymalnie 20 tysięcy złotych. Trzy najważniejsze cechy budynku, które Polacy biorą pod uwagę, planując budowę, to koszty eksploatacji, koszty budowy i niski poziom zużycia energii. Większość badanych potwierdziła, że koszty eksploatacji są nieco ważniejsze niż te poniesione podczas budowy domu.

Niemal połowa Polaków (47 proc.) zamieszkuje w domach wielorodzinnych (blokach lub kamienicach). Pozostali mieszkają w domach jednorodzinnych: 48 proc. – w budynkach wolnostojących, a 5 proc. – w zabudowie szeregowej. Najpopularniejsze w polskich domach są takie rozwiązania energooszczędne, jak: izolacja termiczna z wełny skalnej oraz okna trzyszybowe. Niemalże co piąty Polak ma w swoim domu wykorzystane elektroniczne termostaty grzejnikowe oraz rolety zewnętrzne.

W domach jednorodzinnych częściej niż w wielorodzinnych stosuje się rozwiązania energooszczędne lub inteligentne – jest to prawdopodobnie uwarunkowane większym wpływem mieszkańców na proces budowy takich budynków.

Uczestnicy dzisiejszej konferencji przekonywali, że inwestycja w energooszczędny dom pozwoli zaoszczędzić wydatki na jego użytkowanie, a także poprawi stan środowiska - w tym powietrza, którym oddychamy.

- Jak widać z naszej praktyki, stosowanie rozwiązań energooszczędnych i odnawialnych źródeł energii nie jest już w tej chwili ekstrawagancją, ale staje się dostępnym dla klientów standardem – podkreśla Katarzyna Rokicka-Müller, architekt.