Koalicja Na Rzecz Biopaliw przed spotkaniem przypomina jak niezwykle ważne jest miejsce sektora biopaliw w procesie redukcji emisyjności paliw transportowych i ich uciążliwości dla środowiska naturalnego. Przyczynia się ono bowiem w sposób bezpośredni do zwiększenia bezpieczeństwa dostaw energii i niezależności zjednoczonej Europy od importu produktów ropopochodnych.
Takiego zdania jest m.in. Zygmunt Gzyra, prezes Krajowej Izby Biopaliw wchodzącej w skład Koalicji.

- Paliwa kopalne wywierają negatywny wpływ na unijny bilans handlowy, dlatego dyskutowane obecnie ramy prawne UE w zakresie klimatu i energii do 2030 roku wprost powinny zostać ukierunkowane na ograniczenie ich importu, w którym kluczową rolę odgrywa ropa naftowa - podkreśla Gzyra.

Należy przypomnieć, że zgodnie z przyjętą w 2009 r. Dyrektywą w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych państwa członkowskie Unii Europejskiej zobowiązały się do realizacji celów środowiskowych i klimatycznych, których praktycznym odzwierciedleniem ma być m.in. osiągnięcie w perspektywie 2020 roku 10 proc. udziału energii odnawialnej w transporcie.

- Polska jest na dobrej drodze do realizacji tego celu, do czego wprost przyczyniają się wiążące regulacje prawne, zarówno na poziomie unijnym jak i krajowym, oraz szybki rozwój w ostatnich latach całego łańcucha wytwórczego biopaliw stanowiący bezpośrednią odpowiedź rolnik ów i przedsiębiorców na to wyzwanie. Niemniej jednak, zależność naszego kraju od importu ropy naftowej jest nadal bardzo wysoka, podobnie jak całej Wspólnoty, co skłaniać powinno do dalszej dywersyfikacji i rozwoju branży paliw odnawialnych, których produkcja odbywa się na miejscu. Co równie istotne, ze względu na wzrost mobilności społeczeństw krajów członkowskich rośnie generalne zużycie paliw transportowych, co ma bezpośrednie przełożenie na wzrost emisji gazów cieplarnianych z tego sektora - informuje Koalicja.

Zauważają oni, że to właśnie biopaliwa i inne paliwa odnawialne mogą w tym kontekście odegrać niezwykle ważną rolę, gdyż już obecnie niektóre ich rodzaje przyczyniają się do redukcji emisji na poziomie do 90 proc. w porównaniu z paliwami kopalnymi.

- Wykorzystanie biopaliw w Europie rośnie, niemniej jednak z perspektywy całej Wspólnoty odpowiadają one jedynie za ok. 5 proc. energii wykorzystywanej w transporcie. Wiążący cel na 2020 rok ma przyczynić się do podwojenia tej wartości, co jednoznacznie wskazuje na słuszność ustanawiania obligatoryjnych ram prawnych w tym zakresie - stwierdził Lech Kempczyński, dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju.

- Podkreślić również należy, że produkcja biopaliw w Europie istotnie przyczynia się zmniejszenia naszej zależności od importu pasz wysokobiałkowych, w których dominującą rolę odgrywa śruta soi genetycznie modyfikowanej. Tendencja polegająca na zwiększaniu się udziału wysokobiałkowych 2 komponentów paszowych produkowanych w kraju nie byłaby możliwa, gdyby nie sektor biopaliw i wzrost produkcji i przerobu na ten cel zbóż i nasion rzepaku - powiedział Juliusz Młodecki, wiceprezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych.

Jak podkreślają przedstawiciele Koalicji mniejsze wydatki na importowane nośniki energii to równocześnie większe możliwości inwestycyjne w krajach Unii przyczyniające się do zwiększenia liczby miejsc pracy i wewnętrznego obiegu pieniądza z pozytywnym skutkiem dla całej gospodarki europejskiej. Takie podejście miałoby również swoje pozytywne przełożenia na rozwój biopaliw kolejnych generacji, których promocja stanowi niezwykle istotny punkt w podejściu Komisji Europejskiej do odnawialnych źródeł energii w transporcie.

- Jakże istotną rolę odgrywa stabilność prawa w tym zakresie świadczy dobitnie dyskusja na temat zmian w dyrektywach determinujących funkcjonowanie sektora biopaliw UE zainicjowana wnioskiem legislacyjnym Komisji Europejskiej z dnia 17 października 2012 roku. Brak jednoznaczności co do przyszłości i niepewność prawa europejskiego po zaledwie 3 latach od jego ustanowienia bardzo negatywnie odbiły się na zaufaniu przedsiębiorstw do podejmowania nowych inwestycji w przemyśle biopaliwowym - powiedział Adam Stępień, dyrektor generalny Krajowej Izby Biopaliw.

- Brak wiążących celów dla odnawialnej energii transportowej po 2020 roku wprost potęguje ryzyko związane z ewentualnymi nowymi inwestycjami, zarówno na poziomie surowcowym jak i przetwórczym, bez względu również na rodzaj technologii czy generację biopaliw. O znaczeniu branży biopaliw w Polsce z perspektywy stricte gospodarczej niech świadczą dane Ministerstwa Finansów, zgodnie z którymi w 2011 r. tylko sami wytwórcy biokomponentów wpłacili z tytułu płaconych podatków i danin publicznych kwotę ponad 404 mln zł, w 2012 r. było to już ponad 590 mln zł, w 2013 roku zaś już blisko 700 mln zł - dodał Stępień.

Dlatego Koalicja Na Rzecz Biopaliw zwróciła się do Rządu RP o uwzględnienie powyższych kwestii w trakcie prac nad nowymi ramami dla polityki klimatycznej i energetycznej Wspólnoty po 2020 roku, która powinna nadać trwałe, stabilne podstawy dla dalszego rozwoju sektora odnawialnych paliw transportowych w kolejnej dekadzie.

Koalicja Na Rzecz Biopaliw współtworzona jest wspólnie przez Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju, Krajową Izbę Biopaliw, Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, Krajową Radę Gorzelnictwa i Produkcji Biopaliw oraz Związek Gorzelni Polskich.