• Rząd po 6 latach zdecydował się wreszcie na liberalizację zasady 10H. Mimo intensywnych prac nad zmianami prawnymi i wywołanego szumu medialnego najnowszy projekt nowelizujący ustawę o inwestycjach wiatrakowych jest zamrożony i nie wszedł w życie.
  • Według projektu nowelizującą ustawę wiatrakową , zasada 10H zostaje, ale może być zmodyfikowana poprzez uchwalenie odpowiednich zmian w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego przez gminę.
  • Utrzymana zostanie podstawowa zasada lokalizowania nowej elektrowni wiatrowej, zgodnie z którą obiekt taki może powstać wyłącznie na podstawie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP).
  • Nowelizacja ustawy „odległościowej” wprowadzi możliwość budowania obiektów mieszkalnych w sąsiedztwie (w odległości do 500 m) dużych instalacji wiatrowych, których moc przekracza 50 kW.

Ustawa o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych z 2016 r. praktycznie zablokowała rozwój lądowej energetyki wiatrowej w Polsce. 

Ustawa z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, a właściwie art. 4 ust. 1 dokładnie precyzuje, że przy obliczaniu obowiązkowej odległości instalacji wiatrowej o mocy powyżej 49,9 kW od innych zabudowań o charakterze mieszkalnym decyduje restrykcyjna zasada 10H.

Odległość elektrowni wiatrowej od zabudowań mieszkalnych musi być nie mniejsza niż 10-krotność wysokości siłowni wiatrowej. Wysokość takiej siłowni wiatrowej często dochodzi do 200 m więc najbliżej zlokalizowany obiekt mieszkaniowy lub kompleks leśny musi być oddalony o ok. 2 km (10x200 m) w linii prostej.

Rząd po 6 latach zdecydował się wreszcie na liberalizację zasady 10H. Mimo intensywnych prac nad zmianami prawnymi i wywołanego szumu medialnego najnowszy projekt nowelizujący ustawę o inwestycjach wiatrakowych jest zamrożony i  nie wszedł w życie. 

Co się dzieje z nowelizacją ustawy wiatrakowej?

Mimo że 5 lipca 2022 r., Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra klimatu i środowiska to utkwił on w komisjach, gdzie trwają nad nim cały czas prace.

- Aktualnie jego status jest zagadką, pojawiają się pogłoski o politycznej decyzji o wstrzymaniu prac nad tym projektem. Czyli zmiana prawa póki co nie jest procedowana - sytuacja zostaje „po staremu” – zastanawia się Roman Karbowy, Senior Business Development Manager Scatec Polska.

Jednak należy z optymizmem patrzyć w przyszłość, gdyż zniesienie zasady 10H i odblokowanie inwestycji w lądowe elektrownie wiatrowe jest koniecznością, jeżeli chcemy szybciej uniezależnić się od rosyjskiego gazu i sprostać wymaganiom polityki klimatyczno-energetycznej Unii Europejskiej. Czy nowelizacja ustawy „odległościowej” wprowadzi rewolucję w inwestowaniu w turbiny wiatrowe na terenach wiejskich?

Co odblokuje nowelizacja ustawy „wiatrakowej”?

Wbrew pozorom nowelizacja ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych nie likwiduje zasady 10H, ale mocno ją modyfikuje.

- Najprościej opisując te zmiany, zasada 10H zostaje, ale może być zmodyfikowana poprzez uchwalenie odpowiednich zmian w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego przez gminę – podkreśla Roman Karbowy, ekspert Scatec Polska.

Po pierwsze, zmiany w ustawie pozwalają lokalnym społecznościom zdecydować o możliwości lokalizowania nowych inwestycji dotyczących lądowych elektrowni wiatrowych.

- Dotyczy to także odblokowania możliwości rozwoju budownictwa mieszkalnego w sąsiedztwie tych elektrowni – zauważa ekspert Scatec Polska. - Utrzymana zostanie podstawowa zasada lokalizowania nowej elektrowni wiatrowej, zgodnie z którą obiekt taki może powstać wyłącznie na podstawie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP) – dodaje Roman Karbowy.

Jednak obowiązek sporządzenia MPZP lub jego zmiany na potrzeby inwestycji będzie zawężony do terenu prognozowanego oddziaływania elektrowni wiatrowej (oddziaływanie hałasu), a nie jak dotąd obszaru wyznaczonego zgodnie z zasadą 10H tj. dla obszaru w promieniu wyznaczonym przez odległość równą dziesięciokrotności całkowitej wysokości projektowanej elektrowni wiatrowej do zabudowy mieszkaniowej, podkreśla Roman Karbowy.

- Zgodnie z nowymi przepisami, MPZP będzie mógł określać inną – niż wyznaczoną przez regułę 10H – odległość elektrowni wiatrowej od budynku mieszkalnego, biorąc pod uwagę zasięg oddziaływań elektrowni wiatrowej, jednak z zachowaniem bezwzględnej odległości minimalnej wynoszącej 500 metrów – zauważa Roman Karbowy, ekspert Scatec Polska. - Podstawą dla określania odległości elektrowni wiatrowej od zabudowań mieszkalnych będą m.in. wyniki przeprowadzonej strategicznej oceny oddziaływania na środowisko (SOOŚ), wykonywanej w ramach MPZP. W SOOŚ analizuje się m.in. wpływ emisji hałasu na otoczenie i zdrowie mieszkańców.

Inwestycje budowlane zostaną odblokowane w pobliżu turbin wiatrowych

Co ważniejsze nowelizacja ustawy „odległościowej” wprowadzi możliwość budowania obiektów mieszkalnych w sąsiedztwie dużych instalacji wiatrowych, których moc przekracza 50 kW.

Jest to bardzo istotna zmiana gdyż zasada 10H nie tylko blokowała inwestycje w turbiny wiatrowe, ale też i budowlane, które miałyby być umiejscowione w pobliżu wiatraków.

Identyczna minimalna bezwzględna odległość bezpieczeństwa (500 m – przyp. red.) będzie dotyczyć lokalizowania nowych budynków mieszkalnych w odniesieniu do istniejącej lub planowanej elektrowni wiatrowej. Co ważne, władze gminy nie będą mogły odstąpić od wykonania SOOŚ dla projektu MPZP, który uwzględnia elektrownię wiatrową – podkreśla Roman Karbowy, ekspert Scatec Polska.

Na pewno nadal zostanie utrzymany zakaz budowy elektrowni wiatrowych na obszarach parków narodowych, rezerwatów przyrody, parków krajobrazowych i obszarów Natura 2000.

- Natomiast obowiązek zachowania odległości pozostawiono w przypadku parków narodowych (10H) i rezerwatów przyrody (500 metrów) – dodaje Roman Karbowy.

Ekspert Scatec Polska podkreśla, że po znowelizowaniu przepisów ustawy odległościowej w mocy pozostaną postanowienia MPZP oraz decyzje i pozwolenia dotyczące elektrowni wiatrowych, które zostały wydane przed wejściem w życie proponowanych przepisów.

- Na ich podstawie możliwa będzie realizacja poszczególnych przedsięwzięć inwestycyjnych, pod warunkiem jednak, że spełniają one wymagania minimalnych odległości od zabudowań mieszkalnych – komentuje Roman Karbowy.

Czy zmiany w ustawie wiatrakowej są pozytywne z korzyścią dla wszystkich?

Tak, więc zmiany zaproponowane w projekcie są pozytywne. Jednocześnie nie wpłyną negatywnie na tereny zamieszkałe przez ludzi poprzez obowiązek dokładnych badań – strategicznej oceny oddziaływania na środowisko (SOOŚ).

- Co więcej, uchwalanie MPZP odbywa się z udziałem lokalnej społeczności – i to do niej należy ostatnie słowo. Bez zgody społeczności lokalnej, reprezentowanej również przez radnych, nie będzie można zrealizować inwestycji w  nowe farmy wiatrowe. Jednocześnie jest to odpowiedź na zgłaszane przez wiele gmin chęci do lokalizowania takich inwestycji na swoim terenie. Farmy wiatrowe powstaną wyłącznie tam, gdzie spotkają się z akceptacją społeczną – podsumowuje Roman Karbowy, ekspert Scatec Polska.