Rosnąca produkcja rolna, rozwój turystyki oraz budownictwa, powodują że w coraz szybszym tempie maleje dostępna ilość gruntów pod budowę farm fotowoltaicznych.

Agrofotowoltaika odpowiada na te potrzeby, a także na rosnące ceny energii i coraz większe upały, które istotnie obniżają wydajność produkcji rolnej.

- W swojej strategii postawiliśmy na upowszechnienie agrofotowoltaiki, jako idealnego połączenia produkcji zielonej energii z produkcją rolną, wbrew logice powszechnej wśród developerów farm fotowoltaicznych, w której farma, to teren jedynie przemysłowy – mówi Sławomir Marzec, prezes Eusole Energy.

Gdzie narodził się pomysł na połączenie fotowoltaiki z produkcją rolną?

Prekursorem współdzielenia energii słonecznej pomiędzy uprawy i produkcję energii elektrycznej jest Japonia. W 2017 r. uruchomiono tam elektrownię o mocy 35 MW, zainstalowaną na 54 ha upraw, a na wyspie Ukujima powstanie wkrótce elektrownia słoneczna o mocy 480 MW, której częścią będą elektrownie agrofotowoltaiczne.

Projekt ten jest doskonałym przykładem przystosowania instalacji fotowoltaicznych do warunków lokalnych. Ma zarazem pozytywny wpływ na środowisko, przyczyni się m.in. do rewitalizacji ponad 200 ha opuszczonych gruntów rolnych oraz umożliwi stworzenie dodatkowych miejsc pracy.

O barierach rozwoju agrofotowoltaiki w polskim sektorze rolnym będziemy rozmawiać, podczas konferencji "Narodowe Wyzwania w Rolnictwie" 27 października br. w Jachrance. Zarejestruj się już dziś!

W Europie z kolei najbardziej zaawansowani w temacie agrofotowoltaiki są Niemcy. Federalny Instytut Fraunhofer ISE podsumował korzyści w pilotażowym projekcie zrealizowanym w jednym z gospodarstw rolnych nad Jeziorem Bodeński, gdzie na terenie trzech hektarów, zajętym pod uprawy rolne, zamontowano moduły fotowoltaiczne.

W projekcie użyto instalacji fotowoltaicznej o mocy 194 kW, która jest w stanie wyprodukować w skali roku energię odpowiadającą zapotrzebowaniu 62 czteroosobowych gospodarstw domowych. Wykorzystano zainstalowane na 5-metrowych konstrukcjach moduły dwustronne, w przypadku których, zdaniem ekspertów niemieckiego instytutu, przy sprzyjających warunkach, możliwe jest zwiększenie uzysków energii nawet o 25 proc. w porównaniu do tradycyjnych modułów.

Agrofotowoltaika, a specyfika polskiego rolnictwa

Uczestnicy lubelskiej konferencji zwracali uwagę, że przed przystąpieniem do projektu agrofotowoltaiki konieczna jest analiza gleby, warunków zacienienia oraz planu produkcji rolnej, która ze względów środowiskowych i kosztowych, będzie modelem optymalnym.

– Mówiąc obrazowo, dzięki temu gospodarstwo ma prąd, a uprawy cień. Niektóre plony będą w takich warunkach rosnąć lepiej niż inne. Najlepsze efekty uzyskujemy wtedy, kiedy wysiewamy rośliny, które znoszą lekkie zacienienie, nawet w granicach 40 procent. To są np. warzywa liściaste typu sałata, kapusta, brokuły. Bardzo dobrze reagują na uprawę pod panelami słonecznymi, wytwarzają lepsze jakościowe owoce, dodatkowo rośnie też ilość zbiorów. Dodatkowo zyskują na lekkim zacienieniu, ponieważ mają ładniejsze, lepsze przebarwienie i dzięki temu są chętniej kupowane przez konsumentów – mówi dr hab. Małgorzata Haliniarz, prof. uczelni, Kierownik Katedry w Katedrze Herbologii i Technik Uprawy Roślin na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie.

Prof. Haliniarz dodał, że trzeba jednak pamiętać, że badań nad uprawą roślin pod panelami jest jeszcze stosunkowo mało, bo to jest nowa dziedzina.

 – Widzimy, że możemy produkować żywność bez strat, a jednocześnie wytwarzać energię elektryczną. Ten proces będzie nam przyśpieszał i to bardzo, bo po 24 lutego, po napadzie Putina na Ukrainę mamy całkiem inną sytuację energetyczną i to nie tylko w Polsce, ale i w Europie.  Do tego nakładają się szybkie zmiany klimatyczne - zauważa Wiesław Gryn, rolnik, wiceprezes Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego. 

Jedynym problemem tak naprawdę to przepisy, które trzeba jak najszybciej dostosować do zmieniającej się rzeczywistości. Szczególnie, że fotowoltaika, mimo tego szaleństwa cenowego na rynku energetycznym, tak bardzo jeszcze nie podrożała - podkreśla Wiesław Gryn, rolnik, wiceprezes Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego

Jakie korzyści popłyną z połączenia agrofotowoltaiki i polskiego rolnictwa?

Uczestnicy spotkania  podkreślali liczne korzyści wynikające z jednoczesnej produkcji energii i żywności. To przede wszystkim dodatkowy, wysoki przychód dla rolników z tytułu sprzedaży energii, a także wzrost efektywności wykorzystania gruntów.

Niebagatelną sprawą jest także fakt, że moduły stanowią ochronę upraw przed niekorzystnymi zjawiskami pogodowymi jak grad. Farmy agrofotowoltaiczne znacznie podwyższają wilgotność gleby, co również ogranicza koszty nawadniania upraw.

- Agrofotowoltaika przyczyni się to do wzrostu produkcji rolnej, wzrostu zatrudnienia w rolnictwie i podniesienia poziomu bezpieczeństwa żywności i bezpieczeństwa energetycznego – podsumował Sławomir Marzec, prezes Eusole Energy.