System opustów, inaczej nazywany net-meteringiem (możliwość oddania nadwyżki niewykorzystanej energii przez prosumentów) przeważył o opłacalności inwestycji w fotowoltaikę w Polsce.

Ma on znacznie większe znaczenie niż ulga termomodernizacyjna, czy program Mój Prąd na boom fotowoltaiczny w Polsce, o czym najprawdopodobniej przekonamy się już po 1 stycznia 2022 r. 

Zostanie on zastąpiony systemem, w którym prosumenci będą  jedynie odsprzedawać nadwyżki energii po niższej cenie. Jednak zakup energii wieczorem, kiedy panele fotowoltaiczne nie będą produkowały prądu będzie znacznie wyższa.

W ten sposób prosumenci którzy zainwestowali w instalację fotowoltaiczną po 2022 r. będą mogli stracić nawet do 2 tys. zł w ciągu roku w porównaniu do tych co zakupili fotowoltaikę przed 1 stycznia 2022 r. Skąd ta zmiana?

Ile zaoszczędzisz na systemie opustów?

Net-metering, czyli inaczej system opustów umożliwia "sprzedaż", a raczej oddanie nadwyżki niewykorzystanej nadprodukcji energii elektrycznej do sieci energetycznej w celu jej "zmagazynowania".

Dzięki temu rozwiązaniu prosument może wykorzystać nadwyżkę energii elektrycznej wyprodukowanej np. w sezonie letnim lub w czasie, gdy potrzebuje wykorzystać więcej prądu niż wytwarza.

- Dzieje się tak, ponieważ aż 80-90% energii z instalacji fotowoltaicznej jest produkowanej w okresach, gdy nie jesteśmy w stanie jej w całości skonsumować, będąc w pracy albo szkole - mówi Kamil Sankowski, członek Zarządu ds. Sprzedaży Edison Energia.

Należy pamiętać że prosument produkujący energii ponosi koszt jej magazynowania i wykorzystania jej w dowolnym dla siebie momencie.

Jak podał portal Wysokie Napięcie dzięki systemowi upustów rodzina posiadająca w domu instalację fotowoltaiczną o mocy ok. 5,5 kW i zużywająca ok. 5 MWh w ciągu jest w stanie zaoszczędzić ok. 2900 zł w ciągu roku, w porównaniu do rodziny, która tradycyjnie zakupuje energię od operatorów (koszt ok. 3 tys. zł za rok, za energię elektryczną). 

Sytuacja zupełnie się zmieni po 1 stycznia 2022 r., jeżeli system opustów zostanie zniesiony.

Ile zaoszczędzisz na fotowoltaice odsprzedając i kupując prąd? 

 Po 1 stycznia 2022 r., jeżeli dojdzie do nowelizacji Prawa Energetyczne  zmienią się całkowicie zasady, na jakich właściciele małych instalacji fotowoltaicznych będą rozliczać się z zużytego prądu.

Jak podał portal Wysokie Napięcie, po uwzględnieniu wszystkich dzisiejszych stawek sprzedaży nadwyżek prądu po cenie ustawowej (26 gr/kWh) i zakupie (po 67 gr kWh) właściciele instalacji fotowoltaicznej zaoszczędzą już tylko ok. 1000 zł w ciągu roku na produkcji własnego prądu. Różnice między ceną sprzedaży i zakupu, czyli ok. 41 gr/kWh, będą musieli pokryć z własnego budżetu i może ona wynieść ok. 2 tys. zł, a nawet i więcej w ciągu roku. Wszystko zależy od tego jak będą rosły stawki za zakup/sprzedaż 1 kWh energii elektrycznej w przyszłości.

Co w takiej sytuacji może zrobić potencjalny inwestor w instalacje fotowoltaiczną?

Jak obniżyć koszty związane ze zużyciem prądu po zniesieniu systemu opustów?

Przed inwestorami w fotowoltaikę rysują się teraz 3 możliwości. Pierwsza z nich polega na tym, aby jak najszybciej zainwestować w instalację fotowoltaiczna do 31 grudnia 2021 r. Dzięki temu zostaną oni objęci obowiązującymi przepisami Prawa Energetycznego i jeszcze przez 15 lat będą mogli rozliczać się z operatorami sprzedaży prądu na obowiązujących jeszcze zasadach. Czyli będą odbierać 70% lub 80% (w zależności od wielkości instalacji fotowoltaicznej) niewykorzystanej nadprodukcji energii elektrycznej z sieci.

Druga opcja polega na zainwestowaniu w przydomowy magazyn energii. Warto poczekać do 1 lipca br. i sprawdzić jakie dofinansowanie na zakup dodatkowego magazynu energii będzie można uzyskać z programu Mój Prąd, który będzie premiował tego typu inwestycje. 

Jednak, jak podkreśla Michał Skorupa, prezes zarządu Foton Technik taki magazyn energii pozwala na razie tylko przesunąć czas rozpoczęcia oddawania lub sprzedaży energii do sieci energetycznej.

Ponadto przy większej konsumpcji energii elektrycznej, gdy instalacja nie produkuje już prądu , taki magazyn energii znacząco może ograniczyć koszty spowodowane koniecznością w przyszłości kupowania energii elektrycznej z sieci na mniej korzystnych warunkach.

Przy zakupie magazynu energii trzeba liczyć się też większymi kosztami. Zakup akumulatora wraz z falownikiem przystosowanym do pracy z nim to koszt ponad 30 tys. zł.

Trzecia możliwość to wybranie firmy, która będzie gwarantowała korzystny system bilansowania energii niż ten, który zostanie wprowadzony po 1 stycznia 2022 r.

Columbus Energy już w lutym br. wprowadził usługę "Prąd jak powietrze". Osoby korzystające z te usługi mogą odbierać 100% wcześniej zmagazynowanej energii zamiast 80 lub 70%, jednak na ograniczonych warunkach.

W pierwszym etapie, odbiór 100% energii w ramach usługi "Prąd jak powietrze" może odbyć się tylko w okienkach czasowych 2 taryfy energetycznej G12. Co to oznacza? W praktyce użytkownicy tej usługi będą mogli odbierać w 100% energię z fotowoltaiki godzinach 13:00-15:00 oraz 22:00-6:00.

W kolejnym etapie, Columbus Energy zrezygnuje z bilansowania energii 1:1 w taryfie G12 i zdejmie całkowicie ograniczenia czasowe, gdyż duża ilość skumulowanej energii słonecznej odpowiednio zarządzana i sprzedawana ma zapewnić nawet zysk firmie. 

Usługa ta będzie dostępna tylko i wyłącznie dla klientów firmy Columbus Energy i rozwijania dalej po 2021 roku więc właściciele instalacji fotowoltaicznych Columbus Energy będą mogli korzystać z jeszcze lepszego systemu bilansowania energii (1:1) i nie będą musieli odkupywać prądu z sieci po droższych cenach za 1 kWh.