PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nieopłacalne biogazownie

Nieopłacalne biogazownie

Autor:

Dodano:

Nowa ustawa o odnawialnych źródłach energii nie zachęca rolników i innych przedsiębiorców do inwestowania w biogazownie rolnicze.



Kolejny projekt ustawy o OZE przygotowany przez Ministerstwo Gospodarki trafił do konsultacji społecznych i ponownie spotyka się z zastrzeżeniami i krytyką organizacji branżowych. Z projektu ustawy nie wynika, aby inwestorzy zainteresowani wybudowaniem biogazowni mieli otrzymać lepsze warunki do działania niż obecnie obowiązujące. A w obecnych warunkach budowa biogazowni nie jest opłacalna.

- Nie można zarobić na produkcji biogazu - mówi Tadeusz Szelawski z Poldanoru.
Powodem takiej sytuacji jest niska cena zielonych certyfikatów na poziomie ok. 200 zł za MWh. Od końca ubiegłego roku nie ma ponadto żółtych certyfikatów za produkcję energii z gazu w wysokosprawnej kogeneracji.
- Dlatego w tej chwili nie opłaca się produkcja energii z biogazowni. Można budować biogazownie ale pod kątem utylizacji własnej gnojowicy - dodaje Tadeusz Szelawski.

Jak wskazuje Polska Izba Gospodarcza Energetyki Odnawialnej (PIGEO), projektodawcy ustawy nie dostrzegają dodatkowych korzyści, które dla gospodarki przynosi rozwój biogazowni rolniczych i konstruują system wsparcia tylko przez pryzmat wzrostu udziału energii odnawialnej najtańszym kosztem. To powoduje, że instalacje wytwarzające energię w oparciu o kosztowne paliwo przegrywają konkurencję z instalacjami zasilanymi wiatrem, wodą czy nawet słońcem.

Nowy projekt ustawy przewiduje wprowadzenie aukcji na produkcję energii z odnawialnych źródeł. Kto da mniejszą cenę w aukcji ogłaszanej dla wszystkich technologii razem wygrywa i może zrealizować inwestycję. Ale jeśli ktoś nie wypełni swoich deklaracji i nie wyprodukuje zadeklarowanej ilości energii zapłaci solidne kary. Zdaniem ekspertów, nie będzie to korzystne dla biogazowni rolniczych.

- Koszty wytworzenia energii z biogazu rolniczego są niewątpliwie wyższe niż źródeł wiatrowych, wodnych czy wielkoskalowej energetyki opartej o spalanie czy współspalanie biomasy. W dłuższym horyzoncie czasowym biogazownie mogą przegrać także z taniejącą fotowoltaiką. Wynika to z wyższych kosztów operacyjnych, szczególnie związanych z pozyskaniem i magazynowaniem substratów w biogazowniach rolniczych. Z roku na rok koszty te rosną - mówi Michał Ćwil, wiceprezes (PIGEO).

Nowa ustawa przewiduje wprowadzenie stałej, nie waloryzowanej wskaźnikiem inflacji, ceny za zieloną energię przez 15 lat. Taki okres wsparcia w przypadku biogazowni rolniczych może być za krótki, aby zwróciły się nakłady inwestycyjne, zwłaszcza że przedsiębiorcy nie będą mogli jednocześnie skorzystać z dotacji unijnych na budowę instalacji OZE

Zagrożone jest funkcjonowanie już zrealizowanych inwestycji, bo w analizach finansowych zakładały one rosnące przychody z zielonych certyfikatów. W projekcie ustawy przewidziano ponadto, że jednostkowa opłata zastępcza - wyznacznik maksymalnej ceny zielonych certyfikatów - nie będzie już indeksowana o wskaźnik inflacji, jak było do tej pory.

Według rejestru prowadzonego przez Agencję Rynku Rolnego, w kraju działają 33 biogazownie rolnicze. Najwięcej, bo aż siedem, uruchomił Poldanor na Pomorzu i w województwie zachodniopomorskim. W tym roku do rejestru wpisano 12 takich obiektów. Własne biogazownie uruchomili w tym roku m.in. Cargill i Pfeifer & Langen w cukrowni w Glinojecku.

- Wyrażamy nadzieję, że projektodawcy ustawy o odnawialnych źródłach energii zweryfikują założenia i zaczną postrzegać potrzebę rozwoju odnawialnych źródeł znacznie szerzej niż tylko jako konieczność zwiększania ilości generowanej energii zielonej w bilansie finalnego zużycia dla wypełniania celów wspólnotowych - mówi Michał Ćwil.

Jak podkresla, projekt ustawy w żaden sposób nie proponuje i nie rozważa wprowadzenia systemu wsparcia odniesionego nie tyle do ceny energii, tylko nakierowanego na uzyskiwane dodatkowe benefity społeczno-gospodarcze. W tym względzie żadne inne źródła odnawialne i konwencjonalne nie są w sanie wygrać rywalizacji z biogazowniami rolniczymi. A są to m.in.: mniejsze straty energii na przesyle i dystrybucji z uwagi na lokalizację źródeł bliżej odbiorcy, generacja w trybie rozproszonym i możliwość lokalizacji źródła niemal w każdej gminie rolniczej. Biogazownie zagospodarowują i utylizacją odpady dzięki wykorzystaniu procesu fermentacji metanowej do produkcji biogazu, a masa poferementacyjna może być wykorzystywana do nawożenia pól uprawnych. Biogazownie dają też szansę napływu kapitału do gmin rolniczych i intensyfikację produkcji rolnej na nowe rynki zbytu.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (15)

  • Kolodziej 2013-12-10 09:15:19
    Mam duże opory na wykorzystywanie żywności na cele energetyczne. Gdyby jeszcze zagospodarowywano nadwyżki produktów w jakiś nieinwestycyjny sposób to rozumiem. Dużo mówi się o przyroście liczby ludności i w związku z tym zwiększać będzie się zapotrzebowanie na żywność. Moim zdaniem, nie ma sensu inwestować w budowę biogazowni (np. kukurydzianej) jeśli za kilka lat będzie stać pusta bo opłacalne będzie sprzedać ziarno kukurydzy.
  • rozzalony peeselowicz 2013-12-10 07:40:23
    To co robi "Sługa" wicepremier dla OZE to 5 kolumna,Trybunał Stanu za działania antychłopskie i antypolskie
  • Rolnik 2013-12-06 14:39:26
    Nie tylko bioodpady rolnicze może biogazownia przerobić. Przy każdym większym mieście by się taka utrzymała przerabiając odpady spożywcze. Zgadzam się biogazownie oparte na kukurydzy nie wytrzymają konkurencji z tańszymi źródłami energii.
  • inż. rolnik 2013-12-06 13:21:34
    Biogazownie rolnicze są w grupie tych OZE, które są bardzo drogie jako inwestycja np. 1MW (16 do 20 mln zł). Następnie wysokie koszty substratu i eksploatacji sprawiają, że ten rodzaj inwestycji nie jest efektywny i opłacalny dla inwestujących w ten rodzaj biznesu....
    Stosownie do wypowiedzi Pana
    Rolnika z dn. 05 12 2013. odpowiadam TAK biogazownie powinny powstawać w systemie rozproszonym i głównie jako urządzenia utylizujące odpady z produkcji rolniczej, a nie zakłady produkujące energie elektryczną z kiszonki kukurydzy....

    Gdyby siłownie wiatrowe były lokalizowane w bezpiecznych odległościach od osad ludzkich to śmiało można powiedzieć, że inwestowanie w wiatraki 1MW i powyżej jest efektywne i opłacalne dla inwestujących w ten rodzaj biznesu...

    Opłacalne dla inwestorów są kolektory słoneczne, ogniwa fotowoltaiczne, małe elektrownie wodne MEW (60-80 kW) i pompy ciepła.

    Oczywiście wszelkiego rodzaju wsparcie finansowe ze środków: NFOŚ i GW, Regionalnych Programów Operacyjnych i PROW 2014-2020 będzie stymulować póki co rozwój OZE w POlSCE.

    Proponowany Przez Ministerstwo Gospodarki w nowym projekcie ustawy OZE aukcyjny system wsparcia dla kosztów ponoszonych przez inwestorów w OZE na zachodzie się nie sprawdził, więc dlaczego wchodzimy do tej wody??

    Pozdrawiam trzech inwestorów, którzy rozpoczęli w br. budowę biogazowni rolniczych w woj. podlaskim



  • mirek_rai 2013-12-05 22:45:46
    To rynek powinien wyznaczać celowość budowy instalacji OZE. Nie powinno być żadnych certyfikatów. Wprowadzenie modelu, że za wyprodukowanie en.el. lub en.cieplnej dostaje się dopłate spowodowało wzrost cen energii dla przeciętnego Kowalskiego. To my płacimy z własnej kieszeni za różne pomysły eurokratów. Dopłaty doprowadziły również do drastycznego wzrostu cen na OZE.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.211.101.93
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum


KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.