O tym, czy fotowoltaika może obniżyć ślad węglowy w produkcji rolnej oraz co dalej z rozwojem polskiej dowiesz się na konferencji „Narodowe Wyzwania w Rolnictwie”, która odbędzie się 27 października w Jachrance.

ZAREJESTRUJ SIĘ

Roman Karbowy. przewodniczący grupy roboczej ds. agrofotowoltaiki, Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki (PSF)
Roman Karbowy. przewodniczący grupy roboczej ds. agrofotowoltaiki, Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki (PSF)

Redakcja (R): Jakie oczekiwania wiążą rolnicy z inwestycją w OZE i na jakie największe problemy natrafiają jeżeli chcą zainwestować np. w fotowoltaike?

Roman Karbowy (RK): Tak, w mojej ocenie bardzo mocno interesują się inwestycjami w OZE - dominuje fotowoltaika jako najprostsze i dostępne nawet dla inwestorów indywidualnych rozwiązanie. Ale były w trakcie różnych rozmów pytania o to, kiedy możemy spodziewać się zmiany reguły 10H. Oczekiwania związane z inwestycjami OZE to przede wszystkim chęć generacji własnej energii na własne (gospodarstwa) potrzeby. Dużym czynnikiem do tego skłaniającym jest niepewność co do cen energii w najbliższych latach.

Część rozmówców podkreślała też zwiększenie niezależności energetycznej gospodarstwa. Pojawiały się również głosy o chęci elektryfikacji produkcji rolnej w przyszłości, co zapewne było spowodowane obecnością na targach różnych maszyn rolniczych napędzanych energią elektryczną.

Widać świadomość śladu węglowego powiązanego z produkcją rolną, szczególnie łatwo było to zauważyć u producentów, dla których eksport do krajów UE jest głównym kierunkiem. Największym problemem w inwestycjach okazuje się koszt takiej inwestycji ale również - szczególnie dla tych, którzy planują większe instalacje - dostęp do sieci elektroenergetycznej i duże trudności z uzyskaniem warunków przyłączenia.

R: Co dalej z polską agrofotowoltaiką? Czy utknęła w "martwym" punkcie braku przepisów, które regulowałyby sposób w jaki można połączyć fotowoltaikę z produkcją rolną?

RK: Z przykrością muszę stwierdzić, że agrowoltaika ciągle jest traktowana dość podejrzliwie. Pojawiły się podejrzenia, że jest to sposób na "obejście prawa" i budowę farm PV na lepszych klasach gruntów. Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki stoi na stanowisku, że AgriPV to fotowoltaika towarzysząca produkcji rolnej..

Najpierw agro - potem foto. AgriPV jest rozwiązaniem przynoszącym synergię - przy produkcji rolnej, z korzystnym oddziaływaniem na tą produkcję rolną, wytwarzany jest prąd elektryczny. Pokazywane na stoisku PSF na Agroshow 2022 rozwiązania polskich firm z zakresu AgriPV cieszyły się dużym zainteresowaniem. Czy to instalacje pionowe, czy z trackerem jednoosiowym - generowały wiele pytań i rozmów z producentami rolnymi. I jedno pytanie przewijało się w niemal każdej rozmowie - "Czemu nie mogę jeszcze tego robić u siebie?"

PSF stara się docierać z wiedzą do instytucji rządowych i odpowiednich ministerstw. Z mojej strony mogę kolejny raz zaapelować o chęć wysłuchania argumentów za AgriPV i umożliwienie zaistnienia tego typu instalacji na większą skalę w Polsce. Mamy propozycje zapisów prawnych, bazujące na rozwiązaniach europejskich, gdzie od lat prowadzi się badania nad AgriPV. Podążajmy za dobrymi przykładami i pozwólmy polskim rolnikom czerpać dodatkowe korzyści ze swoich upraw.

Roman Karbowy, przewodniczący grupy roboczej ds. agrofotowoltaiki w PSF i prelegent NWwR 2022.
Roman Karbowy, przewodniczący grupy roboczej ds. agrofotowoltaiki w PSF i prelegent NWwR 2022.