Energetyka wiatrowa, zwłaszcza ta przydomowa, to jedno z rozwiązań, które rolnicy mogą wykorzystać w swoich gospodarstwach. Głównymi argumentami „za” posiadaniem takiego rozwiązania jest dostęp do darmowego prądu oraz brak szkodliwego wpływu na środowisko. Instalacja podczas pracy nie emituje bowiem dwutlenku węgla oraz innych zanieczyszczeń, wpływających na jakość wdychanego przez ludzi powietrza.

Dla prywatnych inwestorów jest to także możliwość na uniezależnienie się energetyczne w miejscach, w których występują częste braki lub ograniczenia w dostawie prądu. Co więcej, w razie nadmiaru wyprodukowanej energii, użytkownik instalacji może sprzedać swoją nadwyżkę lub magazynować ją w celu wykorzystania podczas mniej wietrznych dni w ciągu roku.

Wiatrak wywołuje szkodliwy dla zdrowia „efekt cienia”?

Jednym z mitów powielanych przez przeciwników elektrowni wiatrowych jest tak zwany „efekt cienia”. Ma on powstawać, kiedy obracające się łopaty wirnika turbiny wiatrowej rzucają na otaczające je tereny cień, powodując efekt migotania.

Zjawisko to, przy częstotliwości powyżej 2,5 Hz nazywa się efektem stroboskopowym, a naukowcy potwierdzają jego uciążliwość dla człowieka.

W przypadku nowoczesnych turbin wiatrowych niesłusznie mówi się o tym efekcie, ponieważ, aby pracująca turbina mogła go osiągnąć, wiatrak musiałby wykonywać 50 obrotów na minutę. Tymczasem nowoczesne turbiny obracają się z prędkością maksymalną 20 obrotów na minutę, a częstotliwość migotania nie przekracza 1 Hz.

Mikroelektrownia wiatrowa to zbyt duży hałas

Zdaniem przeciwników elektrowni wiatrowych, instalacje powodują też duży hałas oraz infradźwięki, które są uciążliwe dla ludzi. To kolejny zarzut, który można schować między bajki, gdyż elektrownie wiatrowe najnowszej generacji emitują bardzo mało hałasu. Już 200 metrów od turbiny staje się on niesłyszalny, osiągając poziom tła - wiatru i szeleszczących liści.

W przypadku niesłyszalnych dźwięków, zwanych infradźwiękami, nie można mówić o negatywnym wpływie na ludzi. Są one zresztą emitowane również przez telewizory, silniki samochodów oraz przez wiatr, deszcz czy np. fale morskie. Sąsiedzi lub użytkownicy przydomowych turbin wiatrowych nie mają powodów do obaw, te są za małe, aby wywołać „efekt cienia” oraz są jeszcze cichsze niż duże wiatraki.

Własna instalacja wiatrowa jest nieopłacalna

Zarzuty przeciwko elektrowniom wiatrowym dotyczą również sfery ekonomicznej. Ich przeciwnicy twierdzą, że ten rodzaj zielonej energii wymaga dużych dopłat. W tym przypadku warto spojrzeć na ceny przydomowych instalacji wiatrowych.

Turbina o mocy 5 kW, która wraz z magazynem energii kosztuje około 40 tys. zł, jest w stanie wyprodukować w ciągu roku od 4 000 do blisko 9 000 kW prądu. To pozwala na średnie oszczędności na poziomie 4 000 zł rocznie. Przyjmując takie dane, zauważamy, że inwestycja zwraca się po upływie około 10 lat.

W kolejnych latach inwestycja powinna generować już tylko same zyski. Dzięki akumulatorom jesteśmy w stanie zabezpieczyć się na wypadek bezwietrznych dni, a to obala kolejny mit oponentów energetyki wiatrowej, którzy twierdzą, że bez wiatru zostaniemy bez energii.

Mam już fotowoltaikę, nie potrzebuję turbiny wiatrowej

Mitem jest, że inwestycja w instalację fotowoltaiczną zaspokoi w 100% zapotrzebowani na energię elektryczną, szczególnie w gospodarstwach rolnych.

W celu ustabilizowania produkcji prądu przez długi czas, która jest pożądana w gospodarstwie rolnym warto rozważyć połączenie turbiny wiatrowej z instalacja fotowoltaiczną.

Dzięki temu, rolnik skróci czas zwrotu kosztów inwestycyjnych, ale również ustabilizuje produkcje energii w ciągu roku. Pamiętajmy, że instalacja fotowoltaiczna produkuje najwięcej energii elektrycznej w okresie letnim, podczas gdy turbiny wiatrowe najefektywniej pracują w ciągu zimy, kiedy występuje wiatr o wyższych prędkościach.

Dodatkowo należy pamiętać, że mikroinstalacja wiatrowa jest w stanie produkować energię elektryczną po zachodzie słońca (w nocy) w przeciwieństwie do fotowoltaiki.

Taka synergia instalacji fotowoltaicznej i wiatrowej w gospodarstwie rolnym pozwoli na stabilną produkcję energii przez cały rok, przy zachowaniu najniższych kosztów inwestycyjnych, w odniesieniu do każdej kWh wytworzonej energii.

Mikroinstalacja wiatrowa nie jest eko, bo zabija ptaki

Popularnym mitem jest również ten mówiący o złym wpływie elektrowni wiatrowych na ptactwo. Duże instalacje wiatrowe mają powodować zmniejszenie się populacji ptaków, m.in. przez uderzenia łopatami turbin, konieczność zmiany tras przelotów ptaków migrujących, utratę lęgowisk lub żerowisk na skutek budowy farm wiatrowych na danym terenie.

Powyższym problemom udaje się zapobiec wykonując ocenę oddziaływania na środowisko przed podjęciem decyzji o budowie inwestycji. To zmartwienie praktycznie nie dotyczy użytkowników przydomowych instalacji. Ich gabaryty bardzo często są zbyt małe, żeby zrobić krzywdę ptactwu, a prawo wymaga odpowiedniego oznakowania łopat wiatraka, które powinno odstraszać nadlatujące ptaki.

NCBR chce spopularyzować przydomowe elektrownie wiatrowe

W celu rozpowszechnienia wiedzy na temat indywidualnych elektrowni wiatrowych, rozwoju tego segmentu rynku, ułatwienia dostępu do nich oraz promocji korzystania z odnawialnych źródeł energii, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju zainicjowało „Wielkie Wyzwanie: Energia”. Zadaniem jego uczestników jest budowa prototypu instalacji o określonych w „Podręczniku Uczestnika” parametrach.

W pierwszej tego typu inicjatywie w Polsce, realizowanej ze środków Funduszy Europejskich, biorą udział zespoły złożone m.in. z: naukowców, przedsiębiorców, studentów i „garażowych” wynalazców. Wielki finał zmagań konstruktorów odbędzie się 14 sierpnia 2021 roku na stadionie PGE Narodowy.

Widzowie z wysokości trybun – lub w zależności od sytuacji epidemicznej – na ekranach swoich komputerów będą mogli „na żywo” obserwować decydującą fazę rywalizacji – pojedynek instalacji. Na zwycięzcę „Wielkiego Wyzwania: Energia” czeka nagroda w wysokości 1 mln zł. Kibicowanie poszczególnym zespołom może zaowocować oddaniem głosu na dany prototyp, co może pomóc wspieranej drużynie w zdobyciu dodatkowej nagrody w kategorii „wzornictwo”.