Jak podają najnowsze badania naukowe emisja metanu ma ogromny wpływ na zmiany klimatyczne. W związku z tym, Unia Europejska zdecydowała się ograniczyć emisję metanu, co zaowocowało pracami nam nowymi przepisami mającymi zmniejszenie udziału metanu m.in. w produkcji rolnej. Dlaczego? Okazuje się że głównym źródłem emisji metanu jest rolnictwo, w tym hodowla bydła.

O ile emisyjność dwutlenku węgla, ona jeszcze nie jest tak duża i w marę prostymi i możliwymi do przyjęcia sposobami da się ją ograniczyć, chociażby nowa perspektywa WPR i ekoschematy to jest droga by zachęcić rolników – również finansowo stosowania niskoemisyjnych technologii, szczególnie w agrotechnice i uprawach - Wojciech Mojkowski dyrektor Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie.

Jak polskie rolnictwo może wykorzystać obecną sytuację , aby stać się bardziej ekologiczne? Jak skutecznie produkować i wykorzystywać biogaz ograniczając emisję metanu? Czy wodór może być uzupełnieniem technologii opartych na biogazie? Wreszcie jaka jest rola polskiej produkcji bydła w emisji metanu?

Ta problematyka zdominowała dyskusję o  zeroemisyjnym rolnictwie oraz miejscu obszarów wiejskich w transformacji energetycznej w trakcie panelu "Zeroemisyjne rolnictwo: BIOGAZ, BIO LNG, BIO H2".

Jak można przeprowadzić dekarbonizację polskiego rolnictwa?

O roli hodowli bydła oraz technologii wodorowych i biogazowych w ograniczeniu emisji metanu dyskutowali podlascy eksperci w trakcie panelu "Zeroemisyjne rolnictwo: BIOGAZ, BIO LNG, BIO H2".

- Myślę, że trochę za bardzo schematycznie podchodzimy do zwierząt. Inaczej emituje bydło na łące, a inaczej w przetwórniach mlecznych. To mnoży się przez różne współczynniki. Niemniej jednak problem będzie istniał. […] W Wielkopolsce łatwiej jest podjąć wspólne inicjatywy. W skali kraju może być z tym problem  - podkreślał Wojciech Mojkowski, dyrektor Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie.

Ekspertowi z polskiego ODR z Szepietowa wtórował Jerzy Wierzbicki z Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego:

Emisja z produkcji zwierzęcej ma ok 7% udziału w emisji ogółem w UE. Stereotyp mówi, że jest to dużo więcej. Trzeba zmienić myślenie stereotypowe. (…) Musimy sprostać wyzwaniom.

Z metanem jest o tyle trudniej, że nie da się go ograniczyć prostymi środkami agrotechnicznymi. Na chwilę obecną jeśli chodzi o gnojowicę, której powstaje dużo w gospodarstwach hodowlanych, będzie to problem i Podlasia, pewnie Wielkopolski też bo tutaj jest duża hodowla trzody. Biogazownie wydają się szansą. Czemu nie mamy dużego rozwoju w temacie biogazownie to myślę temat na oddzielną konferencję - Wojciech Mojkowski dyrektor Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie.

Z kolei Wiesław Kamieński, ekspert z Polskiej Rolniczej Doliny Wodorowej (Podlaska Fundacja Rozwoju Regionalnego) mówił o konieczności dostosowania się polskich rolników do nowych wyzwań i wymagań jakie niosą za sobą nowe strategie i plany UE zawarte w Zielonym Ładzie.

- Dużym problemem jest zmiana mentalności ludzi mieszkających na wsi. Muszą oni zrozumieć, że muszą dostosować się do zmian, które zachodzą na całym świecie. Niedostosowanie się będzie działać dla nich niekorzystnie. I dla ich gospodarstw - mówił Wiesław Kamieński, ekspert z Polskiej Rolniczej Doliny Wodorowej (Podlaska Fundacja Rozwoju Regionalnego).

Oczywiście nie mogło zabraknąć też tematyki związanej o roli produkcji nawozów w zwiększaniu emisji dwutlenku węgla i metanu.

Jeśli chodzi o związki azotu, w uprawie są już kiełkujące, ale i dostępne go zastosowania technologie i zabiegi agrotechniczne, które pozwolą ograniczyć emisyjność związków azotu - Wojciech Mojkowski dyrektor Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie.

- Naszym głównym celem i wyzwaniem jest dekarbonizacja przemysłu. Drugi element to są inne rodzaje nawozów, które niekoniecznie muszą być produkowane na bazie amoniaku. Natomiast jeżeli chodzi o dekarbonizację i zielenienie nawozów – jest dzisiaj prowadzona dyskusja, że niedługo się pojawią etykiety na nawozach „eko”, który będzie dostarczony np. z Australii, dzisiaj dekarbonizacja zwraca się ku źródłom niskoemisyjnym. Należy szukać innych alternatyw - podsumowałHenryk Kubiczek, dyrektor Departamentu Korporacyjnego Strategii i Rozwoju, Grupa Azoty.