• Rządzący zapowiedzieli że jeżeli gospodarstwo domowe przekroczy limit 2000 lub 2600 kWh w ciągu roku wtedy będzie płacić z nadwyżkę (ponad próg), za prąd po uwolnionych cenach rynkowych.
  • Przyjmując że średnio zużycie prądu rośnie o 1% w ciągu roku to w 2022 r. powinniśmy zużyć już średnio ok. 2036 kWh/rok w gospodarstwie domowym.
  • Zakładając, że cena za 1 kWh wraz z wszystkimi opłatami osiągnie 1,80 zł (trzykrotność dzisiejszej ceny) to za zużycie 2500 kWh w ciągu roku zapłacimy wtedy nawet 4,5 tys. zł lub więcej w 2023 r.
  • Właściciele pomp ciepła, oraz innych instalacji grzewczych zasilanych prądem będą musieli się liczyć z przekroczeniem limitu 2000 kWh w ciągu roku i poniesieniem dodatkowych kosztów za zwiększone rachunki za prąd.
  • Dowiedz się jak najprościej sprawdzić roczne zużycie prądu w gospodarstwie domowym.

Zapowiedz rządzących związana z uzależnieniem podwyżek cen prądu od  limitu 2000 kWh w ciągu roku spotkał się lawiną komentarzy i obaw, że wiele gospodarstw domowych, szczególnie wielodzietnych zostanie obciążonych dodatkowymi kosztami za energię eklektyczną. 

Jak podał PAP, podczas czwartkowego briefingu prasowego w warszawskiej siedzibie PiS premier został zapytany, kiedy będą znane szczegóły w sprawie wsparcia dotyczącego rachunków za prąd.

- Dodatkowo chcemy wprowadzić pewien mechanizm dodatkowej premii w zamian za oszczędność, która się pojawi. Będzie to cały pakiet, który będzie miał na celu doprowadzenie do zmniejszenia czy relatywnego zmniejszenia zużycia energii i jednocześnie do ograniczenie skutku podwyżek cen, a dla tych, którzy zużywają prąd do wielkości ok. 2000 kWh rocznie, będzie to oznaczało zamrożenie cen energii - powiedział szef rządu dla PAP-u.

Jak podał PAP także minister klimatu i środowiska Anna Moskwa odniosła się pozytywnie do propozycji utrzymania niezmienionej ceny za prąd przy zużyciu do 2000 kWh. Według niej, skorzysta na tym ok. 6,5 mln gospodarstw domowych, które są na taryfie podstawowej.

 Do kwestii rachunków odniósł się też Jarosław Kaczyński, który przedstawił koncepcje aby zamrozić ceny prądu na poziomie ok. 0,66 zł/ 1 kWh dla gospodarstw  domowych, które nie zużyją 2000 kWh w ciągu roku.

Jeżeli ta wartość zostanie przekroczona to wtedy rachunki za prąd mogą wzrosnąć nawet 6-krotnie i za 1 kWh prądu będziemy płacić ponad 2 zł. Wszystko zależy oczywiście od tego jak będą kształtować się ceny za energię elektryczną w 2023 r.. A na pewno one znacząco wrosną.

Jak stwierdził Prezes PiS zamrożenie cen energii elektrycznych obejmie 2/3 gospodarstw domowych. 

Ile zapłacimy po przekroczeniu 2000 kWh w ciągu roku?

Musimy poznać więcej szczegółów jak będzie liczone przekroczenie limitu 2000 kWh. Czy do 2000 kWh będziemy płacić zamrożoną stawkę na poziomie ok. 0,63-0,66 zł kW, a za każdy dodatkową kWh powyżej limitu zapłacimy już cenę rynkową za prąd? 

A może przekroczenie limitu 2000 KWh będzie jednoznaczne z zapłaceniem rachunku za prąd po cenie która może sięgnąć nawet powyżej 2 zł za 1 kWh w 2023 r.?

Ponadto jak ostrzegał Prezes URE, będzie musiał zaakceptować podwyżki cen prądu na poziomie przynajmniej 180% od początku 2023 r.. Oznaczałoby to, że rachunki za prąd dla gospodarstw domowych wrosną przynajmniej 3-krotnie. Eksperci mówią nawet że musimy liczyć się z jeszcze większymi podwyżkami.

Zgodnie z najnowszymi informacjami przedstawionymi przez rząd w ramach Tarczy Solidarnościowej wyższą cenę zapłacimy za nadwyżkę zużytej energii ponad próg zamrażający cenę. Co to w praktyce oznacza?

Gospodarstwo domowe objęte niższym progiem (2000 kWh/rok) zużyło 2400 kWh w ciągu roku. Za zużyte 2000 kWh zapłaci obniżaną, zamrożoną cenę za prąd. Jednak za nadprogowe zużycie 400 kWh energii elektrycznej zapłaci po wyższych uwolnionych stawkach za energię elektryczną, które mogą być nawet 3-krotnie wyższe. W przypadku gdy gospodarstwo domowe objęte jest wyższym progiem 2600 kWh za zużycie 2400 kWh/rok zapłaci po zamrożonych obecnych stawkach za prąd.

Jeżeli więc przyjmiemy, że ceny prądu dla konsumentów wrosną nawet 3-krotnie (jak sugerował Prezes URE) i za 1 kWh zapłacimy ok. 1,80 zł - oznacza to, że 400 kWh x 1,80 = 720 zł dodatkowej dopłaty za 400 kWh (zużycie ponad progiem zamrażającym) w ciągu całego roku po uwolnionych cenach prądu do obecnego rachunku za prąd.

W poniższym artykule znajdziesz szczegóły dotyczące progów zamrażających ceny prądu:

Jednak może nie ma się co obawiać? Może nieliczni tylko zużywają ponad 2000 kWh?

Ile zużywamy prądu w gospodarstwach domowych według GUS?

Jak podał Główny Urząd Statystyczny "W 2020 r. w porównaniu do roku poprzedniego zużycie energii elektrycznej na 1 odbiorcę (jedno gospodarstwo domowe) w Polsce wzrosło o 1,6 proc. i wyniosło 1996 kWh, przy czym w miastach wyniosło 1752,5 kWh (wzrost o 1,6 proc.), a na obszarach wiejskich 2486,2 kWh (wzrost o 1,7 proc.)".

Z oficjalnych danych, jakie opublikował GUS z 2018 r.  średnia (średnia arytmetyczna) zużywamy ok. 2375 kWh rocznie. Według GUS mediana  (wartość środkowa czy też przeciętna ale nie jest średnią arytmetyczną) wyniosła 2000 kWh na rok.

Z badań w 2018 r., czyli prawie 5 lat temu już ok. połowa gospodarstw domowych zużywała prądu na poziomie ok. 2000 kWh. Pytanie jest w jak bardzo wrosło zużycie energii elektrycznej w przeciągu 5 lat? Nie łudźmy się wrosła ona na tyle że duża część gospodarstw domowych przekroczy zużycie 2000 kWh.

Zgodnie z danymi GUS z 2018 r. w gorszej sytuacji są gospodarstwa domowe prowadzące działalność rolniczą, gdyż w tej grupie średnia arytmetyczna zużycia prądu wyniosła 3797 kWh rocznie zaś mediana zużycia to 2632 kWh rocznie. Czyli już w 2018 r. przekraczany został limit 2000 kWh/rok.

Jak widać z opublikowanych danych przez GUS z 2020 i 2018 r. w tym wypadku duża część gospodarstw domowych prowadzących działalność rolniczą musi liczyć się z przekroczeniem 2000 kWh. Pamiętajmy że są to dane z przed pięciu lat i z przed 2 lat.

A jeżeli w 2020 r. zużycie roczne energii na gospodarstwo domowe wyniosło średnio ok. 1996 kWh w ciągu roku i wrosło w stosunku do 2019 r. ok. 1,6% to jakie będzie ono w 2022 r.?

Przyjmijmy optymistycznie, że średnio zużycie prądu rośnie o 1% w ciągu roku. Oznacza to że w 2022 r. zużyjemy o dodatkowe 2% więcej niż w 2020 r. gdzie wyniosło ono 1996 kWh. W takim razie w 2022 r. powinniśmy już zużyć średnio ok. 2036 kWh w ciągu roku na 1 gospodarstwo domowe..

A musimy wziąć pod uwagę, że i w tym roku trzeba będzie pracować zdalnie z powodu epidemii, co może znowu przełożyć się na większe rachunki za prąd.

Jednak zawsze można wysnuć argument że są to dane uśrednione, odstające od rzeczywistego zużycia prądu w gospodarstwach domowych. Łatwiej będzie policzyć średnie zużycie na osobę w gospodarstwie domowym?

Średnie roczne zużycie prądu na osobę w gospodarstwie domowym

Niestety jednoznaczne określenie zużyci prądu przez 1 osobę w przeciętnym gospodarstwie domowym nie jest łatwe.

Zgodnie z ogólnie przyjętą przez ośrodki badawcze regułą,  jednoosobowe gospodarstwo domowe zużywa średnio około od 900 kWh do 1400 kWh energii elektrycznej w ciągu roku. Przekłada się to na 75-116 kWh na miesiąc. Kolejne średnie zużycie prądu na drugą osobę w gospodarstwie domowym jest już mniejsze i wynosi ok. 500 kWh rocznie, czyli ok. 42 kWh miesięcznie.

Na podstawie powyższych informacji  łatwo więc określić, że średnie zużycie energii elektrycznej ciągu roku wynosi w gospodarstwie domowym gidze żyją:

  • 2 osoby wynosi ok. 1500 kWh,
  • 3 osoby to już wyjdzie w przybliżeniu 2000 kWh,
  • 4 osoby w gospodarstwie domowym to ok. 2500 kWh,
  • 5 osób zużywa już 3000 kWh. 

Co wynika z powyższych danych. Otóż największe koszty związane z zużyciem prądu poniosą rodziny wielodzietne, jeżeli przyjmiemy standard zamrożenia cen prądu przy zużycia mniejszym niż 2000 kWh na rok.

Właściwie 3-osobowa rodzina, czy też gospodarstwo domowe będzie narażone na dodatkowe koszty związane z uwolnieniem cen prądu z powodu przekroczenia limitu 2000 kWh.

Tak czy inaczej będzie to niepopularna decyzja obecnych rządzących, którzy podobno wpierają rodziny (wielodzietne), bo one na pewno przekroczą limit 2000 kWh w ciągu roku.

Jak najprościej sprawdzić roczne zużycie prądu w gospodarstwie domowym?

Najlepiej dać sobie spokój z obliczaniem ile poszczególne urządzenia i media domowe zużywają prądu w ciągu roku, ale zajrzeć po prostu do rachunku za prąd.

Na podstawie rachunku zweryfikujecie zużycie prądu np. z 2021 r. PGE na każdej fakturze za prąd z pół roku wskazuje, ile wyniosło całkowite zużycie energii elektrycznej z ubiegłego roku.

Gdzie na Fakturze Zbiorczej PGE znajdziesz informacje o rocznym zużyciu prądu? Źródło: PGE
Gdzie na Fakturze Zbiorczej PGE znajdziesz informacje o rocznym zużyciu prądu? Źródło: PGE

Jeżeli nie ma podanych tych danych trzeba sprawdzić sumę zużycia energii elektrycznej z dwóch ostatnich faktur końcowych, która po dodaniu pozwoli nam wyliczyć ilość energii elektrycznej zużytej w naszym gospodarstwie domowym w poprzednim roku.

Jednak sytuacja się zmienia się w przypadku właścicieli domów, którzy do ogrzania budynku lub wody użytkowej używają instalacji grzewczych zasilanych prądem. O jakich instalacjach mowa?

Za ogrzewanie pompą ciepła zapłacisz drożej niż piecem na węgiel w 2023 r?

Warto jeszcze dodać, że osoby ogrzewające domy pompą ciepła będą praktycznie płacić nawet 5-6 krotnie więcej za ogrzewanie domu z powodu większych rachunków za prąd. Większość osób posiadających pompy ciepła w zależności od stanu docieplenia domu oraz metrażu domu zużywają od 5 tys. kWh nawet do 12 tys. kWh w ciągu roku.

Jeżeli będziemy płacić nawet ok. 1,6 zł za 1 kWh prądu i nasza pompa ciepła wraz z domem zużywa 10 tys. kWh w ciągu roku to oznacza, że (10000 - 2000 kWh) x 1,60 zł wyniesie ok. 12.800 zł. W przypadku wyższego progu (10000 - 2600 kWh) x 1,60 zł wyniesie ok. 11.840 zł. Takie rachunki będziemy płacić za prąd w zależności w jakim progu Tarczy Solidarnościowej się znajdziemy. 

Ogrzewanie węglem słabo docieplonego domu ogromnie wrosło i  wyniesie od 12 tys. zł do ponad 16 tys. zł w tym sezonie grzewczym. Jeżeli rząd wprowadzi zapowiadane rozwiązania właściciele pomp ciepła zapłacą więcej za zużycie prądu w ciągu roku niż osoby ogrzewające dom węglem.