Izabella Byszewska uważa, że świadomość i wiedza konsumentów na temat pochodzenia i powstawania produktów wpływa na to, że coraz częściej sięgają oni po produkty od lokalnych hodowców.

– Moda na produkty regionalne w krajach zachodnich zaczęła się już w latach 80 i 90, kiedy to zaczęto doceniać walory żywności bio. Ta moda przyszła w kolejnych latach do nas z zachodu. Natomiast główną przyczyną zainteresowania tego typu żywnością było różne afery w produkcji żywności jak np. bioksyny w kurnikach czy choroba szalonych krów. Były to afery związane przede wszystkim z dużą produkcją żywnościową, co spowodowało tęsknotę konsumentów za małą skalą produkcji. Warto przypomnieć słyną drogę od pola do stołu, gdzie produkt jest zidentyfikowany od rozpoznania surowca, a skończywszy na podaniu do stołu – tłumaczyła prezes zarządu Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego.

– Przyczyną zainteresowania regionalną żywnością są także rozmaite imprezy i akcje jak np. lokalne święto kapusty czy pomidora, gdzie takie lokalne produkty używa i promuje się. Takie przyczyny spowodowały, że do konsumentów trafiają produkty o jak najkrótszej drodze od producenta – dodała Izabella Byszewska.