Do rozdania AGROunia przygotowała 10 ton ziemniaków. Akcja rozpocznie się około godziny 10.00 rano, a mieszkańcy stolicy będą mogli "zdobyć" darmowe ziemniaki w trzech różnych miejscach, w tym na słynnej "patelni", czyli przed wejściem do stacji metra Centrum i pod dwoma warszawskimi dyskontami.

AGROunia twierdzi, że to rządzący odpowiadają za szybujące ceny żywności.

- Za żywność rolnikom oferuje się grosze. Markety podnoszą ceny nawet o 1500 proc. To jest ogromny problem. Miasto musi o tym wiedzieć - uważa organizacja.

- Nie zamierzamy płakać za stodołą. Rządzą nami nieudolni politycy, którzy przyglądają się, jak każdego dnia upadają gospodarstwa rolne.
Wiecie co trzeba zrobić? Zmieść obecnych polityków ze sceny politycznej - dodają działacze na swoim profilu FB.

Stąd główne hasło akcji zapowiedzianej przez AGROunię: "Odbijemy wieś PiS-owi".

Poprzez akcję rolnicy z AGROunii zamierzają też promować polską żywność.

- Będziemy pokazywać, w jakim stanie jest polska wieś i z jakimi problemami się mierzy. W najbliższym czasie przygotowujemy też akcję plakatową. Zaczynamy w Warszawie, ale później zamierzamy dotrzeć do innych miejscowości - mówi w wywiadzie dla WP lider AGROunii, Michał Kołodziejczak. Jak dodaje, do mieszkańców Warszawy trafią ziemniaki z jego uprawy. - One poszłyby do handlu za 25-30 groszy za kilogram. Wolę to rozdać, niż sprzedać za takie pieniądze, to uwłaczające - dodaje aktywista.

AGROunia w najbliższym czasie zamierza powtarzać akcję rozdawania ziemniaków. - Możliwe, że będziemy zostawiali palety z ziemniakami w innych miejscach, wraz z informacją, jak niska cena jest oferowana rolnikom, mimo potężnego nakładu pracy - zapowiada w rozmowie z WP Kołodziejczak.

W najbliższych miesiącach AGROunia ma zostać zarejestrowana jako partia polityczna.