Cztery zastępy strażaków pracowały na miejscu kolizji, która wydarzyła się na obwodnicy Opola - donosi regionalny portal ratownictwo.opole.pl. Z ciężarówki volvo wiozącej na naczepie i dodatkowej przyczepie drewno, spadło w trakcie jazdy na jezdnię kilkanaście bali. Kilka z nich potoczyło się wprost pod koła innej ciężarówki i samochodu osobowego.

Choć konsekwencje tego mogły być straszne, żaden z kierowców i pasażerów nie ucierpiał. Uszkodzone jedynie zostały pojazdy. Kierowca volvo zorientował się, co się stało i zatrzymał pojazd. Skutki kolizji usuwały zastępy straży pożarnej z PSP Opole, OSP Opole-Sławice i OSP Opole-Bierkowice.

Jak wyjaśnili policjanci, kierowca volvo musiał gwałtownie zahamować, aby uniknąć zderzenia z poprzedzającym pojazdem. Wskutek hamowania z przyczepy zsunęły się bele drewna, uszkadzając jadący za nim samochód osobowy oraz ciężarówkę jadącą z przeciwka.