Beata Szydło na konwencji w Warszawie, która odbyła się 12 września br. zarzucała obecnemu rządowi indolencję w zakresie rolnictwa, podkreślając przede wszystkim brak wsparcia finansowego dla tego sektora gospodarki. Jednocześnie Szydło zapowiedziała, że wygrana PiS w wyborach przyniesie pozytywne zmiany dla rolnictwa. Jako najpilniejsze kwestie, wymagające uporządkowania wskazała sprawy ubezpieczeń dla rolników oraz wykup polskiej ziemi. Projekty ustaw, dotyczące tychże problemów są już przygotowane i czekają na przedstawienie w Sejmie przyszłej kadencji.

Pierwszy projekt przygotowany przez partię dotyczy zmiany ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt. Beata Szydło zapewniła, że dzięki wprowadzeniu nowych regulacji prawnych, rolnicy zyskają poczucie stabilności oraz bezpieczeństwa. Ustawa rozszerzy bowiem zakres pomocy, poprzez zapewnienie producentom rolnym szerszej dostępności do ubezpieczeń upraw rolnych z dopłatami z budżetu państwa do składek ubezpieczeniowych. Zgodnie z nowym projektem, dopłaty będą przysługiwały producentom rolnym w wysokości 65 proc. składki z tytułu ubezpieczenia upraw. W przypadku określenia przez zakłady ubezpieczeń stawek taryfowych ubezpieczenia nie przekraczających:

- 9 proc. sumy ubezpieczenia upraw zbóż, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, chmielu, warzyw, gruntowych, drzew i krzewów owocowych, ziemniaków, buraków cukrowych lub roślin strączkowych od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez suszę. Przy czym warto dodać, że stawka ta może zostać podniesiona do 12 % sumy ubezpieczenia w przypadku upraw uprawianych na użytkach rolnych w klasie bonitacji V, oraz do 15 % sumy ubezpieczenia w przypadku upraw uprawianych na użytkach rolnych w klasie bonitacji VI,

- 9 proc. sumy ubezpieczenia upraw zbóż, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, chmielu, warzyw gruntowych, drzew i krzewów owocowych, ziemniaków, tytoniu, truskawek, buraków cukrowych lub roślin strączkowych, od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez huragan, powódź, deszcz nawalny, grad, piorun, obsunięcie się ziemi, lawinę, ujemne skutki przezimowania oraz przymrozki wiosenne. Jednocześnie w przypadku rozdzielenia rodzajów ryzyka suma ubezpieczenia danej uprawy dotyczy wszystkich rodzajów ryzyka.

Sumy ubezpieczenia, odrębnie dla każdej uprawy rolnej i każdego zwierzęcia gospodarskiego, ustalałby producent rolny z zakładem ubezpieczeń w umowie ubezpieczenia. Jednakże nie mogły by one przekroczyć maksymalnych sum ubezpieczenia określonych przez ministra rolnictwa.

Drugi naglący problem polskiego rolnictwa, według zwycięskiego ugrupowania, dotyczy wykupu polskiej ziemi. Beata Szydło wskazała na konieczność wprowadzenia ustawowych regulacji, chroniących grunty rolne przed działalnością pozarolniczą. Tym samym Prawo i Sprawiedliwość chce wprowadzić zapis, mówiący o tym, że nabywcą nieruchomości rolnej o powierzchni nie mniejszej niż 1 ha mógłby być wyłącznie rolnik indywidualny, osobiście prowadzący lub zamierzający utworzyć gospodarstwo rodzinne. Wraz z zakupem ziemi rolnik zobowiązywałby się do prowadzenia działalności rolnej przez okres co najmniej 10 lat od dnia nabycia, bez możliwości zbywania, obciążania, ani oddawana gruntów w użytkowanie innym osobom.

Prócz "pakietu początkowego" złożonego z dwóch wspomnianych projektów ustaw, zadaniem długofalowym, które stawia przed sobą zwycięska partia jest zmiana - niesprawiedliwego według PiS - systemu naliczania dopłat bezpośrednich w Unii Europejskiej, powodującego mniejszą konkurencyjność rodzimych rolników na rynku europejskim. Ugrupowanie proponuje również m.in. powstanie jednej wspólnej Agencji Rozwoju Obszarów Wiejskich utworzonej na bazie istniejącej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Agencji Rynku Rolnego oraz przejęcia części kompetencji placówek, zajmujących się doradztwem rolniczym, wsparcie szkół rolniczych, wyrównanie poziomu życia pomiędzy obszarami wiejskimi a terenami wielkich miast oraz powołanie Urzędu Zdrowia Publicznego, który byłby odpowiedzialny za nadzór nad bezpieczeństwem żywności.

W sondażach mieszkańcy wsi zaufali Prawu i Sprawiedliwości, nagradzając ich prawie 50-procentowym poparciem. W ciągu najbliższego miesiąca odbędzie się pierwsze posiedzenie rządu, a rolnicy z uwagą będą mogli śledzić wdrażanie w życie obietnic wyborczych.