Z końcem maja przestałem pełnić funkcję redaktora naczelnego portalu farmer.pl i miesięcznika „Farmer”. Rolnictwo, a w szczególności technika, są moją pasją, dlatego nie rozstaję się zupełnie z redakcją. Nadal będę współpracował przy redagowaniu działu poświęconego technice rolniczej.

Sześć ostatnich lat to był dla mnie bardzo dynamiczny okres wytężonej pracy na rzecz rozwoju portalu farmer.pl oraz miesięcznika „Farmer”, który jest tytułem rolniczym o najdłuższej w Polsce historii (od 1931 r.). Dzięki ogromnemu zaangażowaniu wyjątkowych ludźmi, którzy tworzą zespół FARMERA, udało nam się stworzyć zarówno portal, jak i miesięcznik cieszące się ogromnym zainteresowaniem ze strony rolników oraz osób i firm związanych z szeroko pojętą branżą rolniczą. Zawsze dużo uwagi poświęcaliśmy temu, żeby dostarczać jak najwięcej przydatnych i praktycznych treści. Na portalu farmer.pl i w mediach społecznościowych szybko reagujemy na bieżące wydarzenia. Codziennie dbamy o przekaz najnowszych i wiarygodnych informacji z sektora agro, jednocześnie publikując artykuły poradnikowe z zakresu produkcji roślinnej, zwierzęcej czy techniki rolniczej. W dobie koronawirusa cały czas jesteśmy w zdalnym kontakcie z ekspertami branżowymi, doradcami, naukowcami. Pokazujemy na bieżąco, jak zmienia się sytuacja w rolnictwie, a dostarczane przez zespół informacje są pomocne w funkcjonowaniu w tak wymagającej i często rozchwianej branży.

Prężny rozwój zarówno magazynu, jak i portalu jest możliwy dzięki zaangażowaniu wszystkich członków zespołu, którzy mają nie tylko teoretyczne, rolnicze wykształcenie, lecz także prowadzą własne gospodarstwa. Tak też jest w moim przypadku. Jestem rolnikiem i mam to szczęście, że mimo nie najlepszej koniunktury moje gospodarstwo stale się rozwija. Wiąże się to z tym, że niestety coraz trudniej łączyć mi wymagającą funkcję redaktora naczelnego z nadzorowaniem gospodarstwa. Wynikiem tego jest moja decyzja o rezygnacji z obecnej funkcji. Robię to, wierząc, że w ten sposób FARMER ma szansę rozwijać się jeszcze dynamiczniej. Jednocześnie wierzę, że moja nowa rola i pozostanie w zespole przyniosą nam wszystkim dużo korzyści. Technika rolnicza była zawsze moją pasją, a teraz będę się z Wami dzielić nie tylko teorią, lecz także dużym, praktycznym doświadczeniem zdobywanym w gospodarstwie.

Jednocześnie wiem, że nie muszę obawiać się o przyszłość FARMERA, ponieważ zostawiam go w rękach moich doskonałych redakcyjnych koleżanek: Iwony Dyby, redaktor naczelnej farmer.pl, oraz Małgorzaty Powałki, redaktor naczelnej miesięcznika „Farmer”. Jak to mówią, „co dwie głowy, to nie jedna”, zatem jestem przekonany, że ta zmiana pozwoli nam dalej rozwijać się i stawiać sobie nowe wyzwania. Redakcja będzie teraz trzymać nie jedną, a dwie ręce na pulsie, by jak najszybciej przekazywać informacje, które ułatwią Wam codzienną pracę i będą pomocne w podejmowaniu decyzji podczas prowadzenia gospodarstwa.

Na koniec pragnę zwrócić się do całej redakcji FARMERA. Kochani, chciałbym Wam wszystkim serdecznie podziękować za wspólną pracę i wiedzę, którą chętnie dzieliliście się nie tylko z Czytelnikami, ale również ze mną. To dzięki FARMEROWI czuję, że po tych kilku latach jestem znacznie lepszym rolnikiem.

 

Co dalej? Myślę, że czekają nas kolejne sukcesy…

  

OD REDAKCJI

Kolego, Redaktorze Naczelny, Wodzu!

 

My również dziękujemy za tych kilka istotnych dla nas lat wspólnej pracy. To także dla nas był dobry i ważny czas. Czas rozwoju, wysiłku i radości wspólnego dążenia do celu. Przez te lata byłeś naszym Wodzem – jak mówiło się w redakcji. I lepiej nie da się ująć Twojej roli w życiu FARMERA.   Dziękujemy za merytoryczne wsparcie, twórcze inspiracje, dalekosiężne cele, motywację do przełamywania kolejnych barier.  Było dobrze, bywało trudno, ale zawsze do przodu, w tym samym kierunku.   Czego możemy Ci życzyć na nowej, choć dobrze Ci znanej drodze rolniczego życia? Sukcesów, dynamicznego rozwoju i jak najlepszego przełożenia farmerowej wiedzy na twardą, rolniczą rzeczywistość. Wierzymy – nie, nawet wiemy – że tak właśnie będzie. Cieszymy się, że nadal będziemy razem pracować, bo póki piłka w grze, a my nadal gramy wszyscy do tej samej bramki, jesteśmy jedną drużyną. I niech tak zostanie!   Koleżanki i koledzy z redakcji FARMERA