W poniedziałek 21 marca br. odbyło się trzecie posiedzenie Rady Rolnictwa i Rybołówstwa UE, przeprowadzone podczas francuskiej prezydencji. Jak mówił Julien Denormandie francuski minister rolnictwa spotkanie było naznaczone tym, co się dzieje w Ukrainie. - Rozmowa z naszym kolegą, Romanem Łeszczenko ministrem rolnictwa w Ukrainie, musiała się nagle zakończyć, ze względu na alarm bombowy, który odbył się w trakcie tej rozmowy.

Głównym tematem rozmów było możliwe wsparcie ze strony UE dla narodu ukraińskiego i Ukrainy. Chodzi tu przede wszystkim o pomoc żywnościową wsparcie dla produkcji rolnej na Ukrainie, począwszy od środków finansowych dla rolnictwa ukraińskiego, wsparcie w energię, nawozy czy paliwa.

- Drugie ważne przesłanie polityczne ze strony wszystkich ministrów rolnictwa UE, to wsparcie naszej niezależności suwerenności żywnościowej, mamy tu konsensus polityczny. Ważne jest zachowanie zdolności produkcyjnych unijnego rolnictwa. Wzmocnienie niezależności, jeśli chodzi o zboża, energię nawozy i paliwa – mówił Denormandie.

Janusz Wojciechowski komisarz ds. rolnictwa UE, który uczestniczył w spotkaniu, podkreślał:  Jesteśmy pod wrażeniem wystąpienia ministra Ukrainy. Wypowiedź została przerwana alarmem bombowym. To się dzieje dziś, w Europie, w Ukrainie i dawno takich sytuacji już nie widzieliśmy. To, co powiedział minister było przerażające. Stracił też rolników, których znał osobiście. Dlatego, tym bardziej musimy pracować.

Czego potrzebują ukraińscy rolnicy?

Komisarz tłumaczył, że po spotkaniach ze stroną ukraińską jasno zostały określone potrzeby ukraińskiego sektora rolnego. - Konieczne jest natychmiastowe wsparcie dla rolników, wiemy co należy zrobić, by wesprzeć rolników ukraińskich. Przede wszystkim dostarczyć paliwo. Potrzebują paliwa do wysiewu wiosennego, do prac polowych. Logistycznie najlepszym sposobem dostarczania jest droga, która wiedzie przez Polskę. Ukraina jest też zainteresowana utrzymaniem eksportu produktów żywnościowych, płodów rolnych. Transport przez Morze Czarne jest zawieszony.

W kierunku wsparcia unijnego rolnictwa komisarz wskazywał na te same działania, które były komunikowane już wcześniej. Komunikat w tej sprawie ma być zatwierdzony 23 marca br.

- Chcę potwierdzić, że te konkretne działania są przygotowywane przez KE, czyli interwencja w sektorze wieprzowiny, rozszerzenie możliwości pomocy publicznej, odstępstwo od pewnych kwestii zazielenienia w WPR czy aktywacja rezerwy kryzysowej.

Co z zatwierdzeniem Krajowych Planów Strategicznych?

Plany strategiczne wszystkich krajów UE zostały dostarczone do Komisji Europejskiej. Będą wiążącym aktem prawnym do realizacji Wspólnej Polityki Rolnej do 2027 r. Przyjęcie ich w terminie jest bardzo istotne, ponieważ pod te działania, wytyczne i cele rolnicy powinni planować swoje przyszłe zasiewy. Komisarz podkreślał, że dokumenty będą przyjęte w terminie i jednocześnie nie widzi żadnego planu, który miałby być odrzucony.

- Jeśli chodzi o plany strategiczne, jestem optymistyczny, że zdążymy przyjąć je do czerwca br., 19 planów zostało złożonych w terminie. Komisja jest gotowa, by je zaakceptować, będą zalecenia i ocena w najbliższym czasie. Generalnie kierunek jest dobry. Nie widzę dziś planu, który miałby być odrzucony. Widoczny bardzo jest też cel ekologii, unijnej zielonej architektury we Wspólnej Polityce Rolnej. Możemy się spodziewać, że wzrost tej produkcji w ramach realizacji planów w krajach UE może spowodować zwiększenie upraw ekologicznych ze średniego, obecnego poziomu ok. 8 do 18 proc. do końca 2027 r. To jest prawdziwy postęp – ocenił komisarz Wojciechowski.