Kiedy 14 marca ubiegłego roku brytyjski rolnik Joe Hare z Somerset wsiadł do swego ciągnika Massey Ferguson aby udać się do pobliskiego pubu, zapewne nie przypuszczał, że skończy się to dla niego niezbyt przyjemnie. 

Został zatrzymany przez policję, która stwierdziła, że  26-letni rolnik był trzeźwy, ciągnik był sprawny technicznie ale okazało się, że policjant dopatrzył się w dokumentach, że ubezpieczenie rolnika nie zezwalało na poruszanie się ciągnikiem w celach nie związanych z rolnictwem. 

Rolnik nie przyznał się do winy. Sąd skazał go jednak na w wysokości 660 GBP (3350 zł), opłatę w wysokości 620 GBP (3140 zł)  oraz opłatą na rzecz funduszu ofiar w wysokosći 66 GBP (334 zł). Otrzymał także 8 punktów karnych.