Do tego zdarzenia doszło na rynku w Srocku. Poszkodowanym jest Grzegorz Tomczyk, nasz redakcyjny kolega.

W związku z tą sytuacją, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec nieodpowiedzialnego zachowania tych uczestników protestu, którzy odpalili petardy, rzucając je w niekontrolowane przez nich kierunki. Bezpieczeństwo dziennikarzy relacjonujących takie wydarzenia, a także osób postronnych powinno być bezwzględnie przestrzegane przez organizatorów tego typu wydarzeń. Przypominamy, że dziennikarze działają w interesie społeczeństwa, mając na względzie konstytucyjne zasady wolności prasy i prawa do informacji.

Zwracamy uwagę na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, niejednokrotnie wyrażane, że dziennikarze po to są na demonstracji, by przekazywać rzetelne informacje i nagłaśniać ewentualne nieprawidłowości. Ważne, by bezpieczeństwo dziennikarzy i swobodę ich zadań respektowali także uczestnicy danej demonstracji. Przedstawiciele mediów nie mogą się obawiać, że staną się ofiarami przemocy, prześladowania, czy retorsji.

Nie przypuszczamy żeby powyższe zdarzenie było działaniem celowym. Nie wiemy także, czy to zdarzenie zostało zarejestrowane przez Policję.

Przypominamy, że jesienią ub.r. podczas relacjonowania protestów organizowanych przez to samo ugrupowanie, które były wymierzone w „Piątkę dla zwierząt” jeden z naszych dziennikarzy został ugodzony petardą. Wtedy nie informowaliśmy o tym zdarzeniu uznając je za incydentalne.

Nasz kolega Grzegorz czuje się dobrze, ma zawroty głowy, przechodzi obecnie badania lekarskie.

Trudno nam sobie wyobrazić najcięższe konsekwencje powyższego zdarzenia.

 

Iwona Dyba, redaktor naczelna portalu farmer.pl

Radosław Iwański, redaktor naczelny czasopisma Farmer