Niedawno informowaliśmy o wyroku, który zapadł w sprawie Mariana D. w Sądzie Rejonowym w Jędrzejowie. Za złamanie przepisów prawa handlowego – nie zgłoszenie w terminie upadłości firmy i zaspokojenie roszczeń tylko jednego podmiotu, kosztem pozostałych, sąd w styczniu br. orzekł wobec oskarżonego karę grzywny w wysokości 9 tys. zł. Wcześniej, bo w 2011r. Sąd Okręgowy w Katowicach rozpatrzył sprawę z powództwa cywilnego siedmiu oszukanych przez Euroubojnię Jędrzejów rolników. Pozwali oni czterech członków zarządu Euroubojni - Michała D., Dariusza S., Mariana D. i Roberta M. o zwrot należności za tuczniki w kwocie około 280 tys. zł. Sąd orzekł, że pieniądze powinien zwrócić poszkodowanym Marian D., ale ten najpierw wyparował, a potem okazał się całkowicie niewypłacalny.

To jednak nie wszystkie wyroki, jakie w sprawie Mariana D. zapadły. W 2012 r. usłyszał on bowiem zarzut, że pełniąc funkcję wiceprezesa, a następnie prezesa zarządu Euroubojni, działając sam oraz wspólnie i w porozumieniu z innymi członkami zarządu - Radosławem B. i Michałem D. - w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia własnym i cudzym mieniem w łącznej wysokości 3. 028 123 zł. Chodziło więc o przestępstwa karno-skarbowe, ścigane przez wymiar sprawiedliwości z urzędu.

Sprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Kielcach, który w 2016r. wymierzył Marianowi D. karę 3 lat pozbawienia wolności i grzywnę 6 tys. zł. Radosław B. usłyszał wyrok 1 roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata oraz grzywnę ponad 4 tys. zł. Natomiast Michała D. skazano na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 3 lata i grzywnę również wynoszącą ponad 4 tys. zł. Sąd zobowiązał także wszystkich trzech podsądnych do naprawienia szkody i zapłatę odszkodowań w kwotach od 1 do 48 tys. zł na rzecz prawie 30 osób.

Skazani odwołali się od wyroków, lecz Sąd Apelacyjny w Krakowie jesienią ub.r. utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach. Jak informuje sędzia Jan Klocek, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach, Marian D. powinien więc zgłosić się do odbycia kary w Zakładzie Karnym w Częstochowie, ale tego nie zrobił. A ponieważ policjanci nie mogli go zastać w miejscu zamieszkania w Sosnowcu, ani ustalić innego miejsca pobytu, wystawiono list gończy.

W wielu sądach rejonowych wciąż trwają postępowania z powództwa cywilnego, jakie wobec Mariana D. wszczęli indywidualnie poszkodowani dostawcy żywca.