Jak podkreśliła, decyzję w tej sprawie podejmie konferencja przewodniczących, która zbiera się w środę w Brukseli. Również tego dnia rozpoczyna się posiedzenie PE; natomiast kolejna sesja zaczyna się za niespełna dwa tygodnie.

- Czekamy na decyzje jutrzejszej konferencji przewodniczących ws. agendy kolejnej sesji plenarnej, (...) by głosować na niej nad różnymi instrumentami, w sprawie których mamy już porozumienie. Chodzi o wieloletnie ramy finansowe i mechanizm praworządności - powiedziała na konferencji prasowej portugalska deputowana Socjalistów i Demokratów.

Parlament Europejski chce, by polityczne ustalenia najszybciej zostały przekute w zapisy prawne, aby od 1 stycznia 2021 r. możliwe było wydawanie środków z unijnej kasy w oparciu o nowe ramy finansowe.

- Nasze zobowiązanie od samego początku jest takie, że wieloletni budżet musi się zacząć od 1 stycznia 2021 r. Nie możemy dopuścić do luki między końcem obecnych wieloletnich ram finansowych i początkiem kolejnych - zaznaczyła Marques.

Negocjatorom Parlamentu Europejskiego nie udało się uzyskać tak dużych dodatkowych środków, o jakie się ubiegali, ale dzięki ich staraniom na unijne programy ma być nieco więcej pieniędzy. PE domagał się 39 mld euro więcej. Około 13 mld euro miało dać wyjęcie poza wieloletni budżet kosztów odsetek od kredytu, jaki UE będzie musiała zaciągnąć na sfinansowanie plany odbudowy.

Państwa członkowie powiedziały jednak twarde nie temu pomysłowi. Europarlament chwali się, że uzyskał jednak 16 mld euro ponad to, co uzgodnili szefowie państw lub rządów na lipcowym szczycie.

15 mld euro wzmocni sztandarowe programy, a 1 mld euro ma zwiększyć elastyczność, by sprostać przyszłym kryzysom. Świeże środki pochodzić mają z grzywien, które muszą płacić firmy, gdy nie przestrzegają przepisów UE. Zgodnie z wnioskiem PE pieniądze te zamiast trafiać do stolic, mają pozostać w budżecie UE.

Dzięki zwiększeniu budżetu Parlament Europejski potroił kwotę przeznaczoną na program zdrowotny EU4Health, zapewnił ekwiwalent dodatkowego roku finansowania programu Erasmus+ oraz stały wzrost funduszy na finansowanie badań.

Negocjatorzy PE i państw członkowskich ustalili też harmonogram wprowadzenia nowych zasobów własnych w ciągu najbliższych siedmiu lat. Od 2021 r. UE ma mieć dochody z opłat za niepoddane recyklingowi opakowania z tworzyw sztucznych; od 2023 r. do budżetu mają wpływać środki własne oparte na systemie handlu uprawnieniami do emisji ETS, a rok później z podatków cyfrowych i podatku od transakcji finansowych.

Porozumienie zakłada, że co najmniej 30 proc. całkowitej kwoty budżetu Unii i wydatków z funduszu odbudowy będzie przeznaczane na cele związane z klimatem, a 7,5 proc. od 2024 r. na cele związane z różnorodnością biologiczną od 2024 r. (od 2026 r. odsetek ten ma wzrosnąć do 10 proc.).

Kompromis ws. kształtu unijnej kasy poza całym europarlamentem musi być też zatwierdzony przez Radę UE, w której zasiadają przedstawiciele państw członkowskich.