Sąd Okręgowy w Husum w Szlezwiku-Holsztynie (Niemcy) oddalił zarzuty wobec Janna-Henninga Dircksa, rolnika i zarazem burmistrza Norderfriedrichskoog, którego media nazwały Gniewnym Farmerem - donosi Agrarheute. Obrońcy zwierząt oskarżyli go o publiczne nawoływanie do przemocy, gdy wezwał okolicznych farmerów do przerwania blokady ubojni, pod którą protestowali aktywiści.

Tzw. obrońcy zwierząt urządzili blokadę rzeźni Thomsena w Kellinghusen w listopadzie 2020 r., gdy zaczynała się na świecie panika w związku z epidemią koronawirusa. Aktywiści nie pozwolili wjeżdżać ciężarówkom z trzodą do ubojni, podczas gdy rolnicy już mieli trudności ze zbytem zwierząt.

Dircks na wieść, że transporty świń zostały zatrzymane przed bramą zakładów, wezwał w internecie rolników do przerwania szkodliwej – również dla świń w ciężarówkach - blokady. W opublikowanym w internecie nagraniu video zaapelował, by farmerzy przyjechali pod rzeźnię zaopatrzeni w szlifierki akumulatorowe, by poprzecinać łańcuchy, którymi aktywiści zagrodzili wjazd.

Nagranie zrobiło furorę w mediach społecznościowych, a gazety ochrzciły Dircksa mianem „Gniewnego Farmera”. Aktywiści jednak złożyli zawiadomienie o nawoływaniu do przemocy przez burmistrza wiejskiej gminy, a prokuratura we Flensburgu wszczęła postępowanie i postawiła Dircksa w stan oskarżenia.

Sędzia Sądu Okręgowego w Husum oddalił jednak zarzuty stawiane burmistrzowi. Po pierwsze stwierdził, że jego apel nie był publiczny, bowiem film został udostępniony w zamkniętej grupie na komunikatorze WhatsApp. Dircks nie odpowiada za fakt, że nagranie zostało rozpowszechnione przez inne osoby. Po drugie, sędzia stwierdził, że w nagraniu nie pada żadne wezwanie do jakichkolwiek czynów karalnych.

Uniewinniony Dircks został powitany oklaskami przez mieszkańców gminy przed gmachem sądu.