Ruch dążący do powstania partii powstał z platformy społecznościowej BoerBurgerTweet, którą śledzi około 11 800 użytkowników na Twitterze i ma około 19 500 subskrybentów na Facebooku.

Inicjatorka Caroline van der Plas wyjaśniła dążenie do powstania partii, tym, że dziś parlamentarzyści niewiele wiedzą o pracy rolników, którzy codziennie dostarczają na stół świeże produkty najwyższej, jakości. Partia BoerBurgerBeweging będzie działać, jako lustrzane odbicie holenderskiej Partii Zwierząt (PvdD), która została założona w 2002 roku. Udało mu się jej umieścić zwierzęta i ich dobrostan w programie politycznym.

Chcemy to zrobić dla żywności, powiedziała Van der Pląs, która pracuje jako redaktor holenderskiego magazynu „Pig Business” wydawanego przez Agro Uitgeverij w „s-Heerenberg”. Jednocześnie nowa partia ma wspierać Partię Chrześcijańsko-Demokratyczną (CDA), która tradycyjnie przywiązywała największą wagę do interesów rolnictwa. Zdaniem Van der Plas, nowa partia nie będzie zasadniczo stawać w obronie rolnictwa ekologicznego ani przeciwko niemu, podobnie jak intensywnej produkcji zwierzęcej.

Van der Plas niepokoi się, że rolnicy są przedstawiani nawet podczas debaty klimatycznej jednostronnie jako osoby bardzo zanieczyszczające środowisko. Ruch jest wspierany przez agencję komunikacyjną ReMarkAble, która specjalizuje się w branży rolno-spożywczej w Holandii. Nie jest obecnie jasne, którzy kandydaci będą kandydować z listy partyjnej w 2021 r.