Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało czworo przedstawicieli producenta komponentów do pasz. Firma miała sprowadzać zza granicy i wprowadzać do obrotu kwasy tłuszczowe, które nie powinny być stosowane przy produkcji pasz. Dwie osoby zostały aresztowane - potwierdziła Prokuratura Krajowa.

Informacje w tej sprawie podawały w poniedziałek Wirtualna Polska i Onet. Według informacji tych portali firma z siedzibą w Poznaniu sprzedawała producentom pasz - jako tłuszcze spożywcze - tłuszcze techniczne służące m.in. do produkcji paliwa.

Wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk zapewnił we wtorek w Polskim Radiu 24, że polskie kurczaki są bezpieczne, "przez ostatnie dwa lata systematycznie weterynaria sprawdza jakość pasz, nie ma dioksyn, metali ciężkich, czyli tych atrybutów oleju technicznego".

Inspekcja poinformowała w komunikacie, że w zakładach objętych działaniami CBŚP Inspekcja Weterynaryjna pobrała do środy 342 próbki materiałów paszowych będących przedmiotem zainteresowania, a także gotowych pasz zawierających w składzie te materiały. Pobierane próbki są poddawane analizom w laboratorium Państwowego Instytutu Weterynaryjnego (PIWet) w Puławach oraz laboratoriach Zakładów Higieny Weterynaryjnej działających w strukturach Inspekcji Weterynaryjnej.

Kierunki badań określono w oparciu o analizę ryzyka przeprowadzoną we współpracy z PIWet. Badania dotyczą: dioksyn, PCB - polichlorowanych bifenyli, metali ciężkich, pestycydów. Wyniki badań spływają do GIW sukcesywnie - napisano.

- Ponadto w ramach Krajowego Planu Urzędowej Kontroli Pasz w bieżącym roku, pobierano do badania próby paszy pełnoporcjowej dla indyków IB4, która zawierała w swoim składzie tłuszcze pochodzące m.in. z zakładu będącego przedmiotem prowadzonego postepowania, do badań w kierunku dioksyn. Uzyskany wynik badania wskazywał na brak przekroczeń w zakresie dioksyn i dioksynopodobnych PCB - podano.

Inspekcja poinformowała, że w ramach badań monitoringowych żywności w roku 2021 przebadano łącznie 36 tys. 836 próbek. W kierunku dioksyn, furanów, dioksynopodobnych polichlorowanych bifenyli (dl-PCB), niedioksynopodobnych PCB (ndl-PCB) oraz polibromowanych difenyloeterów (PBDE) zbadano 163 próbki.

W ramach badań obecności substancji niedozwolonych oraz pozostałości chemicznych, biologicznych i produktów leczniczych, w tym pestycydów chloroorganicznych i PCBs, pestycydów fosforoorganicznych i metali toksycznych w próbach pobranych z mięsa świń, bydła, koni, owiec, drobiu (kurczęta, indyki, kaczki, gęsi), ryb, królików, zwierząt łownych oraz mleka krowiego, jaj i miodu, przebadano 36 tys. 673 próbek, w tym: 676 próbek przebadanych w kierunku pestycydów chloroorganicznych i PCB, 213 próbek przebadanych w kierunku pestycydów fosforoorganicznych oraz 1332 próbek przebadanych w kierunku metali ciężkich - wylicza Inspekcja. Podkreślono, że "w badaniach tych nie stwierdzono wyników niezgodnych z kryteriami określonymi w badaniach urzędowych".

Inspekcja zaznaczyła ponadto, że w ramach badań monitoringowych żywności przeprowadzonych w tym roku do 5 października br. także nie odnotowano wyników niezgodnych w zakresie: kongenerów dioksyn i PCB, pestycydów chloroorganicznych i PCBs, pestycydów fosforoorganicznych i metali toksycznych.